Mój smutny wątek :(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 741)
  • Autor
    Wpisy
  • #104970

    jaga

    Czasem trzeba się wyżalić, popłakać sobie, wywalić to, co w środku siedzi… Zakładam ten wątek, bo potrzebuję takiego miejsca…

    Kostek odszedł 13.05.2010. Trisomia 17 p. Co czułam – wie każdy, kto stracił swoje maleństwo. To była moja wymarzona ciążą, czekałam na nią ponad 2 lata, czułam ruchy małego, ale nie dane było mi usłyszeć jego płaczu, wziąć w ramiona, przytulić, nakarmić.

    Dochodziłam do siebie z dala od miasta, internetu, “ważnych” telefonów. Było trudno, szczególnie, gdy dostałam smsa o narodzinach córki psiapsiółki…

    Po miesiącu na odludziu zaczęłam oswajać to, co się wydarzyło. Znów się śmiałam i chodziłam ze znajomymi na piwo. Było dobrze. Od tygodnia znów pracuję. I wydawało mi się, że życie może toczyć się dalej. Przestałam z nienawiścią patrzeć na kobiety w ciąży, zaczęłam rozmawiać o tym, co się stało… dziś pękłam. Spotkałam się w pracy z koleżanką która jest w 20 tc. Nie wiedziałam o tym wcześniej. Rozmawiałyśmy o moich przejściach, obie uroniłyśmy łzy, a jak wyszłam z pracy – rozryczałam się jak bóbr.

    DLACZEGO???!!!! Dlaczego tak się stało?! Nawet nie próbuję tego zrozumieć, bo tego zrozumieć nie można. Trudno to ogarnąć myślami, wytłumaczyć, ze to jakiś wyższy plan, pogodzić się z tym. Można tylko myśl o tym oswoić i żyć dalej. Tylko, jak żyć, kiedy traci się sens życia?

    Jestem w rozsypce.

    #3691531

    ivoonna

    :Przytulam:
    tylko tyle moge…



    #3691532

    gosik

    :Przytulam:

    Pamiętam niestety to uczucie 🙁

    #3691533

    agula31

    Współczuje bardzo 🙁 :Przytulam::Przytulam::Przytulam:

    #3691534

    avi

    🙁

    często o Was myślę…..
    :Przytulam:

    #3691535

    asik

    :Przytulam:



    #3691536

    niezapominaja99

    OJ JAK JA CIE ROZUMIE nawet nie wiesz

    #3691537

    ciapa

    :Przytulam:
    Aby Twój niewyobrażalny ból z czasem minął…

    #3691538

    magdzik

    przytulam…
    jestem sercem z Tobą

    #3691539

    stokrotka22

    sciskam



    #3691540

    kama28

    Jaga, bardzo mi przykro, naprawdę bardzo, i skoda że nie można zrobić nic innego niż tylko na odległość przytulić i współczuć.

    #3691541

    gotka

    ..bardzo mocno Cię tulę do serducha..nic więcej nie mogę zrobić..:Przytulam:



    #3691542

    vieshack

    trzymaj się Jaga
    jestem z Tobą i ja

    #3691543

    olusia

    Jaguś jak ja dobrze wiem co przeżywasz… Mój Remik odszedł we wrześniu, półtora miesiąca później sąsiadka urodziła córkę, dwa tygodnie później – druga sąsiadka urodziła syna… Miałyśmy wszystkie przybliżone terminy porodów. Patrząc na ich maluchy nie da się nie myśleć o własnej stracie, o swoim bólu. Nie da się nie pytać “dlaczego”… Choć minęło tyle czasu to w serduchu nadal jest żal, tęsknota i poczucie niesprawiedliwości. Nie da się tak poprostu przespać nocy i następnego ranka żyć od nowa. Z czasem nauczymy się żyć, inaczej niż do tej pory. Już nigdy nic nie będzie takie same…
    A sens życia masz i to pewnie nie jeden. Nie można myśleć, że już nie ma nic dalej. Życie na tyle sposobów nas zaskakuje, że warto żyć i czekać na lepsze dni.
    Przytulam mocno i życzę, żeby te dobre chwile jak najszybciej zagościły w twoim życiu. Będzie dobrze, musi być 🙂

    #3691544

    smoki

    Przytulam mocno

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 741)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close