Mój poród w CZMP

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #65658

    gonia23

    Zdecydowałam się rdzić w CZMP ze względu na dobry sprzęt dla nwordków i (jak myślałam) dświadczenie lekarzy. Już cała mja ciąża była pasmem stresów – niski wskaźnik wód płodwych, potem stwierdzenie grubeg łożyska z niewiadom jakieg powodu, powiększony pęcherzyk żółciwy u dziecka – to wszystk powodowało u mnie ciągły strach, że coś jest nie tak.
    W każdym razie mój gin tydzień. przed porodem oświadczył, że wprowadzono zakaz przyjazdów do porodów i jeg nie będzie. W ogóle to bardzo się na nim zawiodłam, ale to dluga historia. 4.05 zostałam przyjęta na oddział Medycyny Matczyno – Płodwej. 5.05 z rzwarciem 2 cm zjechałam na pordówkę, gdzie poznałam wspaniała położną Panią Irenę Rychtę. Skurcze co 3 min przez 4 gdziny, po czym akcja prdwa ustała – idę na oddział przedporodowy i tam do 7.05 „odbieram” porody i wspieram inne rodzące i popadam w deprechę. W sobotę koleżanka mówi mi o żelu Prepidil, który przyspiesza poród. Położna potwierdza to, ale jednocześnie ddaje, że żaden z tutejszych lekarzy mi g nie przepisze, bo ostatnio mieli aferę z tego powdu(!!!!), toteż muszę go sobie załatwić sama. Ubłagałam Panią w aptece, żeby mi go sprzedała bez recepty i o 11 w sobtę miałam już zaaplikowany. Zadzwoniłam do męża, bo rozwarcie dość szybk skoczyło na 4 cm, więc liczyłam na szybki postęp akcji. Niestety do godz. 21 nie drgnęło ani o cm. Byłam zła, rzżalona, zmęczona, b naprwdę skurcze były bolesne. O 21 przy statnim badaniu lekarz chciał mi przebić pęcherz, ale tak się wydarłam jak go zbaczyłam z nożycami, że powiedział – „nie mam zamiaru pomagać osobie, która nie wie czego chce”. Wtedy się rozpłakałam na maxa, bo miałam już naprawdę wszystkiego dość. Dstałam zastrzyk na wyciszenie i poszłam spać. O 6 ran odeszły mi wody same, zadzwoniłam do męża, na szczęście pojawiła się na zmianie Pani Irena, mój dobry anioł i dar od losu i po badaniu stwierdziła 8 cm. Mąż ledwie zdążył na 40 min porodu, bo o 8.07, po 7 min. parcia urodziła się Martusia.
    Jeszcze czekało mnie łyżeczkwanie „na żywca”, bo nie wyszło całe łożysko i po 2 gdz. pojechałam na górę, na nwordki. Martusia ważyła 3980g (wg lekarza prowadzącego miało być góra 3500g).
    Teraz organizujemy sbie całe życie d nowa. Ciąża przeszła po mnie jak tajfun – znwu mam pryszcze (to efekt zmian hrmnalnych), jestem gruba i mam syf w domu, ale nie zamieniłabym się z nikim innym

    Gosia i Zuzia prawie 2 lata i mała dziewczynka 6.05.05

    #836120

    Anonim

    Re: Mój poród w CZMP

    Gratuluje Martusi:)
    Szkoda tylko, że utwierdzasz mnie w moim kiepskim zdaniu na temat opieki w CZMP:(
    niestety tak, a lbo gorzej rodziła tam wiekszość moich koleżanek, z czego 2 miały łyżeczkowanie na żywca, bez znieczulenia, co jest bandytyzmem!!!
    kupa bólu, cierpienia- wspólczuje Ci tego:(

    a Martusi zazdroszcze – niech rosnie ZDROWO:)
    CALUSY DLA ZUZI:)
    a syf w domu – hm… żaden problem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    bruni i Filipek -2latka!!!



    #836121

    Anonim

    Re: Mój poród w CZMP

    „nie mam zamiaru pomagać osobie, która nie wie czego chce” – o matko…………;((( zalama………. gratuluje coreczki i wszystkiego najlepszego !

    gucia i Nina 27 IV 03

    #836122

    mata-hari

    Re: Mój poród w CZMP

    Współczuję, że masz takie wspomnienia z porodu w tym szpitalu, bo ja swój wspominam baaaaardzo miło.

    Gratuluję córeczki, niech się zdrowo chowa.

    Asia & Michaś

    #836123

    mati2

    Re: Mój poród w CZMP

    Kurcze ja rodziłam w CZMP w październiku i moje doświadczenia są zupełnie inne. Też zostałam przyjęta na oddział Medycyny Matczyno – Płodwej i rodziłam na poziomie 0. Wszystko było naprawdę super:))). Przykro mi bardzo, że tak Cię potraktowano :(.

    Marta i Korneliusz 7.10.2004

    #836124

    gonia23

    Re: Mój poród w CZMP

    A do jakiego lekarza chodziłaś?

    Gosia, Zuzia 2 lata i Marta 8.05.05



    #836125

    mati2

    Re: Mój poród w CZMP

    Odpisałam na prv.

    Marta i Korneliusz 7.10.2004

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close