MOczenie- regres- RATUNKU!!!!

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #85908

    bratek

    Dziewczyny poradźcie……
    Bo ja już całkiem zgłupiałam ….
    Niby branżowo pracuję z dziećmi, niby się znam, ale pomysłu nie mam… Moja lekarka też nie.

    Chodzi o poważny regres w zakresie sikania….

    Misiek mieła przepracowany trening czystości bardzo wcześnie. 16 miesięcy- odstawiona w dzień (łącznie ze spaniem pielucha). Na noc została, choć między 24 a 30 miesiącem była w 80% przypadków sucha.
    Misiek cudnie wołał, że chce siku od mniej więcej 17 miesiąca.
    A od kilku miesięcy (nie umiem dokładnie uchwycić kiedy to się zaczęło) jest co raz gorzej. Na początku nie zwracałam na to uwagi, bo uznałam, ze to rozwojowe… No wiecie- tak był zajęty zabawą, że za późno zgłaszał i na majtkach lądowało parę kropel. Nie za dużo, ale na tyle, że trzeba było zmienić majty… Potem działo się stopniowo, dopiero teraz widze to z perspektywy czasu…. Najpierw coraz częściej te parę kropel, potem coraz mniej wołał siku…. Od kilku dni 2- 3 razy dziennie moczy się całkowicie…. I skojrzyłam, że nie pamiętam kiedy ostatnio zasygnalizował siku…. Odmawia pójścia do ubikacji- walczy, płacze, że nie chce mu się, a potem moczy się…..
    Poza tym cały rozwój 100% ok….
    Myślałam, że to może jakiś siusiakowy problem- ale nie wszystko ok, byłam u lekarza…
    Myślałam, że coś z nerkami… też nie – badania idealne.
    Próbowałam motywować nagrodami……..
    Próbowałam w formie zabawy- (Misiu strażak zgasi pożar w muszli)
    Cholera, czasem mam wrażenie,że postępuje mu jakieś porażenie zwieraczy….. Strasznie się boję……….
    Proszę – poradźcie coś…..
    bratek- Michałowa mama (01.04.2004 r.)
    Słyszał ktoś o czymś takim?

    #1308920

    teo

    Re: MOczenie- regres- RATUNKU!!!!

    przechodzilismy z Kuba

    dokładnie tak samo

    jak miał 3 latka

    im bardziej zwracałam na to uwage tym było gorzej

    pomoglo zupelne nie zwracanie uwagi…..zasikał-mowilismy ze trzeba zmienic majtki – ze tak naprawde nic sie nie stało….aby sie przebrał i wytarl podloge…..
    bez ker
    bez nagrod
    bez moralow i pogawedek
    bez tlumaczenia

    musielismy zagryzc zeby i udawac ze nas to nie niepokoi…

    trwało to wszysto 1,5 miesiaca

    kiedy przestlalismy zwracac na to uwage przeszlo w ciagu tygodnia

    bratku – odpuscie – to moja rada

    Pozdrawiamy



    #1308921

    morena

    Re: MOczenie- regres- RATUNKU!!!!

    ostatnio czytałam o podobnym problemie tutaj:

    regres

    Może te odpowiedzi coś Ci pomogą.
    pozdrawiam

    Asia + Hania 19 m-cy + synek 37 tc

    #1308922

    bratek

    Dzięki!, ale…..

    Dzięki dziewczyny!
    Wypróbowuję teraz faktycznie to wygaszanie tematu… Zobaczymy- może pomoże, jeżeli nie to zacznę chodzić po lekarzach.
    W tych postach odnośnie regresu wszędzie była mowa o taki rzędu do miesiąca… nas trwa to już trzy, więc w sumie zmartwiłam się jeszcze bardziej.
    W każdym razie dzięki i zobaczymy co wyniknie z mojego zagryzania zębów i ignorowania sprawy:)
    Pozdrawiam – Bratek – Michałowa mama (01.04.2004)

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close