Mój osobisty mały sekretarz

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #80838

    kra

    Rozbawiła mnie wczorajsza sytuacja…
    Usypiałam Marcela, więc zamknęłam się z nim w pokoju. Wikotr siedział i oglądał telewizję. W pewnym momencie zadzwonił współpracownik mojego męża. Wiktor odebrał telefon:
    – Słucham
    – Dzień dobry.
    – Dzień dobry, no co tam słychać?
    – ….. (chwila ciszy – faceta zatkało)
    – halo, halo?
    – Czy jest tata?
    – Tatusia nie ma. Pojechał, ale jak wróci,to coś mi przywiezie…
    – A mama jest?
    – Jest.
    – To daj mamie słuchawkę.
    – Nie mogę, bo mamusia usypia Marcelka, bo jak Marcelek zaśnie, to dostanę plastelinę, bo plastelina nie jest do jedzenia i żeby go brzuszek nie bolał.

    Facet się lekko zdziwił, więc zakończył rozmowę. Dziecko odłożyło słuchawkę. Ja całą tą rozmowę (właściwie pół, bo tylko słowa Wiktorka) słyszałam przez zamknięte drzwi, ale byłam pewna, że rozmawia z babcią, albo z kimś z rodziny. Wracam do pokoju i pytam, kto dzwonił, a on mi na to beznamiętnie „jakiś pan”. Dopiero się zdziwiłam. Później facet zadzwonił jeszcze raz, więc dowiedziałam się o co chodziło…


    Kra+Wiktorek(2l 9m)+Marcelek(13m)

    #1119283

    porky

    Re: Mój osobisty mały sekretarz

    ;))

    Juleczka (12.12.04)



    #1119284

    wyki

    Re: Mój osobisty mały sekretarz

    Ekstra przeprowadził tą rozmowę:):)

    Monika i Iza – 3 i 3/12

    #1119285

    ewike

    Re: Mój osobisty mały sekretarz

    :))))

    Ewa z Przemkiem i Milenką

    #1119286

    bastet

    Re: Mój osobisty mały sekretarz

    wprawe juz ma

    Aga, Szym i Jula

    #1119287

    klucha

    Re: Mój osobisty mały sekretarz

    🙂

    Izka i Zuzia 4 latka



    #1119288

    agat79

    Re: Mój osobisty mały sekretarz

    Swietne ;-)) Corka mojej siostry jak byla malutka, tez odbierala telefon, wtedy rozmowy miedzynarodowe nie byly takie tanie, jak dzwonilam, to najpierw musialam wysluchac o wszystkich zabawkach, a na polecenie”daj mamusie do telefonu” bylo „ciociu, poczekaj, jeszcze cos opowiem”, hihihihi. Pozdrawiamy Agata i Olivia 27.07.04 i marcowa fasolka

    #1119289

    gabrycha

    Re: Mój osobisty mały sekretarz

    Dzieciaki to mają gadane:)))
    DOrota i Antoś(24.03.2005)

    #1119290

    anika2004

    Re: Mój osobisty mały sekretarz

    Gdy wracaliśmy znad morza, to juz ponad miesiąc temu, Ala zwymiotowała w aucie – zdarza się, sytuacja ta tak na nią wpłynęła, że gdy ktoś do mnie dzwoni podnosi słuchawkę i mówi: wyplułam obiadek w aucie! Po drugiej stronie zapada zwykle cisza, chyba, że ktoś dzwoni częściej i zna już tę opowieść. Aha, czasem Ala dodaje – z kluseczkami!”…

    Ania, Ala i grudniowe maleństwo

    #1119291

    bejka

    Re: Mój osobisty mały sekretarz

    racja z tą plasteliną…
    fajną rozmowę przeprowadził Twój dzielny starszy syn.

    Bejka i Szy 25.01.2004



    #1119292

    Anonim

    Re: Mój osobisty mały sekretarz

    dobre :))

    #1119293

    nala

    Re: Mój osobisty mały sekretarz

    Ja też miałam ostanio zabawna sytuację z telefonem. Moja roczna Oliwka zawsze podnosi słuchawkę i mówi hało a później udeża paluszkami w tarcze z cyframi tak jak sie wykreca numer. Ostatnio jak ją na tym złapałam to jak przystawiłam słuchawkę do ucha usłyszałam: Łódzkie pogotowie proszę czekac na przyjęcie zgłoszenia”. Dobrze,że tak szybko zauwazyłam…


    Oliwka 13.09.2005.

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close