Mleko w przedszkolu

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 40)
  • Autor
    Wpisy
  • #101632

    lilavati

    Dziewczyny proszę napiszcie czy u Was w przedszkolu też w jadłospisie jest tak dużo mleka?
    Syn do placówki chodzi trzeci rok ale dopiero w tym zauważyłam wręcz mlekomanię, wygląda to u nas mniej więcej tak:
    dzień1 Ma śniadanie mleko z ryżem, na podwieczorek kakao
    dzień2 Śniadanko płatki na mleku, podwieczorek budyń
    dzień3 Zacierka na mleku, jogurt
    itd.
    Ja wiem, ze są jakieś magiczne programy(nie mam pojęcia czy w naszym przedszkolu) „szklanka mleka” „pij mleko będziesz wielki” itd. ale jako matkę dzieci które mleka nie spożywają/ a przynajmniej nie powinny zaczyna mnie to denerwować
    Jak jest u innych?

    #2967406

    smoki

    Coś mlecznego codziennie jest tzn mleko, jogurt, budyń albo ser biały.

    Czasem raz dziennie czasem dwa. Dwa jest zwykle wtedy jak pierwsza mleczna rzecz jest dla większości dzieci niezjadliwa np twarożek z rzodkiewką.



    #2967407

    figa

    Zamieszczone przez ania_st
    Dziewczyny proszę napiszcie czy u Was w przedszkolu też w jadłospisie jest tak dużo mleka?
    Syn do placówki chodzi trzeci rok ale dopiero w tym zauważyłam wręcz mlekomanię, wygląda to u nas mniej więcej tak:
    dzień1 Ma śniadanie mleko z ryżem, na podwieczorek kakao
    dzień2 Śniadanko płatki na mleku, podwieczorek budyń
    dzień3 Zacierka na mleku, jogurt
    itd.
    Ja wiem, ze są jakieś magiczne programy(nie mam pojęcia czy w naszym przedszkolu) „szklanka mleka” „pij mleko będziesz wielki” itd. ale jako matkę dzieci które mleka nie spożywają/ a przynajmniej nie powinny zaczyna mnie to denerwować
    Jak jest u innych?

    U nas jest tak, że litr sojowego wystarcza zamiennie za krowie
    dokładnie na tydzień.
    Wnioskuję więc, że u nas przedszkolak spożywa mniej więcej 1 litr SAMEGO mleka tygodniowo.

    EDIT: do tego trzeba by doliczyć nabiał, ale na ten temat wiem nic 😉

    #2967408

    usianka

    Zamieszczone przez smoki
    Coś mlecznego codziennie jest tzn mleko, jogurt, budyń albo ser biały.

    u nas tak samo
    2 posilki nabialowe zdarzaja sie sporadycznie

    #2967409

    dominicaa

    o tak u nas mleko też jest wszechobecne codzień. Na sniadanie zawsze mleko do płatków, kakao, twarożki z różnosciami. Obiady to przynajmniej 3 razy w tygodniu albo nalesniki z serem, albo pierogi ruskie, albo pierogi z serem, makaron z serem. Na podwieczorek tez czesto weka z twarozkiem, jogurciki, danonki itp… Z nami akurat nie ma problemu bo młoda może i uwielbia nabiał ale bez przesady…

    #2967410

    mi-amp-ma

    Zamieszczone przez ania_st
    Dziewczyny proszę napiszcie czy u Was w przedszkolu też w jadłospisie jest tak dużo mleka?
    Syn do placówki chodzi trzeci rok ale dopiero w tym zauważyłam wręcz mlekomanię, wygląda to u nas mniej więcej tak:
    dzień1 Ma śniadanie mleko z ryżem, na podwieczorek kakao
    dzień2 Śniadanko płatki na mleku, podwieczorek budyń
    dzień3 Zacierka na mleku, jogurt
    itd.
    Ja wiem, ze są jakieś magiczne programy(nie mam pojęcia czy w naszym przedszkolu) „szklanka mleka” „pij mleko będziesz wielki” itd. ale jako matkę dzieci które mleka nie spożywają/ a przynajmniej nie powinny zaczyna mnie to denerwować
    Jak jest u innych?

    u nas raczej nie ma przesady z mlekiem, jest raz dziennie i to raczej na śniadanie, jakies kakao, kawa inka z mlekiem, czy płatki



    #2967411

    lilavati

    Dziękuję serdecznie za odpowiedzi.

    Nie ruszało by mnie to tak bardzo gdyby mimo mojej prośby moje dzieci mlekiem które im szkodzi nie były by podkarmiane 🙁

    Szczerze jestem u kresu…Nie starczyła moja prośba panie prosiły o orzeczenie lekarskie zasłaniając się sanepidem, orzeczenie dostały i co i d..a dziecko znowu mleko dostało, duszności itp. „bo Pani sie zapomniała bo mieli kontrole z sanepidu”

    Ręce mi opadają, nie wiem jak rozmawiać, jak prosić…mnie samej niedobrze jak co rano do budynku wchodzę i ten smrodek gotowanego mleka czuję

    Co śmieszniej posprawdzałam dzisiaj jak to jest w praktyce i czytam, ze od Od 1 maja 2004 , kiedy Polska weszła do UE, żadne normy w placówkach żywienia zbiorowego nie obowiązują, odpowiedzialność za to co jemy i w jakich ilościach przeszła na tego kto żywi. Sanepid może propagować zasady zdrowego żywienia ale nie może wyciągać żadnych konsekwencji.

    #2967412

    chilli

    nie mam pojecia :Wstyd:

    #2967413

    usianka

    Zamieszczone przez ania_st
    Dziękuję serdecznie za odpowiedzi.

    Nie ruszało by mnie to tak bardzo gdyby mimo mojej prośby moje dzieci mlekiem które im szkodzi nie były by podkarmiane 🙁

    Szczerze jestem u kresu…Nie starczyła moja prośba panie prosiły o orzeczenie lekarskie zasłaniając się sanepidem, orzeczenie dostały i co i d..a dziecko znowu mleko dostało, duszności itp. „bo Pani sie zapomniała bo mieli kontrole z sanepidu”

    Ręce mi opadają, nie wiem jak rozmawiać, jak prosić…mnie samej niedobrze jak co rano do budynku wchodzę i ten smrodek gotowanego mleka czuję

    Co śmieszniej posprawdzałam dzisiaj jak to jest w praktyce i czytam, ze od Od 1 maja 2004 , kiedy Polska weszła do UE, żadne normy w placówkach żywienia zbiorowego nie obowiązują, odpowiedzialność za to co jemy i w jakich ilościach przeszła na tego kto żywi. Sanepid może propagować zasady zdrowego żywienia ale nie może wyciągać żadnych konsekwencji.

    Ania, czy Twój młody jest jedynym dzieckiem z dietą bezmleczną? Pewnie nie? Moze sprobuj pogadac z innymi rodzicami i poproscie dyrekcje o wprowadzenei alternatywnych posilkow dla dzieci bezmlecznych? U nas w p-lu są 2 wersje jadlospisów. Kombinują jakoś, mimo ze formalnie nie jest to przedszkole dla dzieci ze specjalnymi zaleceniami w żywieniu. Do picia „bezmleczni” dostają herbatke, zamiast budyniów, twarozkow itp – kanapki z wedliną. Zamiast makaronu z twarogiem i owocami – makaron z owocami na slodko itd. Jedyne czego nie mozna sforsowac to nalesniki 😉

    #2967414

    ahimsa

    Zamieszczone przez ania_st
    Dziękuję serdecznie za odpowiedzi.

    Nie ruszało by mnie to tak bardzo gdyby mimo mojej prośby moje dzieci mlekiem które im szkodzi nie były by podkarmiane 🙁

    Szczerze jestem u kresu…Nie starczyła moja prośba panie prosiły o orzeczenie lekarskie zasłaniając się sanepidem, orzeczenie dostały i co i d..a dziecko znowu mleko dostało, duszności itp. „bo Pani sie zapomniała bo mieli kontrole z sanepidu”

    Ręce mi opadają, nie wiem jak rozmawiać, jak prosić…mnie samej niedobrze jak co rano do budynku wchodzę i ten smrodek gotowanego mleka czuję

    Co śmieszniej posprawdzałam dzisiaj jak to jest w praktyce i czytam, ze od Od 1 maja 2004 , kiedy Polska weszła do UE, żadne normy w placówkach żywienia zbiorowego nie obowiązują, odpowiedzialność za to co jemy i w jakich ilościach przeszła na tego kto żywi. Sanepid może propagować zasady zdrowego żywienia ale nie może wyciągać żadnych konsekwencji.

    Współczuję! ja nie rozumiem tej postawy, sama walczyłam i jak grochem o ścianę.
    Nawet zamiennika stosować nie chciały ( kupionego przez nas)

    Teraz M. sam sie kontroluje z mlekiem i już mu ono tak nie szkodzi…ale wcześniej to maskara!



    #2967415

    ewike

    Aniu u nas też słyszę o sanepidzie
    Może karteczka z imionami nazwiskami dzieci bezmlecznych przywieszona w widocznym miejscu, taki przypominacz

    #2967416

    lilavati

    Dzięki dziewczyny!

    Zamieszczone przez Usianka
    Ania, czy Twój młody jest jedynym dzieckiem z dietą bezmleczną? Pewnie nie? Moze sprobuj pogadac z innymi rodzicami i poproscie dyrekcje o wprowadzenei alternatywnych posilkow dla dzieci bezmlecznych? U nas w p-lu są 2 wersje jadlospisów. Kombinują jakoś, mimo ze formalnie nie jest to przedszkole dla dzieci ze specjalnymi zaleceniami w żywieniu. Do picia „bezmleczni” dostają herbatke, zamiast budyniów, twarozkow itp – kanapki z wedliną. Zamiast makaronu z twarogiem i owocami – makaron z owocami na slodko itd. Jedyne czego nie mozna sforsowac to nalesniki 😉

    Ula wg mojej wiedzy moi synowie są jedyni w swoich grupach
    Teoretycznie nie ma problemu zamiast mleka dostać herbatkę czy kompot a zamiast budyniu kanapkę z masłem
    Sprawa jest wogle dziwna bo obaj chodzą do jednego p-la.
    U młodszego wystarczyło wspomnieć raz i nie ma problemu, nie ma wpadek, nie potrzebne było orzeczenie (sama zaniosłam hurtem), jest ok.
    U starszego sprawa ciągnie się trzeci rok przedszkolny i zawsze jest jakieś dziwne tłumaczenie, zawsze jakieś ale, a bo to przedszkole nie dla alergików (nie ma takowego w mieście 250tyś.), swojego jedzenia nie znosić bo sanepid(ok rozumiem), a to potrzebne moje oświadczenie, a to orzeczenie lekarskie bo sanepid,dziecko zjadło bo chciało, bo pani się zapomniało i tak średnio 2-3 razy w tygodniu mi go czymś uraczą. I zapewne gdyby to było powiedzmy 1/3 szklanki kakao pewnie nic by się nie działo ale jak młody z dumą chwali się że pani dała mu trzy szklaneczki dokładki to mną telepie:Boje się:

    Zamieszczone przez ahimsa
    Współczuję! ja nie rozumiem tej postawy, sama walczyłam i jak grochem o ścianę.
    Nawet zamiennika stosować nie chciały ( kupionego przez nas)

    Teraz M. sam sie kontroluje z mlekiem i już mu ono tak nie szkodzi…ale wcześniej to maskara!

    U mnie M wie, ze nie może mleka, z kakao mu uświadomiłam, ze to też mleczko i pić tego też nie może. No to ostatnio zjadł budyń – z racji tego, ze u nas w domu się takich rzeczy nie jada on jest nieświadomy składu słodkiego i zapewne smacznego deseru – i właśnie w takich chwilach oczekuję czegoś od opiekunów!

    Zamieszczone przez ewike
    Aniu u nas też słyszę o sanepidzie
    Może karteczka z imionami nazwiskami dzieci bezmlecznych przywieszona w widocznym miejscu, taki przypominacz

    Ewik ja już sama nie wiem , szczerze ryczeć mi się już chce, każda grupa ma swoją panią odpowiedzialną za posiłki , M bezmleczny jest w grupie jedyny …ech …

    Zamieszczone przez majowamama
    Nie wiem jak w tym roku w przedszkolu, ale w naszej zerówce rozdaja kartoniki z mlekiem bez ograniczeń, w szkole na Karwinach i Dąbrowie również. Mleko u schyłku daty ważności. Pewnie jakaś akcja regionalna…

    O wlasnie, a moje łase na słodkie dziecko wciągnie wszystko co słodkie jeśli się go nie przypilnuje 🙁

    Znowu rozmawiałam, znowu prosiłam obiecali pamiętać – zobaczymy



    #2967417

    vivian

    płatki na mleku to jakos raz w tygodniu są
    kakao /herbata do wyboru na sniadanie
    czasem serek topiony na sniadanie, ale zawsze z alternatywą
    nie ma tego zbyt duzo
    i dobrze, bo młody rano i na noc wypija jakięś 300ml
    a przy jego niskim poziomie żelaza, to i tak za duzo chyba

    #2967418

    usianka

    Zamieszczone przez ania_st
    Ula wg mojej wiedzy moi synowie są jedyni w swoich grupach
    Teoretycznie nie ma problemu zamiast mleka dostać herbatkę czy kompot a zamiast budyniu kanapkę z masłem
    Sprawa jest wogle dziwna bo obaj chodzą do jednego p-la.
    U młodszego wystarczyło wspomnieć raz i nie ma problemu, nie ma wpadek, nie potrzebne było orzeczenie (sama zaniosłam hurtem), jest ok.
    U starszego sprawa ciągnie się trzeci rok przedszkolny i zawsze jest jakieś dziwne tłumaczenie, zawsze jakieś ale, a bo to przedszkole nie dla alergików (nie ma takowego w mieście 250tyś.), swojego jedzenia nie znosić bo sanepid(ok rozumiem), a to potrzebne moje oświadczenie, a to orzeczenie lekarskie bo sanepid,dziecko zjadło bo chciało, bo pani się zapomniało i tak średnio 2-3 razy w tygodniu mi go czymś uraczą. I zapewne gdyby to było powiedzmy 1/3 szklanki kakao pewnie nic by się nie działo ale jak młody z dumą chwali się że pani dała mu trzy szklaneczki dokładki to mną telepie:Boje się:

    masakra…. wspolczuje
    myslalam, ze to problem ogolnoprzedszkolny….

    #2967419

    fresz

    Zamieszczone przez smoki
    Coś mlecznego codziennie jest tzn mleko, jogurt, budyń albo ser biały.

    Czasem raz dziennie czasem dwa. Dwa jest zwykle wtedy jak pierwsza mleczna rzecz jest dla większości dzieci niezjadliwa np twarożek z rzodkiewką.

    To tak jak u nas, tylko, że mój nabiału nie może, bo mu cholernie żelazo zbija w dół, więc zapowiedziałam w przedszkolu, że mają mu ograniczać. Tylko coś czuję, że nie bardzo sie tym przejęli, muszę znowu z nimi pogadać, tylko tym razem muszę nimi potrząsnąć bardzej :Hyhy:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 40)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close