Międzynarodowy dzień zbuja

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #37361

    julia

    niedziela:

    tata śpi, mama bierze prycznic 15min
    w tym czasie Ignaśko:

    – odrywa kable od internetu na długości ok 3m ( wszystkie zaczepy-gwożździki wyrwane)
    – wyrywa listwy podłogowe szt. 3 (30cm, 50cm i 2m) wraz z gwoździami
    – zrzuca ze stołu obus i owoce, ciemne winogrona wsmarowuje w dywan (beżowy) gruszką maluje po ścianie

    mama wychodzi z łazienki , budzi męża
    mąż zły naprawia
    mama sprząta

    w tym czasie Ignaśko przewraca sie i nabija sobie guza
    oto guz:

    (zdjęcie zmniejszone programem infar-view – do ściągnięcia za darmo – nie spowaalnia forum – poj. 15kb-polecam)

    Ignaśko płacze chwilę potem bierze sobie pasek taty (czy te chłopy muszą rzucać portki na ziemię!) i ucieka z paskiem
    staje na końcu paska i przewraca się , „metalowy dziubek” od klamry wbija mu sie pod oko
    krew, szloch, lament

    2h względnego spokoju
    Ignaśko podnosi swoje jeżdzidełko i zrzuca sobie na twarz – warga pęknięta
    krew, szloch, lament

    jedziemy do wujka (a mojego brata na urodziny)
    Ignaśko wpada do domu i leci do zastawionego stołu
    ja krzyczę żeby brat uważał
    brzdęk
    2 szklanki zbite
    strach ale bez krwi

    godzinę później
    Ignaśko podchodzi do półki z książkami i zwala sobie opasłe tomisko na stópkę
    ryk, szloch, lament

    wieczorem wracamy do domu
    jesteśmy podminowani (dobrze się potem pożreć przed snem o np. szklankę nie odstawioną do zlewu – od razu człowiekowi lżej na sercu)
    śledzimy każdy ruch Ignasia
    kładziemy go spać i siedzimy długo bez ruchu
    potem wybuchamy śmiechem
    i to nie był sen

    niech mnie ktoś pocieszy że dziewczynki są grzeczniejsze!

    Ignaśkowa mama

    #487482

    Anonim

    Re: Międzynarodowy dzień zbuja

    hihihi nie pocieszę Cię :))) no, może CIUT grzeczniejsze 🙂

    Kaśka z Natusią (21 miesięcy 🙂



    #487483

    kamelia

    Re: Międzynarodowy dzień zbuja

    Bardzo lubię Twój styl pisania…
    A jesli chodzi o wyczyny Ignaśka, to już się boję co to będzie jak Misiek podrośnie… Nasze mieszkanie jest wogóle nieprzystosowane do takich małych rozbójników…

    Kamelia i jej chłopaki

    #487484

    kasiek74

    Re: Międzynarodowy dzień zbuja

    bardzoooooooo podoba mi sie taki lobuziak..:)

    KaSieK i MaRtuSia 26.10

    #487485

    magonil

    Re: Międzynarodowy dzień zbuja

    A sprawiał wrażenie takiego grzecznego chłopca !
    Pozdrawiam

    Małgosia z Weroniką (29.10.2003)

    #487486

    ewa250

    Re: Międzynarodowy dzień zbuja

    jejku… strasznie krwawy dzien… ale nie moglam sie nie rozesmiac. Toldi Ty sie powaznie zastanow czy nie powinnas zaczac pisac do szerszego grona czylelnikow, masz swietny styl i super sie czyta twoje wypowiedzi…

    Ewa i Jaś – 6 miesięcy!



    #487487

    chmurka

    Re: Międzynarodowy dzień zbuja

    ale guzzzzzz,
    ale z niego łobuziak

    sliny chłop jak listwy wyrywa 🙂

    ps. masz wiadomosć na w skrzynce poczt 🙂

    CHMURKA I KLAUDIA 13.09

    #487488

    kiuik

    Re: Międzynarodowy dzień zbuja

    jeny….ale zboj ;)))
    choc patrzac na tego wielkiego guza wszystko mu mozna wybaczyc….
    pozdrawiamy wojujacego ze swiatem ignasia

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

    #487489

    tao

    Re: Międzynarodowy dzień zbuja

    znałam jedną dziewczynkę o usposobienu szatana. W wieku lat trzech przewodziła bandzie chłopaków na podworku. Któregoś dnia zobaczyłam ją wśród tych chłopaków (wiek również ok. 3 lat) zupełnie gołą 🙂 Gorąco jej się zrobiło od tego uganiania się po trawniku. Była to moja siostrzenica, obecnie lat 16, nadal jest nie do poskromienia :)))

    Mój syn ma po niej temperament. Nie posadzisz go w foteliku do karmienia, nosidełku, wozku – chce zwisać z mojej szyi, regału, żyrandola, niczym młody gibon. Na podłodze jest nudno, najlepiej taplać się w brudnych naczyniach w zlewie, siedzieć na stole i rozbujać wiszącą nad nim lampę, mieszać łychą w garnku z wrzątkiem, zaklinować się pod łóżkiem w poszukiwaniu korka, raczkować po kuchennym blacie sypiąc za sobą kleik i wylewając na to herbatę… Karmienie wyłącznie w przelocie – nie ma czasu się zatrzymać, na spanie szkoda wolnych chwil….
    Ech, nie nadążam za tym moim dzieckiem 🙂 Jak to możliwe, że ma takich leniwych rodziców? Genetyka zawiodła, czy co? 🙂

    Tao i Igor (17.12.2002)

    #487490

    Anonim

    Re: Międzynarodowy dzień zbuja

    guz faktycznie imponujący :)))

    czy dziewczynki są spokojniejsze tego nie wiem, wiem tylko że moje dziecię ma podobny temperament; ostatnim hitem jest włażenie na krzesło, spadanie na twarz i rozcinanie wargi; czyli też krew, szloch i lament :)))

    [i]Ewa i Krzyś (13 mies.)



    #487491

    julia

    Re: Międzynarodowy dzień zbuja

    u nas też geny zrobiły psikusa , Ignaś jest podobny bardzij do mojej mamy (wulkan energii, 48 lat, własna firma, studia zaoczne, wydawanie poezji po 40-stce, członek komisji etycznej, bioetycznej i już sama nie wiem jakiej)
    a ja bym najchętniej machała palcem w bucie
    i to nie za często

    Ignaśkowa mama

    #487492

    wasia

    Dziewczynki…

    … podobno są grzeczniejsze, ale tylko podobno :)))
    Ania jeszcze nie chodzi więc ma nieco utrudnione pole manewru ale i tak świetnie sobie radzi z :
    1) huśtaniem bombek na choince aż spadną
    2) wyciaganiem butelek ze skrzynki i lizaniem denka
    3) podwarzaniem zaślepek w kontaktach
    4) waleniem klockiem w ścianę stojąc na naszym łóżku, między naszymi głowami
    5) ogromną chęcią wejścia do zmywarki
    6) maniakalnym ściąganiem moich okularów
    i oczywiście – notorycznym wsadzaniem paluszków do mojego nochala.

    Aga i Ania (9,5 miesiąca)



    #487493

    callipso

    Re: Międzynarodowy dzień zbuja

    łoj, ale guzisko…właściwie to najpierw sie śmiałam…ale już sie nie śmieję bo Igorowski ma podobne akcje już teraz …co będzie w wieku Ignaśka?…ok…nie mów………..żołądek mnie rozbolał…to chyba nerwy
    ps…no chyba, że Ignaśko odziedziczył pecha w genach po mamusi

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #487494

    tao

    Re: Międzynarodowy dzień zbuja

    rany, o tym nie pomyślałam…
    Jeśli Igor jest właśnie podobny do swojej babki (a, o zgrozo, mojej teściowej), nie zaznamy z chłopem spokoju do końca swych dni
    I na co nam przyszło? Kto by pomyślał, że 72 cm i 10 kg są w stanie przewrocić uporządkowany świat dwóch osób do góry nogami… 🙂

    Tao i Igor (17.12.2002)

    #487495

    teo

    Re: Międzynarodowy dzień zbuja

    toldi – to nie był sen…to chyba było gorsze niż koszmar….:-)))
    hihihi
    biedne to twoje ignasiątko….
    czyżby powielał schemat po mamie – pech dziedziczony….zaczyna od małego….hihihi

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close