Mój mąż to…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #46870

    maruda

    CHAM !!! Olał wczoraj totalnie moją mamę! Nic, zero, ani be ani me. Przyszedł, dzień dobry, zjadł obiad, do widzenia. Rzadnych życzeń, że już o kwiatach nie wspomnę (dobrze, że sama kupilam). Powiedziałam mu, co sądzę o jego zachowaniu, a teraz są ciche dni. Ale jak długo?!
    I jeszcze,żeby moja mama była jakąś wredną teściową – ale ona jest ok – nie wtrąca się ani do tego co robimy, ani do wychowania dziecka. Jak już coś ma na „nie” to zawsze mówi to mnie, jemu nigdy nic złego nie powie… A tu takie coś…

    Pozdrawiamy.
    Agnieszka i Ewunia (25.06.2003)

    #607026

    olasz

    Re: Mój mąż to…

    Ja Ci powiem, że ja w takim razie też jestem chamka, bo teściowej życzeń nie złożyłam, a mieszkamy razem. Jak dla mnie teściowa to teściowa, a nie mama (zresztą sama napisałaś, że olał Twoją mamę, a nie swoją), potocznie tak się tylko mówi.
    Ja tam nie widzę w tym nic złego.
    Dodam, że moja teściowa nie jest też jakąś wredotą, mieszkamy zresztą razem.
    Wyluzuj.
    To nie jest naprawdę aż tak wielki problem, żebyście się mieli nie odzywać do siebie.
    Pozdrawiam

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.



    #607027

    olcia28

    Re: Mój mąż to…

    OlaSz ma rację, ja mojej przyszłej teściowej też nie składałam życzeń z okazji Dnia Matki, nie mam zamiaru tego robić i absolutnie nie wymagam by mój facet to robił w stosunku do mojej mamy. Matkę ma się jedną i ten dzień jest tylko dla niej.
    Pozdrawiam
    Ola i Mateo (15.08.03)

    #607028

    rita25

    Re: Mój mąż to…

    A jak wyglądało to u Was wcześniej?
    My od poczatku wręcz ustalilismy ( za obopólną zgodą ), że naszym mamom będziemy wzajemnie składać życzenia.I tak jest do dziś. Dla obu mamy prezencik, do obu idziemy razem i skaładamy im życzenia.
    A co Twoja mama na to, moze sie nie obraziła…być moze i jej zdaniem Dzień Matki to dzień Matki a nie teściowej i zależy jej głównie na życzeniach od własnych dzieci

    rita25 i Sonia 03.07.03

    #607029

    leszczynka

    Re: Mój mąż to…

    Mój mąż tez nie składał życzeń mojej mamie ani ja jego.Każdy poszedł z zyczeniami do swojej.A swojej mamaie tez nie składał?
    Może zapomniał o tym święcie.Ja swojemu zawsze przypominam o uroczystościach tego typu.Sama mu zreszta kupiłam dla jego mamy kwiatek.

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

    #607030

    ewapn

    Re: popieram!!

    ja też mieszkam z tesciowa, na ciodzień jest ok…choć jak to w życiu, nie bez zgrzytów…
    ale zeby od razu latać do niej w dzień matki????????? nie… matka jest jedna, a tesciowa to tylko z konieczności, równie dobrze i sąsiadce mogłąbym złozyć zyczenia z okazji dnia matki… taka sama wieź .. i w życiu nie wymagałabym tego od meża, by leciał do mojej…..



    #607031

    Anonim

    Re: Mój mąż to…

    nie zgadzam się z Tobą – to jego teściowa, a nie matka!!!

    Kaśka z Natusią (2 lata + 2 miesiące 🙂

    #607032

    maruda

    Re: Mój mąż to…

    No właśnie, zawsze było tak, że szliśmy razem do obu mam (ojców) i składalismy życzenia. Ja tego pilnowałam. Teraz odpuściłam no i jest jak jest.

    Pozdrawiamy.
    Agnieszka i Ewunia (25.06.2003)

    #607033

    maruda

    Re: Mój mąż to…

    Może macie rację… Poczytałam sobie posty Dzień Matki = Dzien Teściowej? i trochę mi przeszło! Tyle, że do tej pory bylo inaczej (obydwoje razem składalismy życzenia obu mamom) i tez o to mi poszło.
    Dzięki za poskramianie moich nerwów!!! :-)))

    Pozdrawiamy.
    Agnieszka i Ewunia (25.06.2003)

    #607034

    kamelia

    Re: Mój mąż to…

    … byłoby mi tak samo przykro jak Tobie…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003



    #607035

    vieta

    Re: Mój mąż to…

    no niestety faceci zapominają.
    Ja mojemu kilka dni przed Dniem Matki mówiłam:no, jestem ciekawa co ja dostanę na dzień matki?
    Moja mama nie żyje. No i przypomniałam mu by złożył życzonka swojej mamci.

    Julcia 26.04.2001

    #607036

    akacja

    Re: Mój mąż to…

    Nie wiem, czy powinnam się wypowiadać, bo my nie mamy ślubu – ale mieszkamy razem. Moje zdanie jest takie, że mama to mama a teściowa to teściowa, czyli obca dla mnie kobieta i choćby była nie wiem jak słodka, to nie jest moja MAMA! Mamę mam tylko jedną i niech tak pozostanie.
    pozdrawiam

    akacja i Martunia (17 marca 2004)



    #607037

    Anonim

    Re: Mój mąż to…

    Jejku, to ze mnie też cham… też nie złożyłam życzeń teściowej, bo mamę mam tylko jedną.

    [i] Asia i Julia (21 m-cy)

    #607038

    pinia

    Re: Mój mąż to…

    to tak jak ja!!
    Jacie, ale chamy jestesmy

    Pinia i Lełko (08.08.2002.)

    #607039

    wasia

    Re: Mój mąż to…

    Agnieszko,
    chyba troszkę przesadzasz. Usprawiedliwiam Twojego męża bo sama nie składam życzeń teściowej i nigdy nie wpadłoby mi do głowy, żeby mój Marek biegał do mojej mamy z kwiatkiem.

    Aga i Ania 15 miesięcy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close