Mieso

Nigdy nie bylam wielbicielka miesa, ale zawsze troche jego bylo w mojej diecie, no i byly rybki. Od kiedy jestem w ciazy nie moge patrzec na mieso i jeszcze bardziej na ryby. Nawet jak maz cos przygotowuje to uciekam z kuchni. Czasem cos w siebie wmusze miesnego, ale nie za wiele. Zazywam zelazo przepisane przez polozna, ale nie wiem czy to wystarcza?
Czy ktos wie czym zastapic mieso w diecie i ile tego jesc zeby bylo ok?
Moge zazerac sie owocami i warzywami, z tym nie mam problemow.

12 odpowiedzi na pytanie: Mieso

magdzik222004-05-05 09:26:26

Re: Mieso

Mam podobnie – o ile na mieso moge jeszcze spojrzec i troche przelknac, o tyle sam widok i zapach wedlin przyprawia mnie o mdlosci.
Zelazo znajuje sie tez w ciemnoczerwonych i zielonych warzywach (szpinak!!!), jajkach, kapuscie, rzepie, ostrygach (ale nie mozna jesc surowych), warzywach straczkowych i suszonych owocach. Smutna wiadomoscia jest to, ze niektore osoby albo wogole nie przyswaja zelaza z pokazrmow pochodzenia rozlinnego, albo przyswajaja w bardzo ograniczonym zakresie. Im pozostaje mieso z kaczki, wolowina i watrobka. Mam nadzieje, ze Ty do nich nie nalezysz
I jeszcze jedno – obecnosc wit. C jest niezbedna do przyswojenia zelaza przez organizm, wiec jak jesz cos co ma zelazo a nie ma witaminki C (np. jajka), to trzeba wczesniej zjesc albo polaczyc ten produkt z czyms co te witaminke zawiera (np. szczypiorek do jajek).
Powodzenia w walce z widmem anemii

ps Mojej przyjaciolce pomoglo zjadanie dwoch glowek salaty dziennie – ale dzis dziecko ma prawie trzy latka, a ona dalej na te salate patrzec nie moze. Polecam jednak wiecej urozmaicen

M&M

doticzek2004-05-05 10:39:19

Re: Mieso

no wlasnie…ja mam to samo, przed ciaza nie bylam zwolennikiem miesa, jakos za nim nie przepadam, jadlam glownie drobiowe i to tez nie zawsze, a teraz mam taka niedokrwistosc ze cos okropnego, ginka nawet grozila mi przetaczaniem krwi (tym podobno grozi niedorwistosc przy porodzie- wykrwawianiem sie i konieznoscia przetaczania bbrrrr). postanowilam twardo ze bede jesc mieso czerwone, no i o ile jeszcze watrobka jakos mi “wchodzi” to na sama mysl o wolowinie dostaje mdlosci…ostatnio najadlam sie mieska z grila karkoweczka, boczus i takie tam, cieszylam sie ze dostarczylam troszke mieska dla dziecka i siebie (chociaz przydymione) i czulam potem to mieso przez dwa dni…nie wiem juz jak sie zmusic do jedzenia, chociaz wiem ze nie mam wyjscia…jajka owszem co jakis czas, ale ile mozna jesc jajek…lykam zelazo 2 razy dziennie i mam nadzieje ze poprawi mi to troszke wyniki….

doticzek2004-05-05 10:41:06

Re: Mieso

a …pilam jeszze sok z burakow ale tez juz nie moge na niego patrzec…:(
Doti + fasolka

gina2004-05-06 06:12:46

Re: Mieso

A ja nie jem mięsa od 15 lat. Nie jadłam go w pierwszej ciąży i teraz (29 tydzień) też nie. Normalnie nie mam anemii – w ciążach miałam niewielką. Teraz biorę tardyferon i elevit i żelazo mam w normie, hemoglobinę coś koło 11. Jem morele suszone, jajka (żółtko ma dużo żelaza), pieczywo pełnoziarniste, posypuję kanapki natką, czasem gotuję (ale dość rzadko) szpinak, w pierwszej ciąży jadłam też winogrona i rodzynki.
No i jem nabiał ze względu na białko i wapń. Myślę, że przy zdrowej diecie (zdrowej w sensie nie same chipsy i słodycze) i normalnej przemianie materii nie ma żadnego zagrożenia jakąś wielką niedokrwistością. Zwłaszcza, jeśli regularnie robisz morfologię.

Nie zmuszaj się do jedzenia czegoś, na co absolutnie nie masz ochoty. To może być znak od organizmu, że ci zaszkodzi. W mięsie (zwłaszcza drobiu i cielęcinie) mogą być resztki antybiotyków i hormonów, którymi karmiono zwierzęta i to przecież też nie najlepiej zrobi dzidzi (czytałam o tym w najnowszym “Samym zdrowiu”). A nadmiar wątróbki jest niebezpieczny ze względu na możliwość przedawkowania witaminy A, więc też należy jeśc ją z umiarem.

pozdrawiam

gina

aborka2004-05-06 08:01:09

Re: Mieso

mi sie wydaje ze morfologia to w duzej mierze sprawa osobnicza. ja mieso jadłam ale raczej mało. za to fury warzyw i owoców. podobno najwiecej zelaza maja maliny i morele. wiec w sezonie jadłam pojemnik malin dziennie. kilo truskawek lub czereni. a potem kilo jabłek i mandarynek. do tego dosc czesto jajka i sery żółte. piłam mleko i płatki zbożowe, jadłam duzo migdałów, rodzynek i ciemnego pieczywa. a mieso – pewnie jakies tez ale nawet nie pamietam. a witaminy zaczełam na jesieni i to co którys dzien. do konca morfologia wzorcowa.

AniaB i Bartus 13-12-2003

kajda2004-05-06 11:12:29

Re: Mieso

Ja nie na temat- przeczytalam wlasnie ze watrobka jeszcze jakos Ci wchodzi, wiec pewnie ja jadasz stosunkowo czesto. Nie wiem jak u Was ale tutaj w Holandii mówia ze watróbka jest be- zawiera bardzo duzo wit.A a jej nadmiar jest szkodliwy dla plodu ! Dozwolona jest jedna kanapka z watrobianka dziennie, a lepiej jej w ogóle unikac. Zapytaj moze swojego lekarza, moze w Polsce sa inne na to poglady? A zelaza duzo zawieraja brokuly, polecam!

Pozdrawiam

Kasia i wrześniowy okruszek
+Melissa- 15 m-cy

lilianka2004-05-06 11:53:30

Re: Mieso

Mięso, to nie tylko zelazo, ale rownież, a może przede wszystkim pełnowartościowe białko, które jest niezbednym budulcem tkanek bardzo istotnym w II i III trymestrze ciąży.
Jak wiadomo białko zawarte w mięsie bardzo trudno jest zastąpić innym. Ale jeśli rzeczywiście nie możesz patrzeć na mięso, nie zmuszaj się. Duże ilości białka zawierają również ryby, jaja, orzechy, rośliny strączkowe, mleko i jego przetwory więc postaraj się jeść wiecej tego typu produktów.

Pozdrawiam


lilianka

bramka2004-05-06 13:15:33

Re: Mieso

Pocieszylyscie mnie, orzechy, brokuly, jajka, buraki, to wszystko moge wcinac bez najmniejszego problemu, dobrze wiec wiedziec CO jesc, bo prawdziwa wegetarianka nigdy nie bylam i niespecjalnie sie przejmowalam wartosciami odzywczymi, ale teraz spoczywa na mnie odpowiedzialnosc za ta malutka osobke wiec wypadaloby jej zapewnic optymalny start, nie? 🙂

Pozdrawiam i dzieki za rady, moze sie jeszcze ktos wpisze..

Bramka

dagi2004-05-06 15:00:49

Re: Mieso

ja jestem wegetarianka od 10 lat..nie jem tez jajek. Lekarz zalecil zelazo w tabletkach(ktorego nie biore), poza tym wcinam wszystko co straczkowe, brokulowe. Hemoglobine mam 13,5 no i zero zaparc i takich tam historii.

dagi2004-05-06 15:04:02

Re: Mieso

z tego co wiem to ryby sa tez miesem…chyba trudno zakwalifikowac to do warzyw, no i na drzewach owocowych tez raczej nie rosna.

<img src=”http://preg.fertilityfriend.com/pregticker/4a2d5/images/obrazek.gif”>

lilianka2004-05-06 23:01:19

Re: Mieso

Masz racje . Jakoś się utarło, że mięso to drób, krowy i świnie.
A swoja droga to gdzie zakwalifiokować jajka?


lilianka

dagi2004-05-06 23:22:34

Re: Mieso

nie mam pojecia gdzie zakwalifikowac jajka….ze mna jest tak, ze staram sie pic mleko, jem ser bialy, pije kefir a jajek nie tkne, wydaja mi sie niewegetarianskie!!!. moja mama czasami sie ze mnie smieje jak przedstawiam jej to moje zroznicowanie nabialu ale juz sie przyzwyczaila…ale na poczatku bylo trudno. na szczescie maz jest tez wegetarianski

Znasz odpowiedź na pytanie: Mieso?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
u mnie w maju
Hej, co u Was w majowy czas. U mnie nic, po prostu nic. Wróciłam do dawnego lekarza, państwowo ale przynajmniej rzeczowo. Od razu HSG, które miałam już u niego zrobić w
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Przekłuwanie uszu
Czy wiecie kiedy najlepiej przekłóć uszy żeby dziecko się nie bało tego zabiegu. Słyszałam że najlepiej do roczku czy to prawda? Madzia i Julia 29,05,2003 [img]http://jwmakow.w.interia.pl/julka3.gif[/img]
Czytaj dalej