Migrena- pomocy!!!

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #105681

    anek79

    Macie jakieś sprawdzone sposoby na to cholerstwo?
    Trzeci dzień męczy mnie potworny ból głowy i zwykłe prochy nic nie pomagają… nawet spać nie mogę.
    Pogodo zmień się proszę:Boje się:

    #3848971

    mai

    mamy, tryptany:)
    tylko i wyłącznie cinie przerywa mi atak (wszystko inne, nawet z codeiną daje ulgę na parę godzin, następnego dnia jazda zaczyna się od nowa) na dobre- działa ‚powoli’ tzn jak wezmę koło południa to przestaje boleć ‚totalnie’ dopiero wieczorem, ale mam pewność, że to KONIEC 😀



    #3848972

    anek79

    Zamieszczone przez mai
    mamy, tryptany:)
    tylko i wyłącznie cinie przerywa mi atak (wszystko inne, nawet z codeiną daje ulgę na parę godzin, następnego dnia jazda zaczyna się od nowa) na dobre- działa ‚powoli’ tzn jak wezmę koło południa to przestaje boleć ‚totalnie’ dopiero wieczorem, ale mam pewność, że to KONIEC 😀

    Na recepte, czy kupię o tak na ładne oczy:Wstyd:

    #3848973

    mai

    Zamieszczone przez anek79
    Na recepte, czy kupię o tak na ładne oczy:Wstyd:

    niestety na receptę,
    ale spróbuj na te oczy 🙂
    może w aptece będzie ktoś litościowy kto kiedyś przeżył migrenę i Cię zrozumie ..

    #3848974

    wioletta10

    migrena

    migrena to coś okropnego… ja męczyłam się z dobre 5 lat ale jak urodziłam to już nie mogłam wytrzymać bo chciałam być przy moim dziecku a migrena mi na to nie pozwalała, miałam wycięte parę dni w tygodniu z życia, tragedia… i mąż wysłał mnie do lekarza ( powiedziałam że to już ostatni, bo przez 5 lat już chyba byłam u każdego możliwego specjalisty i wzięłam wszystkie możliwe specyfiki) który leczy przy pomocy medycyny naturalnej i zastosował mi akupunkturę. Musze powiedzieć, że bóle były słabsze, zaczęłam jakoś funkcjonować ale to jednak nie był ten efekt jakiego oczekiwałam, oczywiście cieszyłam się że generalnie ból jest słabszy biorąc pod uwagę że nasłuchałam się że tego wyleczyć nie można i wtedy lekarz który wykonywał mi zabiegi powiedział że jeśli chcę się na dobre pozbyć migreny i generalnie jeśli chce przywrócić mój organizm do dawnej formy to powinnam kupić rezonator biofotonowy, pierwszy raz usłyszałam o takim urządzeniu no ale poczytałam i zdecydowaliśmy z mężem że kupimy. 3 miesiące trwało że tak powiem leczenie i migrena zniknęła i już więcej się nie pojawiła, mam nadzieję że nie pojawi 🙂 a czy czuję się generalnie lepiej ? i to jeszcze jak. W końcu mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa 🙂

    Pozdrawiam gorąco

    #3848975

    dzieckoity

    Też męczę się z migreną. Najdłużej trwała 10 dni bez ani chwili przerwy. Po takim migrenowaniu wyglądałam jak śmierć. Podczas tych 10 dni prawie nie jadłam, tylko jakiś kisiel czy jogurt bo wszystko inne zwracałam. Leżałam ciągle w ciemnym pokoju i koniecznie w ciszy. Mi na te bóle pomaga tylko spokój i sen.



    #3848976

    ms-samantha

    migrenowy ból głowy

    Ja też na migrenę brałam tryptany albo coffecorn forte. Tylko jak głowa bolała mnie kilka dni z rzędu nie chciałam się tak faszerować lekami, więc się męczyłam, brałam wolne w pracy i leżałam w zacienionym pokoju, nawet apetytu nie miałam, tylko od czasu do łazienki biegałam obijając się o futryny. A lekarze nic konkretnego mi nie proponowali bo tego się nie da wyleczyć, bo po 25 roku życia się pogarsza, itp..Mąż tak się o mnie martwił, co chwilę wyszukiwał różne informację, wspólnie próbowaliśmy np. medytacji – ciekawe doświadczenie ale nie pomogło, a potem kupił mi rezonator biofotonowy i tak jak Tobie violetta10 też mi się polepszyło, od dawna nie bolała mnie głowa aż nie mogę w to uwierzyć ale okazuje się że życie jest piękne 🙂 pozdrawiam serdecznie

    Btw u mnie najdłużej trwający ból – bez przerwy to było 5 dni.

    #3848977

    lilavati

    Zamieszczone przez ms.samantha
    Ja też na migrenę brałam tryptany albo coffecorn forte. Tylko jak głowa bolała mnie kilka dni z rzędu nie chciałam się tak faszerować lekami, więc się męczyłam, brałam wolne w pracy i leżałam w zacienionym pokoju, nawet apetytu nie miałam, tylko od czasu do łazienki biegałam obijając się o futryny. A lekarze nic konkretnego mi nie proponowali bo tego się nie da wyleczyć, bo po 25 roku życia się pogarsza, itp..Mąż tak się o mnie martwił, co chwilę wyszukiwał różne informację, wspólnie próbowaliśmy np. medytacji – ciekawe doświadczenie ale nie pomogło, a potem kupił mi rezonator biofotonowy i tak jak Tobie violetta10 też mi się polepszyło, od dawna nie bolała mnie głowa aż nie mogę w to uwierzyć ale okazuje się że życie jest piękne 🙂 pozdrawiam serdecznie

    Btw u mnie najdłużej trwający ból – bez przerwy to było 5 dni.

    Skoro już reklamujecie rezonatory to celowo nie piszecie o jego kosztach?
    No fakt można od tej informacji nie tylko migreny ale i zawrotu głowy dostać a to już nie temat tego wątku.

    #3848978

    ms-samantha

    Rzeczywiście taki rezonator to niemały wydatek, bo kosztował 4,5 tys. zł ze zniżką, ale pomógł a to jest dla mnie najważniejsze..

    #3848979

    mamiczka-malucha

    Męczę się z migrenami od wielu lat. Od jakiegoś czasu działają na mnie tabletki przeciwbólowe Cefalgin – są bez recepty, biorę od razu dwie, jak tylko czuję, że coś się dzieje. Jak wezmę w porę, to działają.



    #3848980

    nala

    Od wczoraj mnie męczy paskuda jedna… a przez młodego nic konkretnego wziąść nie mogę:(

    Tym razem wygląda inaczej,nigdy nie trzymała mnie dłużej niż jeden dzień, zawsze miałam tylko bóle głowy, mdłości i wświatłowstręt (ewentualnie dreszcze) a wczoraj szok-zaburzenia widzenia (wszystko jak w kalejdoskopie), bóle głowy i omdlenie. Miał ktoś kiedyś takie zaburzenia widzenia?

    #3848981

    mufinka23

    migrena

    Jedynym sposobem są leki. Musi udać się do swojego lekarza. To rzeczywiście nie fajny problem, który mnie też spotyka… 🙁

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close