mój sposób na obolałe piersi

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #11749

    ewaz

    Słyszałam wiele o obolałych piersiach, ale mnie ta dolegliwość nie straszna. Zaraz po porodzie zakupiłam w szpitalu maść na piersi o nazwie PureLan 100 z firmy Medela. Stosowałam ją właściwie zapobiegawczo bo jest wygodna – nie trzeba jej zmywać przed karmieniem. Piersi nie bolały mnie w tym okresie ponieważ mały ssał spokojnie i najadał się do syta.
    Problem zaczął się w momencie gdy Mateusz nauczył się przeciągać z brodawką w buzi, przy czym bardzo zależało mu na tym, aby jej nie wypuścić. Ciągle stosowałam maść ale nie bardzo pomagało.
    Teraz myję piersi 2 razy dziennie samą wodą i raz na jakiś czas smaruję brodawki oliwą z oliwek.

    Mimo że mały nauczył się już odpychać ręką od mojej piersi i oczywiście nie puszczać przy tym brodawki – moje piersi są w całkiem dobrym stanie (oprócz oczywiście ich kształtu, ale to już inna historia.)

    Ewa i Mati 02.10.2002r.

    #183285

    helga

    Re: mój sposób na obolałe piersi

    Stosowawał tę maść medeli, smarowałam oliwa z oliwek, wietrzyłam, masowałam, nacierałam bepanthenem (maścią i kremem), używałam laktatora i wszystkiego, co jest możliwe. Nic mi nie pomogło…

    Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co!



    #183286

    majab

    Re: mój sposób na obolałe piersi

    A mi sie po prostu wydaje, ze kazda z nas ma „inne ” brodawki. Ja na przyklad nie mialam na szczescie zadnego problemu z piersiami a karmie mala nadal. Natomiast wiele kobiet mimo prawidlowego przystawiania, wietrzenia i uzywania roznych masci ma obolale piersi. Wiem ze to nie jest pocieszenie ale tak juz jest 🙂

    Iwona i Majka (07.05.02)

    #183287

    helga

    Re: mój sposób na obolałe piersi

    Zgadzam się z Tobą. tez wydaje mi się, że jednym karmienie nie sprawia problemu wcale , a innym może sprawiać przez cały czas trwania.

    Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co!

    #183288

    Anonim

    Re: mój sposób na obolałe piersi

    A co byś powiedziała na to, jak Twój mały by się przeciągał z brodawką w buźce, w której są dwa ostre jak brzytew zębolki hi hi hi?

    Asia i Julia (5 m-cy)

    #183289

    olenka-p

    Re: mój sposób na obolałe piersi

    zgadzam się, chyba nawet wiem czym to wytłumaczyć. moim zdaniem istotnym czynnikiem jest to, czy brodawki są „wklęśnięte” czy nie. jeśli ktoś ma z natury wystające brodawki to przez całe życie zdążyły sie przyzwyczaić do drażnienia (stanikiem, ubraniem, itp) i nie są takie wrażliwe. ja zawsze miałam wklęśnięte i mam straszne problemy z karmieniem (popękane, krwawiące brodawki) – karmię przez kapturki już od miesiąca, co jakis czas (jak tylko „wyleczę rany”) próbuję karmić normalnie, ale po 2-3 razach brodawki znowu wyglądają jak po bitwie, mimo, że wszystko robię prawidłowo. moim zdaniem są po prostu nieprzyzwyczajone i trudno im będzie przywyknąć do takiego brutalnego traktowania. dobrze że kapturki się sprawdzają i mały zdrowo rośnie!
    pozdrówka,
    olenka & tygrysek-adaś (5,5tygodnia)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close