Mnie również jest smutno i źle!

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #36995

    madziab

    No właśnie w ciągu ostatniego tygodnia dowiedziałam się,że moje dwie koleżanki z pracy są w 3 i 4 m-cy ciąży.No i jak tu się odprężyć i nie myśleć o tym,że ja nie mogę zajść?
    Pewnie dziewczyny,które też długo się starają wiedzą jakie jest to uczucie.Nie jest to jakaś chora zazdrość,bo jednak cieszę się,że komuś się udało.Nie jestem też na nie zła,no bo niby dlaczego?
    No i tak siedze sobie i rozmyślam kiedy to ja będę mogła powiedzieć o tym,że jestem w ciąży, nareszcie.Musiałam się trochę wygadać,więc to zrobiłam.Uff trochę mi ulżylo.Całkowicie mi ulży jak zobaczę dwie kreski na moim teście.

    Pozdrawiam z Kurortu!

    #482227

    mkkafe

    Re: Mnie również jest smutno i źle!

    No właśnie, o to chodzi. W dodatku w pracy taaakie zmiany personalne że nie wiadomo czy lepiej zajść czy dość już mają tych ciążarnych. No ale najpierw starania o ciążę a potem pomyślę co z pracą. Byle już tylko mieć tę fasolkę!!!!



    #482228

    madziab

    Re: Mnie również jest smutno i źle!

    Ja akurat o pracę martwię się najmniej.Razem z mężem mamy stałą pracę,chociaż teraz to czy masz umowę na stałe czy na czas określony to mogą cię tak samozwolnić no ale zawsze inaczej to brzmi.Oprócz tego parcuję 3lata a mąż u siebie 4lata, więc pocieszam się myślą,że jednak nie tak łatwo zastapić kogoś kto dość długo pracuje.No ale wszystko się może zdarzyc, a najlepiej żeby zdazyło sie to jedno…..

    Pozdrawiam z Kurortu!

    #482229

    jjjjjjjjjj

    Re: Mnie również jest smutno i źle!

    Koichana to jest normalne że jest się troszkę zazdrosnym, z jednej strony człowiek cieszy się zę komuś się udało , ale z drugiej strony jest taka mała nutka zazdrości. No chyba nie ma nawet jednej z nas która by nie była choć ociupinę zazdrosna.Takie są baby

    JoVi i…
    falvit i folik
    gg 1582733

    #482230

    mkkafe

    Re: Mnie również jest smutno i źle!

    Jeśli chodzi o pracę-moja praca dotąd była satysfkcjonująca, przynosiła przyzwoite pieniądze, wiem, że jestem cennym pracownikiem a i staż 2 letni jest dowodem na to ze nie jest źle (u nas czasami ludzie są wymieniani co trzy miesiące). Ale zmiany w ostatnich miesiącach dowiodły, że nie ma ludzi niezastąpionych, a jednocześnie komfort psychiczny pracy i stosunek do ludzi jako pracowników pogorszył się, to smutne aż nie chcę się rozpisywać, może powinnam napisać że mam dobrze że nie jestem bezrobotna i nie muszę liczyć grosza od przysłowiowego pierwszego do pierwszego. Ale najbardziej gubię się gdy słyszę od innych że zaczynają starania o dziecko bo fajnie bedzie się siedzialo w domu przez ciaze, to sie oplaca bo pieniadze sa takie same, a nie trzeba sie meczyc, stresowac, rano wstawac itp. Czasem jestem zalamana bo łapie sie na myslach ze gdybym byla w ciazy to tez bym siedziala w domu – chodzi glownie o stres. Az mi sie nie chce wierzyc, poprzednia ciaze pracowalam na wysokich obrotach do konca osmego miesiaca, bo balam sie siedzenia w domu a teraz?…no ale prace tez mialam inna.
    Szkoda tylko ze potencjalna przyszla matka w moim dziale nie zna problemow dziewczyn z tego forum, ktore najbardziej na swiecie pragna malenstwa po to aby je najzwyczajniej przytulic, a nie aby sie wyrwac na rok z tej pracy.

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close