Moja córcia nie chce mówić :(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #109201

    asialoczek60

    Mam 22-miesięczną córeczkę. Zaczęłam się troszkę martwić, bo córka nie chce mówić. W październiku w 2009 roku miała wypadek poparzyła sobie plecki wrządkiem i miała przeszczep. Wtedy duzo mówiła nawet jeszcze jak dosżła do siebie to w szpitalu mówiła wiecej niż teraz. I niewiem czy to ma jakiś związek z tym wypadkiem? Bo np pytana: ?powiedz mama?, ?powiedz tata?, nie reaguje, popatrzy na mnie i odpowiada ,, bygym” . Powie coś mama, tata, koko, baba, dada, itp., ale to nie jest na moje polecenie, tylko jak sama chce, kiedy jej się umyśli. Spełnia moje prośby. Na przykład powiem: ?wyrzuć to do kosza?, to wyrzuca. Jak powiem: ?idziemy się kąpać?, leci do łazienki, jak powiem: ?idziemy na spacerek?, idzie do drzwi wyjściowych, jak powiem: ? Zrób tuli tuli lali, to tuli lale i daje jej buzi. Kiedy powiem: ?daj buciki, to mama ubierze?, szuka i mi daje, ale nie zawsze. Jak powiem jej przynies chusteczke i powiem: ?wytrzyj buzię?, to robi to. Reaguje na zakazy (?zostaw?, ?nie rusz?, ?nie wolno?), reaguje na: ?chodź do mamy?. Jak powiem: ?tata idzie? (albo usłyszy dzwonek do drzwi), biegnie w stronę drzwi. Jak powiem: ? daj mi pilota albo telefon?, to da. Jak powiem zrób tacie papa bo wychodzi to robi papa. Nie reaguje na polecenie: ?powiedz”. Pokazuje gdzie ma lala oczko, nosek, Powie, gdzie ?sroczka kaszkę warzyła”, ale też jak chce i podobnie jest z innymi czynnościami, ?kosi kosi?. Duzo rzeczy robi sama np.. ubierze sobie buciki, rajtki, skarpetki, kapelusik, i rozebrac sie tez potrafi.Teraz zaczyna narazie siadac na nocnik w pieluszcze bo nie chce siadac bez. Pije sama z kubka sama je widelcem potrafi zjesc obiad sama ale tylko drugie danie. Umie się uczesac. Bardzo ładnie się bawi ( sama ) Poniewaz nie ma się z kim bawić. Potrafi zrobic straszny bałagan. Ale ciekawi ją obojętnie jak rzecz i moze się nią bawić nawet cały dzień. Ma swoją ulubioną lalke z którą spi. Sama umie zasnąc do spania. Umie umyć ząbki. Sama je mleczko z butelki. Bardzo lubi się chuśtać. Ale z dziecmi nie bardzo się bawi na dworze. Może dlatego ze jest jedynaczką. Potrafi pokazac na daną rzecz którą chce zeby jej dac. Przyjdzie przyniesie kubek i ja wiem ze chce pić. Ale na większośc rzeczy mówi ,, bygym „. Ma pieska pekińczyka bardzo lubi się z nim bawić. Praktycznie cały czas się z pieskiem bawi. Płacze jak jej zabieram pieska bo za bardzo mu dokucza. To chyba znak że się przywiązała do niego. Martwię się, czy wszystko jest w porządku, szczególnie, jeżeli chodzi o brak komunikacji, to, że nie chce mówić. Mała jest okropnym nerwusem i uparciuchem, ale to może być rodzinne. Czy mam powody do obaw? Czy to faktycznie jakieś zaburzenie ta niechęć do mówienia. wiem, że nikt diagnozy nie postawi na forum, ale czy faktycznie jest z nią coś nie tak, czy tylko ja tak obsesyjnie się doszukuję. Dodam, że mała do tej pory nie obejdzie się bez smoczka. Czy to ma jakiś wpływ na mowę? Przepraszam że tak się rozpisałam ale chciała dokładanie opisac zachowanie mojej córki. Czekam z niecięrpliwością na odpowiedz. Pozdrawiam

    #4726429

    chilli

    1. jak ma mówić skoro ma smoczek?
    2. ile wiesz o rozwoju dwulatka?



    #4726430

    kwiatuszekz

    ja też słyszałam o tym,że dzieci używające smoczka mało i późno mówią,pasuje mi to do siostrzenicy,która zaczęła mówić po tym jak porzuciła smoczek 😉 (miała trochę ponad 2 lata) mój smoczka nie ma,ale po swojemu gada jak najęty,tylko go nie da się zrozumieć :Hyhy:
    Mam syna 21 miesięcznego i jest też nerwusem i nie stwierdze,że jest taki np.po mnie czy po tacie bo takie coś w genach nie przechodzi,raczej mnie obserwuje i reaguje tak samo 🙂 i stąd reakcje takie a nie inne.

    Ja nie widzę z Twojego opisu braku komunikacji,nie tylko mowa służy do komunikowania się,to Ci powie każda mama z forum.Mój nie mówi a rozumiem go w 90% te 10% to te chwile w których marudzi i sam nie wie czego chce.

    Jeszcze jedno-mój piszczy jak usłyszy „powiedz mama….tata….” itp. chyba ma dość 🙂

    #4726431

    Anonim

    Zamieszczone przez kwiatuszekz
    ja też słyszałam o tym,że dzieci używające smoczka mało i późno mówią,pasuje mi to do siostrzenicy,która zaczęła mówić po tym jak porzuciła smoczek 😉 (miała trochę ponad 2 lata) mój smoczka nie ma,ale po swojemu gada jak najęty,tylko go nie da się zrozumieć :Hyhy:
    Mam syna 21 miesięcznego i jest też nerwusem i nie stwierdze,że jest taki np.po mnie czy po tacie bo takie coś w genach nie przechodzi,raczej mnie obserwuje i reaguje tak samo 🙂 i stąd reakcje takie a nie inne.

    Ja nie widzę z Twojego opisu braku komunikacji,nie tylko mowa służy do komunikowania się,to Ci powie każda mama z forum.Mój nie mówi a rozumiem go w 90% te 10% to te chwile w których marudzi i sam nie wie czego chce.

    Jeszcze jedno-mój piszczy jak usłyszy „powiedz mama….tata….” itp. chyba ma dość 🙂

    etam
    moje jedno smoczkowe drugie bezsmoczkowe dokładnie w 2 miesiace po ukonczonym 2 rz zaczęly mowic
    wczesniej kompletnie nic

    #4726432

    asialoczek60

    ALe moja córka używa smoczka tylko do spania. A spi po południu godzinke i na noc. Ale go w nocy wypluwa.

    #4726433

    asialoczek60

    Zamieszczone przez majowamama
    etam
    moje jedno smoczkowe drugie bezsmoczkowe dokładnie w 2 miesiace po ukonczonym 2 rz zaczęly mowic
    wczesniej kompletnie nic

    I własnie niewiem co zrobić jak jej odstawie smoczek bedzie cięzko bedzie płakać. A ona go uzywa tylko do spania. w dzien wogóle bo stopniowo ją odłuczam ale jak jej w nocy wyleci to placze



    #4726434

    kwiatuszekz

    Zamieszczone przez majowamama
    etam
    moje jedno smoczkowe drugie bezsmoczkowe dokładnie w 2 miesiace po ukonczonym 2 rz zaczęly mowic
    wczesniej kompletnie nic

    różnie bywa,ja tylko napisałam co się obiło mi o uszy,jeden przypadek pasuje do tego a inny nie,córa kuzynki zaczęła mówić mając rok,teraz ma 2,5 i mówi pełnymi zdaniami.A mój mając prawie 2 nie mówi wiele w rozumiałym języku,a oboje bez smoczku 😉
    Już czekam na ten moment w którym sobie pogadam z synem:Cwaniak:

    #4726435

    asialoczek60

    Zamieszczone przez szpilki
    1. jak ma mówić skoro ma smoczek?
    2. ile wiesz o rozwoju dwulatka?

    I prosze tak na mnie nie naskakiwać!! Bo nie jest pani wszystko wiedząca wiec prosze sie tak nie zchowywac. Forum jest po to zeby sie poradzić a nie szykać wszystko wiedzących. I prosze mnie nie osadzac ze nie umiem wychowac dwulatka. Bo dziecko wszystko potrafi tylko nie chce mówić… :/

    #4726436

    chilli

    Zamieszczone przez asialoczek60
    I prosze tak na mnie nie naskakiwać!! Bo nie jest pani wszystko wiedząca wiec prosze sie tak nie zchowywac. Forum jest po to zeby sie poradzić a nie szykać wszystko wiedzących. I prosze mnie nie osadzac ze nie umiem wychowac dwulatka. Bo dziecko wszystko potrafi tylko nie chce mówić… :/

    ponowie pytanie o wiedze o rozwoju dwulatka – np. o emocje. nie pytam bezpodstawie – sklonilo mnie do tego stwierdzenie „Mała jest okropnym nerwusem i uparciuchem, ale to może być rodzinne”

    siegnelabym po ksiazke jakas o rozwoju dziecka – ona rozwialaby 90% watpliwosci

    #4726437

    kwiatuszekz

    Zamieszczone przez szpilki
    ponowie pytanie o wiedze o rozwoju dwulatka – np. o emocje. nie pytam bezpodstawie – sklonilo mnie do tego stwierdzenie „Mała jest okropnym nerwusem i uparciuchem, ale to może być rodzinne”

    siegnelabym po ksiazke jakas o rozwoju dziecka – ona rozwialaby 90% watpliwosci

    ale o co chodzi ? o to,że dziecko jak jest nerwowe to znaczy że jakiś rodzic jest i dziecko idzie w jego ślady,czy też wiek jakim jest tu 22 miesiące i okres buntu w jakim dziecko jest ?



    #4726438

    kwiatuszekz

    Zamieszczone przez asialoczek60
    Mam 22-miesięczną córeczkę. Zaczęłam się troszkę martwić, bo córka nie chce mówić. W październiku w 2009 roku miała wypadek poparzyła sobie plecki wrządkiem i miała przeszczep. Wtedy duzo mówiła nawet jeszcze jak dosżła do siebie to w szpitalu mówiła wiecej niż teraz. I niewiem czy to ma jakiś związek z tym wypadkiem? Bo np pytana: ?powiedz mama?, ?powiedz tata?, nie reaguje, popatrzy na mnie i odpowiada ,, bygym” . Powie coś mama, tata, koko, baba, dada, itp., ale to nie jest na moje polecenie, tylko jak sama chce, kiedy jej się umyśli. Spełnia moje prośby. Na przykład powiem: ?wyrzuć to do kosza?, to wyrzuca. Jak powiem: ?idziemy się kąpać?, leci do łazienki, jak powiem: ?idziemy na spacerek?, idzie do drzwi wyjściowych, jak powiem: ? Zrób tuli tuli lali, to tuli lale i daje jej buzi. Kiedy powiem: ?daj buciki, to mama ubierze?, szuka i mi daje, ale nie zawsze. Jak powiem jej przynies chusteczke i powiem: ?wytrzyj buzię?, to robi to. Reaguje na zakazy (?zostaw?, ?nie rusz?, ?nie wolno?), reaguje na: ?chodź do mamy?. Jak powiem: ?tata idzie? (albo usłyszy dzwonek do drzwi), biegnie w stronę drzwi. Jak powiem: ? daj mi pilota albo telefon?, to da. Jak powiem zrób tacie papa bo wychodzi to robi papa. Nie reaguje na polecenie: ?powiedz”. Pokazuje gdzie ma lala oczko, nosek, Powie, gdzie ?sroczka kaszkę warzyła”, ale też jak chce i podobnie jest z innymi czynnościami, ?kosi kosi?. Duzo rzeczy robi sama np.. ubierze sobie buciki, rajtki, skarpetki, kapelusik, i rozebrac sie tez potrafi.Teraz zaczyna narazie siadac na nocnik w pieluszcze bo nie chce siadac bez. Pije sama z kubka sama je widelcem potrafi zjesc obiad sama ale tylko drugie danie. Umie się uczesac. Bardzo ładnie się bawi ( sama ) Poniewaz nie ma się z kim bawić. Potrafi zrobic straszny bałagan. Ale ciekawi ją obojętnie jak rzecz i moze się nią bawić nawet cały dzień. Ma swoją ulubioną lalke z którą spi. Sama umie zasnąc do spania. Umie umyć ząbki. Sama je mleczko z butelki. Bardzo lubi się chuśtać. Ale z dziecmi nie bardzo się bawi na dworze. Może dlatego ze jest jedynaczką. Potrafi pokazac na daną rzecz którą chce zeby jej dac. Przyjdzie przyniesie kubek i ja wiem ze chce pić. Ale na większośc rzeczy mówi ,, bygym „. Ma pieska pekińczyka bardzo lubi się z nim bawić. Praktycznie cały czas się z pieskiem bawi. Płacze jak jej zabieram pieska bo za bardzo mu dokucza. To chyba znak że się przywiązała do niego. Martwię się, czy wszystko jest w porządku, szczególnie, jeżeli chodzi o brak komunikacji, to, że nie chce mówić. Mała jest okropnym nerwusem i uparciuchem, ale to może być rodzinne. Czy mam powody do obaw? Czy to faktycznie jakieś zaburzenie ta niechęć do mówienia. wiem, że nikt diagnozy nie postawi na forum, ale czy faktycznie jest z nią coś nie tak, czy tylko ja tak obsesyjnie się doszukuję. Dodam, że mała do tej pory nie obejdzie się bez smoczka. Czy to ma jakiś wpływ na mowę? Przepraszam że tak się rozpisałam ale chciała dokładanie opisac zachowanie mojej córki. Czekam z niecięrpliwością na odpowiedz. Pozdrawiam

    Przeczytaj sobie

    #4726439

    gotka

    Zamieszczone przez kwiatuszekz
    ale o co chodzi ? o to,że dziecko jak jest nerwowe to znaczy że jakiś rodzic jest i dziecko idzie w jego ślady,czy też wiek jakim jest tu 22 miesiące i okres buntu w jakim dziecko jest ?

    ..ja nie szpilki;)..ale sobie pozwolę..

    ..dzieci bacznymi obserwatorami są..jak matka ciska czym popadnie, non stop krzyczy..etc, etc. to dzieć się tak właśnie zachowywał będzie..;)
    Inną inszością jest fakt..że w tym wieku budzi się u dziecka poczucie niezależności..i na każdym kroku będzie swoją indywidualność podkreślać, m.in. krzykiem, czy jak kto woli nazywać to..”nerwowością”;)..etc.etc.

    I nikt tu na „Panią” nie naskakuje..asialoczek60..czasem, żeby odpowiedzieć na pytanie, trzeba zadać kilka pomocniczych:)



    #4726440

    gotka

    Odnośnie wpływu używania smoczka na mowę..na własnym przykładzie..

    ..moja dwulatka mówi zdaniami złożonymi..a jeszcze do niedawna używała „didusia” do spania..wyłacznie..

    ..ma za to wadę zgryzu..która powoduje u niej seplenienie..

    ..ot taki przykład:)

    Moim skromnym zdaniem..mniejszy lub większy wpływ na rozwój mowy..używanie smoczka ma..:Fiu fiu:

    #4726441

    mmj

    Zamieszczone przez asialoczek60
    Mam 22-miesięczną córeczkę. Zaczęłam się troszkę martwić, bo córka nie chce mówić. W październiku w 2009 roku miała wypadek poparzyła sobie plecki wrządkiem i miała przeszczep. Wtedy duzo mówiła nawet jeszcze jak dosżła do siebie to w szpitalu mówiła wiecej niż teraz.

    Chyba rok później miała wypadek (w 2010) :Hmmm…:

    #4726442

    sole

    Wtrące sie. NIe widze zeby ktos na Ciebie naskakiwal.
    Wywal dziecku smoczek / to podstawa.
    NAstepnie nie rob wszystkiego czego chce , nie zgaduj jej potrzeb przed tym jak je zakomunikuje.
    Dxziecko aby zaaczelo mówić potrzebuje bodźca . A po co ma mowic jak mama spełnia jej życzenia zanim ona sobie czegoś zażyczy.

    I nikt nie chce zle. KAzdy chce Ci pomoc bo mamy podobne doswiadczenia. Wiec przyjmij je z pokora i do dziela.

    Powodzenia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close