Moj porod – krotkie

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #30562

    Anonim

    10 dni po terminie zostalam przyjeta do szpitala, bez jakichkolwiek oznak zblizajacego sie porodu. Bynajmniej ja ich nie czulam, bo podobno rozwarcie bylo na 4 cm, glowka nisko, szyjka zgladzona. Niby pieknie ladnie, ale nic sie nie dzialo. Mialam nadzieje, ze mury szpitala zadzialaja na mnie i sama zaczne rodzic. Niestety nic z tego… Po dwoch dniach pobytu w szpitalu, wieczorem, przed godzina 22-ga podlaczono mnie do kroplowki i ktg. Kroplowka z oksytocyna miala dac lekarzom pewien obraz, czy macica jest juz gotowa do porodu. Jezeli by byla, to po prostu zaczelyby mi sie skurcze, a jezeli nie, to nic by sie nie dzialo. Oczywiscie caly czas bylam nastawiona na pord naturalny:) Po ok 30 min. z kroplowka, ktg wskazywalo silne skurcze, ktorych ja niestety nie czulam. Nagle jednak zaczelo spadac tentno dzidzi i doslownie w 3 minuty lezalam juz na sali operacyjnej. Wszystko dzialo sie nagle i szybko. Nie zdarzylam nawet wybrac znieczulenia, bo juz spalam:) Jak sie pozniej okazalo, synek oplatal sie pempowina…3 razy wokol szyjki i raz wokol tulowia. Na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo. Malenstwo dostalo 10pkt 🙂
    Rodzialm w szpitalu na Solcu. Wszystkim moge go polecic. Naprawde nie mam nic do zarzucenia, ani lekarzom, ktorzy byli naprawde wspaniali, ani poloznym, ktore pomagaly, jak mogly. Nie mialam oplaconej poloznej, nie mialam znajomosci wsrod lekarzy. Lezalam w pokoju z 3 innymi dziewczynami, ktore wspominam bardzo milo. Nie wiem, coz moge jeszcze dodac, ale pobytem w szpitalu jestem naprawde mile zaskoczona:)

    colora + Szymonek (22.10.03)

    #404150

    lea

    Re: Moj porod – krotkie

    gratulacje – takze błyskawicznej reakcji lekarzy

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #404151

    planetka

    Re: Moj porod – krotkie

    Ciesze sie, ze jest kolejna mamusia zadowolona ze szpitala na Solcu . Ja tez nie zaluje, ze tam rodzilam .

    Pozdrawiamy,
    Planetka i Oleńka (05.10.2003)

    #404152

    Anonim

    Re: Moj porod – krotkie

    Rzeczywiście natychmiastowa reakcja lekarzy i Maluszek po tej stronie brzuszka:))

    coloro a bardzo się Maluch wiercił wcześniej? mój Jasiek się właśnie niesamowicie wierci i boje się, że się oplącze hmmm podobno brak ruchów jak i nadmierna aktywność Maluszków nie jest dobra pod koniec ciąży .. hmmm

    Aba i przeterminowany Jaś 🙂 (27.10.03 <- miało być…)

    #404153

    agula24

    Re: Moj porod – krotkie

    Gratuluję takiego rozwiązania- no to pewnie już nie możesz się doczekać kolejnej ciązy i porodu :))) Dużo zdrówka dla maleństwa i dzielnej mamusi!

    agula24 i Bartoszek (28.05.03)

    #404154

    maggi

    Re: Moj porod – krotkie

    Twój poród Colora miał faktycznie nieoczekiwany obrót, ale najwazniejsze ze wszystko dobrze sie skończyło, ja rodziłam 3 dni i pod koniec już prosiłam żeby zrobili mi cesarkę – pomimo zzo, ale to prawda ze o bólu zapomina się jak zobaczy się dziecko.., Maggi i Ola

    MAGGI



    #404155

    Anonim

    Re: Moj porod – krotkie

    Moj maluch w ogole byl malo ruchliwy przez cala ciaze, a w dzien, kiedy przyszedl na swiat , prawie w ogole sie nie ruszal. Martwilam sie tym, ale co jakis czas pielegniarki sprawdzaly czy z tentnem dzidziusia wszystko w porzadku, wiec myslalam, ze moze maly ma jakis leniwy dzien…
    Lekarze jednak powiedzieli, ze Szymonek prawdopodobnie dopiero podczas skurczy owinal sie w pempowine.

    colora + Szymonek (22.10.03)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close