miałam dwa koty

i został mi jeden.
Rudzielec nie wrócił wczoraj z wojarzy. Dzisiaj w sklepie, mimo chodem, spytałam, czy nie widzieli rudego kota. Okazuje się,że jeden z sąsiadów zakopał takowego wczoraj, bo leżał rozjechany.
A ja głupia się łudziłam,że może ktoś go na złość zamknął, przetrzyma i po kilku dniach wypuści.
Niby nie byłam z nim blisko związana, ale zawsze to był mój kot. Cholera nawet za nim tęsknię.
Drugi chodzi od ściany do ściany, jakiś otępiały. Chyba też tęskni.
No tak i znowu ryczę….

8 odpowiedzi na pytanie: miałam dwa koty

ewa2502008-10-14 15:39:14

Bardzo mi przykro… w zeszłym roku nasz Ruduś też nie wrócił :(, prawdopodobnie złapał się w sidła (chodzil na polowania daleko od domu), drugi kot bardzo tęsknił, chodził i miałczał z taką żałością :(((. Twój kot też tęskni … biedne kociaki

kasia2008-10-14 16:49:19

my nie tak dawno mieliśmy trzy, a teraz żadnego…:( miałam ochotę jakiegoś wziąć, ale mi szkoda, bo pewnie też długo nie pożyje, coś koty u nas nie mają szczęścia…

kokunia2008-10-14 21:40:38

Przykro mi…………

lauidz2008-10-15 02:13:10

Moze to nie byl ten….
Moze jeszcze wroci…..

ika2008-10-15 07:30:52

Przykro mi bardzo…

jane2008-10-15 07:43:42

Zamieszczone przez ja3:i został mi jeden.
Rudzielec nie wrócił wczoraj z wojarzy. Dzisiaj w sklepie, mimo chodem, spytałam, czy nie widzieli rudego kota. Okazuje się,że jeden z sąsiadów zakopał takowego wczoraj, bo leżał rozjechany.
A ja głupia się łudziłam,że może ktoś go na złość zamknął, przetrzyma i po kilku dniach wypuści.
Niby nie byłam z nim blisko związana, ale zawsze to był mój kot. Cholera nawet za nim tęsknię.
Drugi chodzi od ściany do ściany, jakiś otępiały. Chyba też tęskni.
No tak i znowu ryczę….

Ojej, wspolczuje 🙁 Ale niestety biegajace zwierzaki bardzo latwo wpadaja pod kola. Nigdy nie mialam psa czy kota przynaleznego tylko do mnie, zawsze zwierzatka tzw zaprzyjaznione i tez bylo mi niewyraznie jak ktorys znikal z pola widzenia, lub wiedzialam, ze zostal rozjechany…

ahimsa2008-10-15 07:52:49

Współczuję…a ja bym się z chęcią swego psa pozbyła! może nie tak ale czasem mi się marzy dzień bez sprzątania włosów….

kotus2008-10-15 09:10:49

mój 1 kot myślałam,że nie wróci,ale po ok 5 tyg wrócił.Niestety chory po 6 mies musieliśmy go uśpić.Cała rodzina płakała:-(
A kotka z nowego domu po tygodniu sobie poszła.Myślałam,że poszła do starej chałupy.Przyśniła mi eię w jakimś osaczeniu.Mąż jechał w ten dzień do pracy i dzwoni,że chyba nasza kotka leż na ulicy rozjechana.Tak mi sie przykro zrobiło,że zaczęłam się o nią modlic.Modlitwa została wysłuchana bo kotka po 10 dniach wieczorem wróciła do swojego nowego domu.:-)Wychudzona sikała krwią jednak doszła do siebie:-)

Znasz odpowiedź na pytanie: miałam dwa koty?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
Co na zółte plamy na ciuszkach noworodka
czy któraś z Was miała taki problem, nie wiem co to ale na tych malusich białych kaftanikach wyłażą jakieś dziwne zażółcenia ostatnio wyciagnęłam czapeczkę, której nigdy nie założyłam B (przebieram
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
co jesli przedawkowałam luteinę?
dziewczyny, po dwuletniej walce wyszly 2 kreski, mialam zbadac progesteron, telefonicznie podano mi ze wyn 16, lekarz kazal mi przez telefon brac 3*2 luteiny, wzielam a dzis okazalo sie ze
Czytaj dalej