Mnie też coś/ktoś wkurza – badacze rynku!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #93686

    gosia

    Nie ma tygodnia żebym nie odebrała takiego telefonu. Kiedyś spytałam skąd mają numer telefonu. Losowy wybór! Raz dałam się namówić „na krótką ankietę”. Trwała jakieś 20 minut. Rozmowa tyczyła się past i szczotek do zębów. Nie mam ani czasu ani ochoty na tego typu duperele. A piszę dlatego, że przed chwilą (niedziela!!!!!) miałam taki telefon. Wrrrrr. To idę na spacer 😉

    #1842957

    marchewkowa

    odkąd mam play’a i darmowe minuty za to że ktoś do mnie dzwoni jakoś nie zdarzyły się taki ankiety 😀 😀 😀 (sądząc po ostatnim rachunku: przydałyby się 😉 chociaż wtedy wyszłoby ze non stop wiszę na telefonie 😉 ).



    #1842958

    kantalupa

    Zamieszczone przez wobysk
    Nie ma tygodnia żebym nie odebrała takiego telefonu. Kiedyś spytałam skąd mają numer telefonu. Losowy wybór! Raz dałam się namówić „na krótką ankietę”. Trwała jakieś 20 minut. Rozmowa tyczyła się past i szczotek do zębów. Nie mam ani czasu ani ochoty na tego typu duperele. A piszę dlatego, że przed chwilą (niedziela!!!!!) miałam taki telefon. Wrrrrr. To idę na spacer 😉

    u mnie to prawie codziennosc
    na szczescie juz wyrobilam w sobie odruch i klepie na dzien dobry formulke, ze nie mowilmy po slowensku i bardzo mi przykro

    ale samo odbieanie telefonu mnie drazni

    ktoregos dnia, wyjatkowo upierdliwa pani z jakiejs firmy ubezpieczeniowej, ktora chciala mi sprzedac polise dla alka, dzwonila do mnie cztery razy pod rzad
    wylaczylam telefon

    #1842959

    Anonim

    a ja ZAWSZE odpowiadam na wszelakie ankiety, miło rozmawiam (acz odmawiam :D) z paniami oferującymi zaproszenia na prezentacje pościeli wełnianej/ odkurzaczy/ maszyn masujących. A ta moja „fajowość” wynika z tego, że do dziś mam w pamięci moją pracę jako ankieterka i telemarketerka i wiem ile to znaczy dla tych ludzi i przez co biedaki muszą przechodzić 😉
    ale w niedzielę to nikt mnie jeszcze nie nękał (poza świadkami jehowy przez domofon :/)

    #1842960

    morena

    Zamieszczone przez wobysk
    Nie ma tygodnia żebym nie odebrała takiego telefonu. Kiedyś spytałam skąd mają numer telefonu. Losowy wybór! Raz dałam się namówić „na krótką ankietę”. Trwała jakieś 20 minut. Rozmowa tyczyła się past i szczotek do zębów. Nie mam ani czasu ani ochoty na tego typu duperele. A piszę dlatego, że przed chwilą (niedziela!!!!!) miałam taki telefon. Wrrrrr. To idę na spacer 😉

    nie cierpię….
    do mnie dzwonią i wymieniają moje nazwisko pytając, czy ja to ja… Strasznie mnie to denerwuje, nigdy nie rozmawiam z takimi ludźmi (tzn. grzecznie, acz BARDZO stanowczo się żegnam :D)

    #1842961

    kamuszka

    Zamieszczone przez wobysk
    Nie ma tygodnia żebym nie odebrała takiego telefonu. Kiedyś spytałam skąd mają numer telefonu. Losowy wybór! Raz dałam się namówić „na krótką ankietę”. Trwała jakieś 20 minut. Rozmowa tyczyła się past i szczotek do zębów. Nie mam ani czasu ani ochoty na tego typu duperele. A piszę dlatego, że przed chwilą (niedziela!!!!!) miałam taki telefon. Wrrrrr. To idę na spacer 😉

    Odmawiam 😀 Zawsze 😀 Jak tylko słyszę, o co chodzi, mówię, ze dziękuje, ale nie mam czasu, a kiedy będę miała? Raczej nie będę miała :D:D:D Problem z głowy 🙂



    #1842962

    cszynka

    Kiedy ja odbieram taki telefon to pytają czy mogliby z osobą dorosłą rozmawiać hmmm 😀
    Jak dowiem się już, że o ankietę chodzi to grzecznie przepraszam, że nie mam teraz czasu na rozmowę.

    #1842963

    figa

    Zamieszczone przez wobysk
    Nie ma tygodnia żebym nie odebrała takiego telefonu. Kiedyś spytałam skąd mają numer telefonu. Losowy wybór! Raz dałam się namówić „na krótką ankietę”. Trwała jakieś 20 minut. Rozmowa tyczyła się past i szczotek do zębów. Nie mam ani czasu ani ochoty na tego typu duperele. A piszę dlatego, że przed chwilą (niedziela!!!!!) miałam taki telefon. Wrrrrr. To idę na spacer 😉

    Jak mam czas to odpowiadam, a jak nie albo humor pod psem – to odmawiam.
    Tak samo mam z ulotkami, zbieram co dają a potem w domu wyrzucam.
    Ludzie tak zarabiają na chleb i nie drażni mnie to (odkąd nie mam niemowlaka w domu :D).

    #1842964

    julcia2

    Zamieszczone przez wobysk
    Nie ma tygodnia żebym nie odebrała takiego telefonu. Kiedyś spytałam skąd mają numer telefonu. Losowy wybór! Raz dałam się namówić „na krótką ankietę”. Trwała jakieś 20 minut. Rozmowa tyczyła się past i szczotek do zębów. Nie mam ani czasu ani ochoty na tego typu duperele. A piszę dlatego, że przed chwilą (niedziela!!!!!) miałam taki telefon. Wrrrrr. To idę na spacer 😉

    co chwile mam takie telefony w pracy
    juz wypracowany mają tekst, „ale czemu? przeciez dajemy to czy to za darmo”
    wypracowany mam tekst, ze nie chce nic za darmo i nie mam ochoty tlumaczyc sie ze swoich decyzji

    a jak raz dalas sie namowic na taka ankiete, to pewnie dlatego wlasnie dzwonią – bo maja cie w bazie tych „co sie daja namowic”…

    #1842965

    dotina

    a nam jakies 2 mis temu podłączyli telefon i w szoku byłam bo 2 dni później zadzwoniła pani z zaproszeniem na jakis pokaz czegostam. i tak co kilka dni (ale nie ta sama).

    ale najbardziej mnie wkurza rozmowa w stylu:
    Odbieram tel: halo?
    ktos: kasia? (ja jestem dorota)
    ja: nie.
    ktos: a kto to mówi?
    ja zawsze odpowiadam A KTO PYTA? — 90% odkłada słuchawkę bez odpowiedzi.



    #1842966

    kokunia

    Nie zdarzyło się jeszcze żeby w niedzielę mnie ktoś nękał telefonami-na szczęście.

    #1842967

    2308

    Mnie kiedyś jakiś chłop wyrwał z głębokiego snu o 23:00 wypytując mnie czy ja to ja, a potem mi oświadczył, że znalazł „coś” co zgubiłam i znaleźne się należy.
    Nie mógł się ze mną dogadać i rzucił wściekły słuchawką. Ja zgupiałam, bo w ogóle nie wiedziałam o co chodzi?!
    Potem okazało się, że mąż zgubił list polecony, który odebrał z poczty, a ten chłop go znalazł. List był nie ważny tak naprawdę, ale nigdy go nie zobaczyłam, bo znalaźnego nie chciałam zapłacić….

    A tacy nękacze mnie tez drażnią, zwłaszcza jak zajęta czymś jestem, nie mówiąc już o usypianiu dziecka.
    Bardzo stanowczo mówię „NIE!!!”



    #1842968

    gosia

    Zamieszczone przez kantalupa
    u mnie to prawie codziennosc
    na szczescie juz wyrobilam w sobie odruch i klepie na dzien dobry formulke, ze nie mowilmy po slowensku i bardzo mi przykro

    ale samo odbieanie telefonu mnie drazni

    ktoregos dnia, wyjatkowo upierdliwa pani z jakiejs firmy ubezpieczeniowej, ktora chciala mi sprzedac polise dla alka, dzwonila do mnie cztery razy pod rzad
    wylaczylam telefon

    Przed długim weekendem – dokładnie popołudnie 30 kwietnia, kiedy to o niczym innym nie myślałam jak o weekendowaniu z rodzinką, zadzwoniła kobieta z ING. Oczywiście miała super ofertę i … chciała się spotkać. Wyczucie czasu na serio.
    Najgorsze, że oni dzwonią z zastrzeżonych numerów. Mam kilka osób wśród znajomych i rodziny, którzy też mają zastrzeżone numery i niestety czasami łapię tych z którymi nie chce mi się gadać 😉

    #1842969

    gosia

    Zamieszczone przez cszynka
    Kiedy ja odbieram taki telefon to pytają czy mogliby z osobą dorosłą rozmawiać hmmm 😀
    Jak dowiem się już, że o ankietę chodzi to grzecznie przepraszam, że nie mam teraz czasu na rozmowę.

    Przez telefon mi się nie zdarzyło, ale kiedyś zapukała do drzwi kobieta i spytała czy jest mama w domu. Odpowiedziałam zgodnie z prawdą – w sąsiednim bloku 😀

    #1842970

    gosia

    Zamieszczone przez dotina
    a nam jakies 2 mis temu podłączyli telefon i w szoku byłam bo 2 dni później zadzwoniła pani z zaproszeniem na jakis pokaz czegostam. i tak co kilka dni (ale nie ta sama).

    ale najbardziej mnie wkurza rozmowa w stylu:
    Odbieram tel: halo?
    ktos: kasia? (ja jestem dorota)
    ja: nie.
    ktos: a kto to mówi?
    ja zawsze odpowiadam A KTO PYTA? — 90% odkłada słuchawkę bez odpowiedzi.

    Stacjonarny dostał nam się po kimś. Ludzie musieli być cholernie rozrywkowi. Mamy ten numer już dobre 6 lat, ale ciągle wydzwaniają do nas ich znajomi. O różnych instytucjach nie wspomnę.

    Tekst jest taki sam:
    – „Kasia?”
    Kiedyś też ktoś spytał „kto mówi”
    Na co ja „to ja się pytam kto mówi”
    Kobieta zbulwersowana:
    -„No wie pani. Pani jest bezczelna” 😀

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close