Mój syn połknął kamień

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #93146

    annia

    ….wielkości czereśni. I co teraz? Myślicie że jak weszło jedną dziurka to wyjdzie drugą?
    Całkowicie spanikowałam po tych wszystkich historiach w TV (połknięte baterie, pionki).

    #1809341

    anetkaanetka

    Witaj !To dość spory ten kamień. Najlepiej będzie jak skonsultujesz to z pediatrą.
    Swoją drogą buraczki są dobre na „popchnięcie kamienia ”. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok.
    Wiem, ile to kosztuje zdrowia, bo podejrzewałam, że moja córka, a było to 1,5 roku temu, połknęła okruszki szkła ale nic jej nie było. Najgorsze to czekanie. No i u nas nie obyło się bez wizyty na pogotowiu.
    Pozdrawiam
    Aneta



    #1809342

    Anonim

    spokojnie, moj byl specem w polykaniu kamieni:))niestety!
    Ale naszczescie wszystkie wyszly, wazne ze sie nie zakrztusil i by oddychal normalnie, kamien powinien wyjsc po 2-3 dniach, a jak nie rtg niestety by sprawdzic gdize sie podziewa.
    Ja wspomagalam go sliwkami suszonymi i oczywiscie doglebna kontrola kazdej kupy!!!

    #1809343

    dorotka1

    ponoc takie cuda do 10 dni moga wychodzic
    a jak nie wyjda to wtedy usg zeby zobaczyc gdzie sie przykleil
    ale do tej pory wszystkie opowaidane mi przypadki koncyly sie wyjsciem samodzielnym druga strona

    #1809344

    annia

    Zamieszczone przez nelly21
    spokojnie, moj byl specem w polykaniu kamieni:))niestety!
    Ale naszczescie wszystkie wyszly, wazne ze sie nie zakrztusil i by oddychal normalnie, kamien powinien wyjsc po 2-3 dniach, a jak nie rtg niestety by sprawdzic gdize sie podziewa.
    Ja wspomagalam go sliwkami suszonymi i oczywiscie doglebna kontrola kazdej kupy!!!

    Kamień przeszedł gładko tzn. przez gardło. Dosłownie w przeciagu ułamka sekundy włożył go do buzi i połknął. Nie zdążyłam nawet zareagować. Ach… i teraz się martwię.

    #1809345

    dorotka1

    wiesz jak masz sie tak martwic to dzwon do lekarza
    ps
    ja tez bym sie martwila – pisalam tylko o przypadkach znajomych a sama tez pewnie bym spokojna nie byla mimo pozytywnych zakonczen w tamtych sytuacjach



    #1809346

    tusiaaa24

    do lekarza …

    i jak co z tym kamieniem ?

    #1809347

    dagi

    ja bym od razu uderzala do lekarza. No ale ja troche panikara jestem .

    #1809348

    Anonim

    i co z kamieniem?

    #1809349

    annia

    Kamień nie wyszedł i idziemy do lekarza. Choć babki i prababki mówią że wyjdzie nawet po 6-7 dniach.



    #1809350

    gabrycha

    Zamieszczone przez annia
    Kamień nie wyszedł i idziemy do lekarza. Choć babki i prababki mówią że wyjdzie nawet po 6-7 dniach.

    Dobrze,że idziecie,lepiej to skonsultować,będzie dobrze!

    #1809351

    tusiaaa24

    Zamieszczone przez annia
    Kamień nie wyszedł i idziemy do lekarza. Choć babki i prababki mówią że wyjdzie nawet po 6-7 dniach.

    WIESZ CO LEPIEJ BABEK I PRABABEK MADROSCI W TAKICH PRZYPADKACH SOBIE OSZCZEDZIC …

    jak juz bedziecie po lekarzu to czekamy na info – pozdrawiam



    #1809352

    dorotka1

    lekarz powie pewnie to samo a nawet dluzej da biednemu kamieniowi
    ale zawsze ma szanse zbadac czy jest cos nie tak
    w przeciwienstwie do prababek 😉

    oby wszystko bylo dobrze
    trzymam kciuki

    #1809353

    annia

    Zamieszczone przez dorotka1
    lekarz powie pewnie to samo a nawet dluzej da biednemu kamieniowi
    ale zawsze ma szanse zbadac czy jest cos nie tak
    w przeciwienstwie do prababek 😉

    oby wszystko bylo dobrze
    trzymam kciuki

    no i miałaś rację!
    Dwie lekarki + jedna pielęgniarka stanęły wczoraj nad dzieciakiem, pomacały czoło (czy gorączki nie ma) i powiedziały:
    – że pewnie już wyszedł a ja nie zauważyłam (czym mnie wkurzyły bo każdą kupę badam prawie że laboratoryjnie)
    – że jeśli do piątku nie wyjdzie to zgłosić się na usg
    A najlepsze jest to że Witek przeszedł do lekarza z ….kamieniem w ręku (naprawdę nie mam pojęcia w którym momencie go złapał, może miał gdzieś w kieszeni?) I dostało mi się jeszcze od szanownej Służby Zdrowia.

    #1809354

    Anonim

    Zamieszczone przez annia
    A najlepsze jest to że Witek przeszedł do lekarza z ….kamieniem w ręku (naprawdę nie mam pojęcia w którym momencie go złapał, może miał gdzieś w kieszeni?) I dostało mi się jeszcze od szanownej Służby Zdrowia.

    Hubert jak mial 4,5 roku polknal metalowa kulke, bylam przerazona, ale jego pediatra z takim spokojem:)a wie pani ile kamieni dzieci polykaja a rodzice nie wiedza, spokojnie….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close