Mięśniak i ciąża…

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #95732

    kurdula

    Dziewczyny mam taką sprawę do Was.
    Dzisiaj spotkałam koleżankę, która powiedziała mi że jest w 8 tygodniu ciąży ale niestety ma mięśniaka który rośnie równocześnie z fasolką, dzidzia ma 2cm a mięsniak 1,7cm.Lekarz jej powiedział że albo wygra mięśniak albo ciąża.
    Strasznie mi się zrobiło przykro i widziałam w jej oczach strach przed tym co może się wydarzyć.Tak wogóle to 2 września miała umówioną operację ale tuż przed nią dowiedziała się o ciąży i teraz próbuje ją utrzymać.
    Czy miałyście może podobne doświadczenia, które zakończyły się powodzeniem, chciałabym jej jakoś pomóc dodając otuchy i mówiac że był podobny przypadek kt,óry skończył się urodzeniem dzidziusia.
    Napiszcie jeśli mozecie ją wesprzeć.
    Dzięki…

    #2054082

    cola

    Ja miałam identycznie, donosiłam dziecko a mięśniak sie po prostu wchłonął.Moja chrzestna jak była w ciąży to też miała mięśniaka, który był wielkości główki dziecka!!!! To nie żart, donosiła i przy cesarce jej go usunęli. Wierzę że wszystko będzie ok , dodaj kobitce otuchy bo tu mamy przykłady na żywca.



    #2054083

    nadii

    Ja na szczęście nie mam takich doświadczeń, choć mam polipa w macicy, ale fasolki nie. Także nie pomogę.

    Trzymam kciuki za twoją koleżankę i mocno wierzę, że jej mięśniak się wchłonie i nie zagrozi w niczym dzieciowi.

    #2054084

    paszulka

    To w sumie miała szczęście, że zaszła w ciąże.
    Ja na razie takich problemów nie mam, ale mieć będę, bo takie mam geny i dlatego tak mi pilno z rodzeństwem dla Basi!! 🙂
    Patrząc na to kiedy moją mamę napadły mięśniaki to mam góra 8 lat…. wtedy to cała macica mojej mamy była jednym wielkim mieśniakiem… co oznacza, że rozwijało się to wcześniej… co skraca czas starań jeszcze bardziej… może mam 5 lat czasu… trzeba się uwijać!!
    Trzymam kciuki za koleżankę!!

    #2054085

    Anonim

    ja o tym ze mam miesniaki dowiedzialam sie w ciazy, i bylo ok, ciesze sie ze gin nie powiedziala o rywalizacji dzidzi z miesniakiem….bo pewnie byl oszalala:(
    ale coz, jakby nie patrzec wygral synek,a miesniak…he…przegral i przepadl:)

    #2054086

    kurdula

    Zamieszczone przez paszula
    To w sumie miała szczęście, że zaszła w ciąże.
    Ja na razie takich problemów nie mam, ale mieć będę, bo takie mam geny i dlatego tak mi pilno z rodzeństwem dla Basi!! 🙂
    Patrząc na to kiedy moją mamę napadły mięśniaki to mam góra 8 lat…. wtedy to cała macica mojej mamy była jednym wielkim mieśniakiem… co oznacza, że rozwijało się to wcześniej… co skraca czas starań jeszcze bardziej… może mam 5 lat czasu… trzeba się uwijać!!
    Trzymam kciuki za koleżankę!!

    Jej właśnie tak lekarz mówił że ma znikome szanse na zaciążenie dlatego też nie przejmowała się zabezpieczaniem a tak wogóle to poszła do gina jak chciała się postarać o dziecko i wyszło jej że ma torbiel a potem ten mięśniak sie ujawnił.Pojechali z męzem na wakacje w sierpniu i luzik i klimacik zrobił dzidziusia.



    #2054087

    gacka

    Miałam stwierdzone dwa mięśniaki przy pierwszym usg w ciąży. Wchłonęły się.

    #2054088

    acia35

    Ja miałam mięśniaka 0,8 cm i zaszłam w ciążę. Zapytałam lekarkę co z tym mięśniakiem a ona, że teraz to się ciążą zajmujemy a nie mięśniakiem – więc uznałam, że to nie problem.
    Ciążę bez problemu donosiłam teraz jestem w drugiej i w poniedziałek mam cc a powiem szczerze, że o mięśniaku zapomniałam i nie wiem czy jest, czy znikł czy co tam się z nim dzieje….
    Może to, że lekarz nic mi nie tłumaczył to i dobrze bo gdybym na początku usłyszała taki tekst to bym się załamała a tak spokojnie chodziłam w obu ciążach….
    Pociesz koleżankę koniecznie!

    #2054089

    kurdula

    Obydwie mamy komunie naszych córek w maju i ona się cieszy że swojej może zrobi prezent w postaci braciszka lub siostrzyczki to powiem jej zeby trzymała się tej myśli i że napewno sie uda bo inaczej być nie może!!Też sporo odwlekała decyzję o drugim dziecku bo Milenka ma już 8 lat i teraz taka historia.
    Ja właśnie kończe @ i zabieram się do roboty:))))
    Dzięki bardzo za pomoc bo ja nie miałam do czynienia z mieśniakami i trochę mnie to przeraziło. ale teraz wiem co jej powiedzieć bo widze z eten lekarz to ją tylko nastawił pesymistycznie.

    #2054090

    acia35

    Zamieszczone przez kurdula
    Obydwie mamy komunie naszych córek w maju i ona się cieszy że swojej może zrobi prezent w postaci braciszka lub siostrzyczki to powiem jej zeby trzymała się tej myśli i że napewno sie uda bo inaczej być nie może!!Też sporo odwlekała decyzję o drugim dziecku bo Milenka ma już 8 lat i teraz taka historia.
    Ja właśnie kończe @ i zabieram się do roboty:))))
    Dzięki bardzo za pomoc bo ja nie miałam do czynienia z mieśniakami i trochę mnie to przeraziło. ale teraz wiem co jej powiedzieć bo widze z eten lekarz to ją tylko nastawił pesymistycznie.

    Powodzenia w takim razie i trzymamy kciuki również za Ciebie Kciuki. Twoje starszaki to już sporo Ci pomogą przy maluszku aż Ci zazdroszczę! Ja będę z noworodkiem i zbuntowanym 2,5 latkiem:eek:

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close