mój gin miał wypadek samochodowy

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #32673

    agawa

    Nie mogłam w to uwieżyć !!! Nareszcie znalazłam kogoś, kto wydawało się, że jest mi w stanie pomóc, a tu takie nieszczęście. Ma połamane obie nogi, wstrząs mózgu i jakieś obrażenia wewnętrzne. Nawet nie mam pojęcia kiedy może po takim wypadku wrócić do pracy !!! Załamka, mieszkam w małym mieście i o dobrego lekarza niezwykle trudno. Co ja teraz zrobię ??? Co z moją dzidzią??? Mam dość. Chyba wszystko sprzeciwiło sie przeciwko mnie. Nie chcę, żeby było jutro. Wiem, że nie będzie lepsze. Qrcze, porąbane to wszystko !!!

    Aga

    #430799

    jjjjjjjjjj

    Re: mój gin miał wypadek samochodowy

    Przykro mi z powodu ginka, ale taki qrde jest ten porąbany swiat_ jednemu daje drugiemu zabiera!!! Ale trzeba jakoś żyć. Jakoś ci sie ułoży i znajdziesz innego lekarza narazie.

    JOVI_z nadzieją na grudzień



    #430800

    Anonim

    Re: mój gin miał wypadek samochodowy

    widocznie tak miało być 🙁 Może ktoś inny ma Ci pomóc. Myś pozytywnie, wiem że czasami trudno, ale muuuuusisz 🙂
    Trzymaj się 🙂

    bambamkowe tempki

    #430801

    marti1

    Re: mój gin miał wypadek samochodowy

    agawa,

    Strasznie mi przykro z powodu gina ale może poleci CI kogoś dobrego na czas swojej nieobecności?? A sam wróci szybciej do zdrowia niż to się może wyadawać?

    Nie poddawaj się…
    Buziak,

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close