mój maluch…

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #55513

    milkaw

    nie chce ssać piersi. Jest mi z tego powodu strasznie przykro, bo to dla niego byłoby dobre i mi byłoby łatwiej. W szpitalu miŁ silną żółtaczkę, nie mogłam go zabierać spod lamp na kramienie i był dokarmiany trochę sztucznie a trochę moim mlekiem 9mam problem z laktacją przez to że nie ssał prawidłowo i prawie nic nie wyssysał z piersi o czym ja nie wiedziałam, a on był głodny-ma cofniętą brodę i żle układa jęzorek). Teraz odciągam pokarm i podaję go w butelce, koszmar, tym bardiej że pokarmu nie mam jeszcze tak dużo.Próbuję go przystawiać do piersi ale on wtedy dostaje szału :(, krzyczy tak, że jest cały mokry i muszę go przebierać.To dziwne bo chyba przy piersi powinien się uspokajać.Mam pytanie:
    Jak długo i jak często trzeba odciągać pokarm aby laktacja się zwiększyła? 2 tyg, miesiąć?Ja odciągam co 2 godziny może zbyt rzadko? Szkoda mi że nie mogę tego czasu poświęcić na przytulanie malucha…
    Czy jest szansa że on w końcu załapie i będzie ssał czy też sprawa jest przegrana?
    Proszę o wsparcie, może któraś z Was miała podobny problem?
    Pozdrawiam serdecznie,

    miłkaw

    #709101

    styna24

    Re: mój maluch…

    Sprobuj urzywac kapturkow do karmienia. Tez mialam problem z karmieniem. Tomek nie potrafil ssac i odciagalam pokarm tak jak ty. Kupilam kapturki i karmilam tak przez 4 miesiace,pozniej zalapal i do dzis niestety ssie cyca. Nie sadze,ze za rzadko odcigasz pokarm, takie maluchy jedza co dwie godziny wiec ok.

    Justyna i Tomek 9.04.2003



    #709102

    Anonim

    Re: mój maluch…

    Moze wyslij prywatne do Lea, ona ma duze doswiadczenie w odciaganiu pokarmu.

    Podobnie jak stynka24 karmilam prze kapturki (wklesniete brodawki) i mimo obaw nie mialam problemow z laktacja. Moze tez sprobujesz?

    Jaś11m + Ktos 8.02.05

    #709103

    lidias

    Re: mój maluch…

    mialam podobny problem, ale mi niestety sie nie udalo. Bobasy to bardzo inteligentne istoty i jak raz dostana z butelki to o cycu nie chca slyszec (poprostu jest trudniej ssac). Oczywiscie zycze ci, zeby sie udalo, ale nawet jezeli nie to sztuczne mlego jest w tej chwili tak dobre ze napewno dzidzi nie zaszkodzi. Moja corcia jest wykarmiona na butelce (ma w tej chwili 2 latka), jest zdrowa, duza, nie choruje. Zycze powodzenia, a w razie czego i tak nie ma sie czym martwic.

    lidia i weronika

    #709104

    gosia123

    Re: mój maluch…

    Moj Alex tez mial zoltaczke i tez musielismy mu podac mleczko przez butelke, oczywiscie tak jak u Ciebie po zasmakowaniu butelki przestal jesc z piersi. Ja tez rozpaczalam o za wszelka sile probowalam go przystawiac do piersi, nie udalo sie. Od ponad trzech miesiecy sciagam pokarm i juz od dawna nie narzekam, po co denerwowac sie i zmuszac maluszka do piersi jesli woli jesc z butelki? Na poczatku tez sciagalam bardzo czesto, teraz sciagam tylko trzy razy dziennie, z nocek tez zrezygnowalam. W sumie nie jest zle, podaje mu tylko raz dziennie sztuczne mleko.
    Jesli masz jeszcze jakies pytania to pisz, chetnie doradze :))))

    GOSIA I ALEX 05.07.2004

    #709105

    milkaw

    Re: mój maluch…

    Fajny malec! Już powoli rezygnuje z ambicji karmienia mojego synka piersią, chociaz nie tak to sobie wyobrażałam. Myślałam że dzieci rodzą się a póżniej są karmione piersią i innej możliwości nie ma, na a póżniej gdy są starsze przechodzi się na butlę.No ale teraz widzę ze tak nie jest… Ale najjważniejsze żeby dostawał moje mleko i się najadał i był zdrowy.Mam kilka pytanek:
    Czy ręczny laktator Aventu Izis jest ok? Mam elektryczną medelę ale podobno ręczne aventy są lepsze i więcej sciągają.
    Czy laktacja nie zmniejsza się jeśli nie odciągasz w nocy? Ja staram się odciagać co 2-3 godziny bo muszę zwiększyć ilość mleka ale kieyś też bym chciała tak ze 3 razy dziennie i jeszczce narobić zapasów:). Ile taki maluch powinien zjadaćmleka, cały czas boję się że jest głodny. Sciagam po 100ml i daję tak z 6-7 razy dziennie , plus sztuczne. Czy jak będzie większy to ile musi jeść, czy ja nadążę z produkcja tego swojego pokarmu?
    Zazdroszczę przespanych nocek, od kiedy tak się dzieje że maluch przesypia noc?
    Ile czasu trwa u Ciebie odciąganie , taki jeden raz? Ja mam trudności z organizacja czasu-czasami nie wiem czy mam odicagać czy zajać się malcem który płacze. Niestety mąż pracuje , a na rodziców i teściów też nie mogę liczyć.
    Dzięki z góry za odp, pozdrawiam serdecznie
    Miłkaw +wrześniowo-pażdziernikowy chłopczyk

    miłkaw



    #709106

    biancia

    Re: mój maluch…

    Nie rezygnuj, potem jak już załapie to jest naprawdę fajnie:). Ja rezygnowałam co kilka dni,a le dotrwałam do 8 miesiący:) i mnaprawde polubiłam to karmienie:). Też miała problem z mlekiem – co prawda Bartek ssał pięknie, ale mleka było mało. Dokarmiałam go od samego poczatku sztuczną mieszanką. Na poprawienie laktacji dobre są zioła mlekopedne do picia. Możesz kupić w aptece kosztują jakieś 7 zł a lepiej działają niż herbatka hippa. Poza tym piwo karmi no i oczywiście luz!!! Ja jak się denerowałam to mleka było mniej a jak stwierdziłam „a mam to gdzieś jak nie ma to nie” to lało się strumieniami. Odciagałam co 3 godziny (po każdym karmieniu) nawet w nocy. Na początku zajmowało mi to sporo czasu, ale to chyba kwestia wprawy.
    Moja rada – jak malec płacze to nim się zajmij, bo nic nie ściągniesz słysząc jak płacze, bo bedziesz się denerwować.
    Wbrew pozorom im dziecko starsze to ilośc mleka się nie zwiększa w piersiach. Po prostu zmienia się jego skład i taka sama, mniej więcej, ilość zaspokaja jego apetyt.
    O przesypianiu nocek narazie nie myśl:)). Mój nadal się budzi w nocy a zaraz skończy 11 miesięcy.
    Jeśli ściągasz 100ml to jest naprawdę dobrze – ja czasami nie miałam nawet 10:). Walczyłam o mleko moim laktatorem, który Ci oferuję:) Zdał egzamin.
    Jeśli jednak zrezygnujesz z karmienia to się nie załamuj ważne żebyście byli szczęśliwi i zdrowi.
    pozdrawiam i życzę sukcesów

    bianka i Bartuś (05.12.2003)

    #709107

    gosia123

    Re: mój maluch…

    Reczny latator na pewno jest o wiele powolniejszy niz elektryczne, wiec przy twojej sytuacji nie bede ci go polecac. Ja tez mam laktator Medeli tylko, ze taki co sciaga z obu piersi na raz, wiec idzie naprawde szybko. Sciagam mniej wiecej 20 minut i przewaznie okolo260 ml. Pytasz czy jak nie sciagam w nocy to laktacja sie nie zmniejszyla, nie jest tak zle bo nad ranem sciagam o wiele wiecej czasami okolo 350 ml. Tez mialam czasami takie zastoje, ze siagalam mniej, pilam wiec wtedy wogole bardzo duzo wody, a przed sciaganiem (okolo 15-20 minut)cos cieplego herbate czy bezkofeinowa kawe, poniewaz cieply napoj polepsza przeplyw mleka. Jesli mozesz to sciagaj jak najczesciej, ja niestety tez bylam i jestem w tej sytuacji, ze czasami jestem z malym nawet po kilka dni z rzedu sama i nie mialam sily na nocne wstawania do karmienia i jeszcze sciagania, dlatego zrezygnowalam. Twoje malenstwo powinno jesc czesto, a ile?? Zalezy od tego ile chce, z dziecmi naprawde jest roznie, sama przygladaj sie czy chce wiecej lub czesciej. Co do przespanych nocek to uwierz, ze ja tez ich nie przesypiam, jest roznie czasami Alex budzi sie dwa arzy w ciagu nocy, a czasami co dwie godziny, ja tez z utesknieniem czekam na unormowanie sie tego spania, ale to jeszcze dluga droga. A jeszcze jedno, ja przewaznie sciagam kiedy maly spi, bo jesli placze to tez wtedy zostawiam i sie nim zajmuje dopoki sie nie uspokoi, jest bardzo wazne zebys sciagac pokarm w spokoju (wiem jakie to trudne) bo stres niestety wplywa ujemnie na laktacje. Bedzie dobrze, minie troche czasu i nawet sie nie zorientujesz jaka jestes zorganizowana i nie martw sie, mleczka wystarczy i synek bedzie najedzony.
    Powodzenia

    GOSIA I ALEX 05.07.2004

    #709108

    milkaw

    Re: mój maluch…

    Dziękuję, 🙂

    miłkaw

    #709109

    toeris

    Re: mój maluch…

    Ala zaczela jesc z mojej piersi jak miala ok 3 tyg i oprocz tego tez byla dokarmiana (wczesniej jadla moje sciagane mleko ze strzykawki + modyfikowane potem przeszlismy na smoczek). W szpitalu i poczatkowo w domu kazdorazowe przystawianie dziecka do piersi konczylo sie prezeniem i wrzaskami (ze szpitala wyszlismy ze skierowaniem do poradni laktacyjnej i odpowiednia adnotacja w ksiazeczce zdrowia). Tak po krotce a teraz rezultat: koncem 2 miesiaca jadla jedna wieczorna butle (ta z czasem zamienila siena kaszke) i piers…piers je do dzis i nie bardzo chce z niej rezygnowac.

    acha pokarm odciagalam 7/8 razy dziennie
    Pozdrawiamy

    Toeris + Ala 14.09.2003



    #709110

    martina78

    Re: mój maluch…

    ja dorzucam do calosci…..u mnie tez byl problem z laktacja(kryzys 1 go miesiaca),kompletnie zanikal przez slabe cyckanie przez malego.Poilam sie woda ,3 litry dziennie,herbatka z koperku i ciagnelam laktatorem. U mnie rzadziej co 3 godz + noc.Na poczatku bylo bardzo malo po 20-40 ml z dwoch ,myslalam,ze trace kompletnie pokarm.Unormowalo sie po 1 tyg, pozniej bylo duzo lepiej sciagalam z kazdego cycka po 60 ml.Jesli bedziesz miala juz wiecej mleka nie dokarmiaj sztucznie,mleko matki chocby bardzo mala ilosc jest lepsze niz te sztuczne.
    Napisz czy ci sie udalo rozwiazac ten skomplikowany problem cyckania
    marta +V

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close