Moj maz…

Post贸w wy艣wietlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #7610

    kinga

    Moj maz aby mnie pocieszyc na moje stwierdzenie, ze stracilam juz nadzieje iz kiedykolwiek zajde w ciaze i ja donosze powiedzial mi, ze sie ze mna rozwiedzie bo on bardzo chce miec dzieci….
    Nie byl to pierwszy raz kiedy cos takiego wypalil ale nigdy z taka powaga i takim spokojem… Wykrzyczal mi to juz kilka miesiecy temu. Wtedy gdy dowiedzialam sie, ze moje malenstwo juz nie zyje i wilam sie z bolu placzac, ze juz nie chce miec wiecej dzieci. Jezu ten czlowiek mnie zabija… dzien po dniu, bardzo powoli…
    Juz nie taka wesolutka
    Kinga

    #135272

    Anonim

    Re: Moj maz…

    Kochana!
    A czy to Twoja wina, 偶e tak sie sta艂o??????? Utrata malenstwa jest straszna tragedia i najlepiej jeszcze stresowac kobiete, ktora i tak przeszla tyle. Zaden facet tak do konca nigdy nie zrozumie, ile znaczy ten bol. Kochana, nie przejmuj sie, jeszcze wszystko bedzie dobrze. Jeszcze bedziesz miala tuzin(!!!) pieknych dzieciaczkow.
    A tak wogole, to nie wiem, jak moglabym Cie pocieszyc… Sciskam Cie mocno
    Goska



    #135273

    iwcia

    Re: Moj maz…

    Hej Kingu艣!
    Wi臋kszo艣膰 odpisz臋 ci na priva, ale przecie偶 wiesz 偶e to nie tylko u ciebie s膮 k艂opoty…
    Nie ma na takie dictum odpowiedzi. Chyba tylko taka, 偶e i tak – czasem g艂upio i 艣lepo – ale swoich m臋偶czyzn kochamy 馃檪 A 偶e niekt贸rzy z nich to zabijaj膮….
    mo偶e to by艂a tylko chwila. Tak chwilowa ch臋膰 zranienia Ciebie.
    Ale zgadzam si臋 z Gosi膮J. M臋偶czy藕ni nawet gdy chc膮 z ca艂ego serca i tak nie zrozumiej膮 jak to jest… chyba z czasem ich m臋czy takie chodzenie w k贸艂ko wok贸艂 jednego tematu…
    Powodzenia, b膮d藕 silna 馃檪
    Pa
    Iwcia PL

    #135274

    Anonim

    Re: Moj maz…

    Kingus…

    Tak mi przykro, ze dochodzi do nieporozumien… Ale uwierz mi, to nie tylko u Was… Mimo wielkiego wsparcia mojego meza, tez mam czasami „pod gorke”. Nie rozumie moich placzy, smutkow…. Wczoraj mi powiedzial, ze w domu nie mam domowej atmosfery, bo „kto ma ja tworzyc?”…. a mialam wczoraj urodziny… Do dzisiaj mnie boli…
    A wracajac do Twoich problemow, to wydaje mie sie, ze mezczyznom nie mozna mowic tylu rzeczy o naszym cierpieniu, bo nie sa w stanie zrozumiec… Kobiety nie sa w stanie, a co dopiero mezczyzni… U nich jest tak, ze jak sie wypowiedzialo cos, okreslilo slowami, to sprawa zalatwiona, a wiesz, ze tak nie jest…
    Trzymaj sie
    Joas

    #135275

    slonko

    Re: Moj maz…

    Kingu艣 tw贸j m膮偶 ma u mnie krech臋 —————————- d艂uga艣n膮. Chyba go musisz wys艂a膰 do mojego na przeszkolenie.
    M贸j mi ci膮gle powtarza, 偶e jeszcze doczekamy si臋 dzieci, a ja b臋d臋 jeszcze wspomina膰 czasy gdy mo偶na si臋 by艂o w weekend do po艂udnia wylegiwa膰 w 艂贸偶eczku.No i ja mu wierz臋……..bo c贸偶 innego mi pozostaje.

    #135276

    kajado

    Re: Moj maz…

    Kinga, nie opowiadaj Mu o tym wszystkim……..wiem, 偶e to prawie niewykonalne, ale postaraj si臋 !!! Faceci tego nie rozumiej膮 ! M贸j Jacek powiedzia艂, 偶e tak bardzo tego nie prze偶y艂, bo przecie偶 mamy ju偶 Dominika !!! A ja prze偶y艂am to okropnie i do dzi艣 o tym my艣l臋 ( cho膰 min膮艂 prawie m-c ) !! Nie m贸wi臋 Jackowi o moim b贸lu, bo wiem, 偶e strasznie si臋 denerwuje, bo mnie nie rozumie !! Chocia偶 przecie偶 tak powinno by膰, ze m膮偶 podtrzymuje nas na duchu, to w rzeczywisto艣膰i niestety tak nie jest !!! Faceci s膮 bardzo, bardzo s艂abi !!!
    Trzymam za Was kciuki, i wierz臋 , 偶e b臋dzie dobrze !! A jak chcesz si臋 wygada膰 to m贸w do mnie !!!! Ja zrozumiem !!!!

    Rybka



    #135277

    kajado

    Joas….!!!

    Sk艂adam Ci 偶yczenia urodzinowe !!
    呕eby艣 by艂a szcz臋艣liwa, zeby艣 by艂a u艣miechni臋ta i zadowolona !!! 呕eby艣 przenigdy nie mia艂a powod贸w do p艂aczu !!!
    Wszystkim nam tego 偶ycz臋 !!
    Kasia.

    Rybka

    #135278

    Anonim

    Re: Joas….!!!

    Dziekuje…. Wlasnie podejrzewam, ze dostalam super prezent urodzinowy… oby…

    #135279

    asienka

    Re: Moj maz…

    Kingu艣 nie przejmuj si臋. Faceci cz臋sto maj膮 g艂upawe (odzywki), pu艣膰 to mi臋dzy uszy bo chocia偶 boli , to on na pewno ju偶 nie pami臋ta o tym a Ty s艂onko cierpisz. Machnij r臋k膮 na jego g艂upawe odzywki , wyjd偶 na spacer albo je艣li jest brzydka pogoda id偶 na zakupu i zr贸b sobie jak膮艣 przyjemno艣膰. Ale trzymaj si臋 zasady , robisz sobie przyjemno艣膰 i niech Ci臋 nie kusi kupi膰 co艣 dla nigo bo nabroi艂 i nie zas艂u偶y艂 sobie na 偶adn膮 przyjemno艣膰. Prawdopodobnie ma do艂ek 偶e mimo stara艅 nic nie wychodzi , ci臋偶ko przyana膰 si臋 ,偶e mo偶e by膰 to w艂a艣nie jego wina ( takie g艂upie m臋skie EGO).

    Spr贸buj sama tak robi臋 jak m贸j przecholuje . To dzia艂a i nie daj mu satysfakcji , 偶e uda艂o mu si臋 Ciebie zrani膰 . Za dwa dni przemy艣li spraw臋 i b臋dzie mu g艂upio. Du偶o s艂o艅ca i powodzenia.

    ASIE艃KA

    #135280

    iwcia

    Re: Moj maz…

    Chyba trafi艂a艣 w sedno… s膮 s艂abi ale wcale nie chc膮 si臋 do tego przyzna膰… wi臋kszo艣膰 sytuacji w kt贸rych milcz膮 albo chlapn膮 co艣 ca艂kiem bez sensu to tego efekt…. dopiero potem powolutku daje si臋 doj艣膰 ich prawdziwych uczu膰. Albo i nie.
    Ale ja swojego kocham i tak 馃檪
    Pa
    Iwcia PL



    #135281

    kinga

    Re: Moj maz…

    Dzieki dziewczyny jestescie wspaniale… tylko…. Tylko jak z nim nie rozmawiac jak to on ciagle pokazuje mi brzuchy kobiet. Kilka dni temu bylismy w sklepie, ja: Rafal zobacz jaka wysoka kobieta, on:widze i w dodatku w ciazy. Na milosc Boska przeciez ja mam oczy! Widze! Widze, ze wszystkie kobiety sa w ciazy. Doszlam do punktu, ze sie wstydze przed wlasnym mezem, ze ja jako jedyna nie! Tu brzuch, tam brzuch za wszystkimi wodzi oczami… Wlasnie zdalam sobie sprawe, ze On jest chory… i chyba probuje mnie w to wszystko wciagnac! Czy u niego doszlo juz do tego, ze on chce miec dzieci z byle kim jak zwierze? Dla przedluzenia gatunku… Oj przestaje pisac bo dochodze do strasznych wnioskow…
    Caluje Was goraco
    Kinguska

    #135282

    krzysiek

    Re: Moj maz…

    W sumie nie powinienem si臋 odzywa膰, bo takie rady na odleg艂o艣膰 mog膮 zrobi膰 wi臋cej szkody ni偶 po偶ytku, ale zapytaj mo偶e m臋偶a, czy bra艂 艣lub z Tob膮, czy mo偶e jedynie z Twoj膮 macic膮?
    ….i 偶e Ci臋 nie opuszcz臋 a偶 do porodu…..
    Wiem. Kiepski czarny humor

    Krzysiek (m膮偶)
    GG: 2099638



    #135283

    michkas

    Re: Moj maz…

    Wsp贸艂czuj臋 ci, gdyby m贸j m膮偶 powiedzia艂 co艣 takiego chyba bym od niego odesz艂a (偶eby go nie zabi膰) bo niemog艂abym by膰 z cz艂owiekiem w kt贸rym nie mam oparcia, kt贸ry nie stoi przez ca艂y czas przy moim boku, kt贸remu nie mog臋 powiedzie膰 swojego strachu i b贸lu. Kinga porozmawiaj z nim on zapewne te偶 cierpi ale nie potrafi tego okaza膰, mo偶e to co艣 pomo偶e
    pozdrawiam
    kaska

    #135284

    iwcia

    Re: Moj maz…

    Czasami ju偶 tylko czarny humor pozostaje…
    Wczoraj w nocy wyd臋bi艂am ze swojego Krzy艣ka dlaczego mia艂 r贸zne dziwne wyskoki po drodze… prawie nie mog臋 uwierzy膰 w odpowied藕, ale „kobieca intuicja” m贸wi mi 偶e to prawda – m贸j m膮偶 by艂 zazdrosny o p臋cherzyk… kt贸rego przecie偶 sam chcia艂. Ale 偶e tak wszystko by艂o wok贸艂 mnie i p臋cherzyka…
    Oj, rozumiecie co艣 z tego? Nie by膰 w ci膮偶y – 藕le, by膰 w ci膮偶y – te偶 藕le…
    Kingu艣, faceta trzeba podej艣膰 i wy艂uska膰 jak orzeszek, co tam mu w g艂owie siedzi… mo偶e wtedy zrozumiesz czego dziwnym objawem s膮 jego zagrywki. Aczkolwiek mo偶e to okaza膰 si臋 tak irracjonalne 偶e nigdy nie zrozumiesz 馃檪
    Ja dosz艂am do wniosku 偶e trzeba przesta膰 my艣le膰 o tym wszystkim my艣le膰 tak obsesyjnie. Spr贸bowa膰 偶y膰 dla 偶ycia, a nie dla hipotetycznego przysz艂ego p臋cherzyka. Co b臋dzie je艣li on si臋 nie pojawi? Czy to znaczy 偶e Twoje w艂asne 偶ycie jest bez sensu? Napewno nie! Trzeba sprawi膰 偶eby takie nie by艂o! A wtedy „na gotowe” 偶eby we wszystkim zam膮ci膰 pojawi si臋 i ma艂e wszeszcz膮ce :)))
    Tak w艂a艣nie my艣l臋, usi艂uj膮c pozbiera膰 wszystkie ko艅ce moich porozsypywanych nitek….
    Pa
    Iwcia PL

Post贸w wy艣wietlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz si臋 zarejestrowa膰 lub zalogowa膰, 偶eby odpowiedzie膰