Mialam urodzic w Walentynki…

Jak zapewne pamietacie testowalam miksturke AnnyH. Nawiasem mowiac ohyda!!!!!!! (2x o malo tego swinstwa nie zwrocilam…) Ale czego sie nie robi aby zobaczyc swa ukochana dzidzie, he, he…
Zaczne od poczatku:
13ego okolo godz.19.30 pochlonelam tenze coctajl, posiedzialam w cieplej kapieli, umylam zabki (zeby na porodowce nie wyczuli….) i czmychnelam do wyrka w oczekiwaniu na skurcze. No i sobie przysnelam. Okolo 1 w nocy poczulam bol w dole brzucha, godzine pozniej bolalo juz naprawde baaaaaardzo, a o 3rano dolaczyl okropnisty bol w krzyzu (tak jakby ktos mnie tam decha walnal…), z tymz bole te nie byly regularne, totez postanowilam poczekac do rana. A rano czulam jedynie takie “ciagnienie” w brzuchu.
I od czasu do czasu to “ciagnienie” mnie dopada, ale, fakt faktem jeszcze nie urodzilam. Tak sobie mysle, z moz to i lepiej, niech malenstwo samo zdecyduje kiedy chce przyjsc na swiat, moze to nie byl najlepszy pomysl na “przechytrzenie” natury…
Chociaz ja naprawde chcialam urodzic w ten romantyczny Walentynkowy wieczor…
Tym bardziej, ze moj lekarz gdy urodzila?” i juz mi wypisal skierowanie na porodowke! Aha, a gdy powiedzialam mu o tym specyfiku AnnyH, to mowil o tym z przymrozenieem oka i postraszyl, ze moze zadzialac jak lewatywa, tu spiesze z wyjasnieniem: w moim przypadku tak nie zadzialalo.
A ten coctajl z pewnoscia cos w sobie ma, bo jak by nie bylo troszke mnie “rozruszal”, z tymze rzeczywiscie lepiej go sobie zaserwowac juz po terminie.
Serdecznie Was wszystkie pozdrawiam,
Polaaa i maly Czarus z terminem na 23.02.

2 odpowiedzi na pytanie: Mialam urodzic w Walentynki…

mala1032003-02-16 14:56:42

Re: Mialam urodzic w Walentynki…

To może faktycznie działa ale ja się boję go wziąć i poczekam na łaskę swojego maleństwa któremu bardzo dobrze u mamusi w brzuszku i na razie się raczej woli tam bawić niż z nami na zewnątrz.

ania i bobasek (15.02.2003)

2003-02-17 12:04:06

Re: Mialam urodzic w Walentynki…

a tak sie zastanawialam czy Ci sie udalo.Mi sie wydaje ze leiej poczekac az malenstwo samo sie zdecyduej wyjsc,chyba ze juz po terminie i wtedy moze lepiej wypic ten eliksir niz lezec na patologii lub miec podawana kroplowe z okscytocyna.
A pomysl w ten sposob:urodzilabys w Walentynki i chialabys spedzic je z mezem,a dzieciaczka oddac pod opieke babci,a tu nie mozna bo dziecku trzeba wyprawic urodzinki,tak wiec nici z romantycznego wyjscia we dwoje:)

Nelly i Malenstwo,ktore ma przyjsc na swiat 25.02.:)

Znasz odpowiedź na pytanie: Mialam urodzic w Walentynki…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
mój mąż jednak widzi :-))
mój mąż nigdy nie zauważał zmian w moim wyglądzie - czy to było obcięcie włosów czy zmiana ich koloru czzy zamiana w makijażu...... do dzisiaj - tak mnie zaskoczył, że aż
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
MAMY Z NIEMIEC!
Czy sa na forum przyszle mamy mieszkajace w Niemczech? A moze mieszka ktoras w poblizu mnie(okolice Dortmundu)? ;-) Mamusie,odezwijcie sie! Pozdrawiam wszystkie "ciezaroweczki"! :-) SIWA(25.07) +
Czytaj dalej