Moj porod…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #7455

    aleksandra

    22 listopada o 5.00 rano urodzilam coreczke Olenke. Wazyla 3850 i miala 51 cm. Jest przesliczna. Chcialam podzielic sie z Wami moimi wspomnieniami wlasnie z porodu.
    Juz prawie tydzien po porodzie. Choc mialam trudny porod to wspominam go jako cos wspanialego i pieknego. W oczach mam tylko 2 obrazy: jak polozyli dziecko na moim brzuchu i lzy wzruszenia mojego meza. Slyszalam wiele razy „o bolu zapomnisz szybko” ale jakos wcale w to nie wierzylam, a tym czasem tak jest. Zapomnialam juz w pierwszej sekundzie jak zobzczylam moja Olenke.
    W czasie porodu mialam wspaniale wsparcie mojego kochanego meza, wspanialej i cieplej poloznej i rownie dobrego lekarza. Korzystalam ze wszystkich mozliwych pozycji porodu, a juz najbardziej rozczulila mnie kapiel przygotowana przez polozna w wspanialej lazience ze swiecami i zapachem lawendy. Moglam rodzic w dowolnej przez siebie wybranej pozycji. Niestety porod zakonczyl sie przez kleszcze i w tym momencie musialam wrocic na lozko, ale juz po dwoch parciach mialam moja Ole. Po porodzie wszyscy zostawili nas w trojke na 10 minut, abysmy mogli sami cieszyc sie naszym szczesciem. Po meczocym i dlugim porodzie (ponad 15 godzin) nie czulam nic oprucz szczescia, radosci i spelnienia.
    To jeden z najpiekniejszych momentow zycia…TO PRAWDZIWY CUD.
    Warto na to niecierpliwie czekac… a caly bol to tylko kropelka, w stosunku
    do ogromnej, chyba najwiekszej w zyciu… radosci, jaka poczujecie gdy
    zobaczycie Malenstwo…
    Jeszcze jedno. Szpital szpiatalem, sala, wanna, pilka, lekarze, niepewnosc, może strach, a
    może cudowna, ciepla, bezpieczne, niemal domowa atmosfera…. Niech będzie
    jak najfajniej. Jak by jednak nie było – pamietajcie – narodziny to cud.
    To jakies niepojete misterium…. To wielkie i piekne przezycie….
    NIE PRZEGAPCIE GO!!!
    Aneta juz z Olenka

    Aneta

    #133703

    kajado

    Re: Moj porod…

    Gratulacje Aneta!!!!! Zazdroszczę Ci Twoich przeżyć, ja miałam „cesarkę” i chyba zanosi się na drugą!!!!! Niestety mój organizm nie pozwala mi „normalnie” urodzić!!! Ale SYNA i tak mam wspaniałego!!!! PA PA !!!

    Rybka



    #133704

    Anonim

    Re: Moj porod…

    gratulacje!! !zazdroszcze Ci, ze juz jestes z malutka. ja jestem w 32 tygodniu i chce jak naszybciej przytulic maluszka. gdzie tak pieknie rodzilas i czy taka cudna kapiel byla inicjatywa poloznej czy ktos prosil o nia?

    #133705

    kubus-puchatek

    Re: Moj porod…

    Witaj !!!

    Gratulacje !
    Zgadzam się z Tobą w każdym zdaniu. Nie ma nic piękniejszego jak narodziny własnego dziecka, niewiadomo jak by bolało to kiedy ujrzy się tą małą kruszynę to wszystko przestaje istnieć. Zapomina się o całym bólu. Miałam tą przyjemność dzielić też ze swoim mężem, który pomagał mi jak tylko potrafił i jestem z niego bardzo dumna. Kiedy już miał Kubusia na rękach to płakał jak bóbr ( jak to pisze to łza kręci mi się w oku ). Teraz Kuba ma już 8 miesięcy i jest naszym największym szczęściem jakie nas spotkało.
    Życzę Ci aby Oleńka codziennie dostarczała Ci mnóstwo radości !
    Życzę Ci także wesołych Świąt !

    Pozdrawiam
    kubus_puchatek (Kinga)

    #133706

    gogi22

    Mam zamiar rodzić w państwowej klinice. Czy może któraś z was jakie dokumenty powinnam wziąć idąc do szpitala?

    #133707

    eleonora12

    Weź dowód osobisty, ubezpieczenie i ksiażeczke ciażową wraz z historia ciąży, nie wspomne o innych rzeczach, ale pewnie dla siebie i dziecka wiesz jaki 🙂



    #133708

    patrycjafitnees

    Gratulacje 🙂 Bardzo Cię podziwiam , z Twojego wpisu wynika że faktycznie miałaś ciężki poród, a jednak się nie poddałaś i dałaś radę 🙂 Sama rodziłam ponad 12 godzin, byłam przerażona obolała, ale gdy zobaczyłam swoją córeczkę szybko zapomniałam o bólu .
    Gogi22 tak jak napisała Eleonora, trzeba wziąć książeczkę ciąży, wyniki ostatnich badań, ubezpieczenie 🙂 najlepiej wejść na stronę szpitala w którym chcesz rodzić, bardzo często informują jakie dokumenty są potrzebne przy przyjmowaniu do szpitala, piszą też co należy wziąć ze sobą dla siebie i dla dziecka. Np. nie każdy szpital zapewnia pieluchy czy podkłady po porodowe, są i takie że trzeba mieć swoje.

    #133709

    eleonora12

    Tak, z tego co pamiętam kiedyś dawali pieluchy jak moja siostra rodziła, ja nie musiałam, a propos porodu, bole zaczęły mi się o 20 w niedzielę, a 16.15 w poniedziałek urodziłam, już przygotowywali kleszcze. Na szczęście obyło się bez nich. 2 tyg o kulach chodziłam po porodzie, takich rzeczy sie nie zapomina…

    #133710

    jagoda79

    Uważam że narodziny własnego malucha są wielkim przeżyciem i poziom miłości jaki bucha jest niesamowity. Ja urodziłam dwoje. Mam troche inne doświadczenia bo miałam dwie cesarki. Pierwszą w 36tyg bo miałam stan przedrzucawkowy, a drugą w 42 tyg bo mały nie pchał się na świat i był bardzo duży. Po drugim mam traumę i problem z odczuwaniem bólu. Nic nie pamietam z sali operacyjnej ale podobno strasznie krzyczałam, wiec w synku zakochałam się dopiero jakieś 3 godziny później jak doszłam do siebie i go zobaczyłam.Na pewno obydwu dni porodu nigdy nie zapomne

    #133711

    eleonora12

    Zamieszczone przez jagoda79
    Uważam że narodziny własnego malucha są wielkim przeżyciem i poziom miłości jaki bucha jest niesamowity. Ja urodziłam dwoje. Mam troche inne doświadczenia bo miałam dwie cesarki. Pierwszą w 36tyg bo miałam stan przedrzucawkowy, a drugą w 42 tyg bo mały nie pchał się na świat i był bardzo duży. Po drugim mam traumę i problem z odczuwaniem bólu. Nic nie pamietam z sali operacyjnej ale podobno strasznie krzyczałam, wiec w synku zakochałam się dopiero jakieś 3 godziny później jak doszłam do siebie i go zobaczyłam.Na pewno obydwu dni porodu nigdy nie zapomne

    Ja zakochałam sie jak tylko dali mi je po porodzie, jedyne co spytałam jak urodziło to czy zdrowe, a połozna do mnie: „Czy pani nie slyszy” Darło się jak opętane i jest tak nadal:Stres:



    #133712

    sociallead-pl

    Witamy wszystkich rodziców i zapraszamy do rejestracji na pampers.pl.
    Założenie konta jest darmowe i zajmie tylko chwilę, a w zamian możesz otrzymać darmowe próbki produktów!
    Do tego spersonalizowany newsletter i porady ekspertów.
    Zarejestruj się już dziś 🙂

    #133713

    sociallead-pl

    Witamy wszystkich rodziców i zapraszamy do rejestracji na pampers.pl.
    Założenie konta jest darmowe i zajmie tylko chwilę, a w zamian możesz otrzymać darmowe próbki produktów!
    Do tego spersonalizowany newsletter i porady ekspertów.
    Zarejestruj się już dziś 🙂



    #133714

    sociallead-pl

    Witamy wszystkich rodziców i zapraszamy do rejestracji na pampers.pl.
    Założenie konta jest darmowe i zajmie tylko chwilę, a w zamian możesz otrzymać darmowe próbki produktów!
    Do tego spersonalizowany newsletter i porady ekspertów.
    Zarejestruj się już dziś 🙂

    #133715

    majkal

    Ja brałam pod uwagę na początku poród w domu. Potem jednak zrezygnowałam.Doszłam do wniosku, że jest to jednak zbyt wielkie ryzyko dla maluszka…. Jeśli dziecko rodzi się w kiepskiej formie to w domu nie mamy możliwości ratowania go Co innego szpital ze specjalistyczną aparaturą.
    Sugeruję zapoznać się z informacjami na tej stronie:

    Jest to internetowa szkoła rodzenia. Sa tam nagrane odcinki oraz rozmowy ze specjalistami na temat każdej chwili porodu oraz późniejszej opieki nad dzieckiem.

    #133716

    majkal

    Ja brałam pod uwagę na początku poród w domu. Potem jednak zrezygnowałam.Doszłam do wniosku, że jest to jednak zbyt wielkie ryzyko dla maluszka…. Jeśli dziecko rodzi się w kiepskiej formie to w domu nie mamy możliwości ratowania go Co innego szpital ze specjalistyczną aparaturą.
    Sugeruję zapoznać się z informacjami na tej stronie:

    Jest to internetowa szkoła rodzenia. Sa tam nagrane odcinki oraz rozmowy ze specjalistami na temat każdej chwili porodu oraz późniejszej opieki nad dzieckiem.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close