Miłe sytuacje :+)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 78)
  • Autor
    Wpisy
  • #93108

    Anonim

    Pojechałam z córką do galerii (… no coś Ty, handlowej! 😉 ) i Mała zauważyła stoisko z lodami.
    Pomyślałam, że w sumie może „zaszaleć” i zgodziłam się na jedną gałkę 🙂 bo jedna gałka, to ogromna łyżka!
    Koszt szaleństwa – 2 zł.
    Miałam 50 zł i nic drobnych.
    Pan „lodziarz” nie miał wydać.
    Młoda dziewczyna, która stała za mną (hm m m… w sumie to Ona była w moim wieku! 😀 ) podała mi swoje 2 zł i powiedziała, że to od niej i że nie ma problemu 🙂

    Pobiegłam potem do pierwszego sklepu, żeby rozmienić 5 dych i oddać Jej za tą gałkę, ale nie mogli mi pomóc…
    Dziewczyna pomachała nam i poszła w swoją stronę. Głośno jej dziękowałyśmy 🙂

    Ehhh… wzruszyłam się.

    Chciałabym, żeby spotkało Ją mnóstwo dobrego 🙂

    A co Was miłego spotkało?

    #1807534

    jane

    Rzeczywiscie bardzo mila dziewczyna 🙂



    #1807535

    aneci

    niespotykane w naszych czasach, piękne…;)

    #1807536

    abcdefg

    bardzo mila, fajna i rowna starsza pani doktor dzisiaj przyjela mnie w przychodni – w dodatku zgodzila sie, zebym przyszla bez rejestracji (a juz kiedys przyjela mnie po godzinach) 🙂

    ale

    – dla przeciwwagi w recepcji siedza mlode damulki, ktore patrza na wszystkich wyniosle (albo w ogole udaja, ze nie widza), jak juz sie odezwa to ze straszna laska i nie odpowiadaja na „do widzenia”
    – mile wygladajaca staruszeczka, ktora zamierzalam wpuscic przede mnie, wryla mi sie sama, bez pytania hmmm

    ale

    kiedy wyszlam z przychodni, zobaczylam drzewo kwitnace na bialo – piekny i uspokajajacy widok… 🙂

    no i dzien sie nie skonczyl 😉

    #1807537

    ahimsa

    Ja zrobiłam tak kilka razy:) tzn. dołożyłam komuś ileś tam pieniędzy albo coś kupiłam:)

    #1807538

    agusjot

    Zamieszczone przez ahimsa
    Ja zrobiłam tak kilka razy:) tzn. dołożyłam komuś ileś tam pieniędzy albo coś kupiłam:)

    Ech, to ja tez napiszę… 🙂

    Ostatnio byłam na poczcie i kobitka starsza, tak po siedemdziesiątce płaciła rachunki i zabrakło jej pieniędzy. Przeszukała całą torbę i poprosiła, żeby jakiś rachunek wycofać, bo ma daleko do domu, ale się już nie dało i miała iść jednak po resztę.

    Stałam przy okienku obok i dałam jej te 3,45 😉
    Ale mnie nie puściła, zapisała sobie mój adres i za kilka dni pojawiła się z samochodzikiem dla Kuby.



    #1807539

    aggi

    ale fajnie…
    szkoda ,ze tak rzadko można spotkać ludzi dobrej woli 🙂
    pocieszające- ,że jednak są 😀

    #1807540

    qulka

    w tych czasach naprawde dość rzadko spotykane aby ktoś bezinteresownie pomógł, tak poprostu. fajnie ze tacy ludzie jeszcze sa 🙂

    #1807541

    Anonim

    ja byłam naprawdę wdzięczna ludziom, którzy BEZ MOJEJ UPRZEDNIEJ PROŚBY przepuścili nas w kolejce do lekarza, kiedy pojechaliśmy ze złamanym obojczykiem; dodam, że przychodnia prywatna, wszyscy zapisani na konkretną godzinę, lekarz spóźniony 20 min… więc już się kilka osób zebrało… a my oczywiście bez numerka;

    kiedy wróciliśmy z wykonanym rtg również wszyscy (!!!) zgodzili się, żebyśmy od razu wchodzili do gabinetu;

    naprawdę byłam wdzięczna… bo dzieć nie spał w nocy 🙁

    #1807542

    kotus

    dzisiaj na nk napisałam list do koleżanki i zanim napisałam go to wysyłając list wylogowało mnie,a taki długi list….:(Z tego wszystkiego krzyknełam o jeny!!!!!i chwyciłam sie za głowę,a moja Marysia podbiegła przytuliła się i mówi mamo,mamo nie martw sie ja cię uratuję:Dczy to nie miłe hihi??hmmm



    #1807543

    kotus

    Zamieszczone przez aggi
    ale fajnie…
    szkoda ,ze tak rzadko można spotkać ludzi dobrej woli 🙂
    pocieszające- ,że jednak są 😀

    aga zdjęcie masz super,a raczej brzuszek:)

    #1807544

    Anonim

    Zamieszczone przez kotuś
    (…) mamo,mamo nie martw sie ja cię uratuję:Dczy to nie miłe hihi??hmmm

    A jak ja robię coś ważnego i proszę córkę, żeby trzymała za mnie kciuki, to ona po wszystkim mówi:
    – Jesteś moim bohaterem! 🙂



    #1807545

    olivka76

    Zamieszczone przez duszencja
    A jak ja robię coś ważnego i proszę córkę, żeby trzymała za mnie kciuki, to ona po wszystkim mówi:
    – Jesteś moim bohaterem! 🙂

    O jejku, jakie to słodkie, aż się wzruszyłam :).

    #1807546

    Anonim

    Zamieszczone przez olivka76
    O jejku, jakie to słodkie, aż się wzruszyłam :).

    To dla kontarastu powiem, że jak się w czymś pomylę np. zamiast „daj mi rękę” powiem „daj mi nogę”, to Mała mi zwykle mówi:
    – oj, Ty głuptasku…. 😉
    😀

    #1807547

    nusiak

    oby wiecej milych sytuacji – zycie i tak jest poszarpane czesto, a takie mile chwile i gesty sie baaaardzo przydaja .

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 78)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close