Moja Polna dróżka do maluszka- MIŁOŚĆ,WIARA I NADZIEJA …

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 3,025)
  • Autor
    Wpisy
  • #106483

    marita77

    Witam Was dziewczyny!!!!
    chciałabym założyc tu na NIEPŁODNOŚCI swój wątek staraniowy o małego szkraba.
    Moja historia (będzie krótko):Hyhy:;
    Od ponad 5 lat staramy się z mężem o dzidzię. Niestety stwierdzono u nas niepłodność idiopatyczną. Ja w trakcie starań po drodze zaliczylam kilka infekcji organizmu i to dosyć poważnych i zagrażających:Foch:. Nadal mam problemy z odpornością ale jest o niebo lepiej. Oprócz monitoringów cyklu, badaniu hormonów, hsg i laparoskopii nie miałam robione nic więcej. Po hsg i po laparo mieliśmy starac sie naturalnie i udało sie dwa razy ale niestety były to ciąże biochemiczne. Ostatnia we wrześniu br. . Po tym wszystkim chodziłam na monitoringi 2 cykli. Gin powiedział,że jeszcze 3 monitoringi i pomyśli co dalej. W mojej miejscowości leczenie niepłodności kończy sie na hsg,laparo,histero i nic poza tym. Powiedział,że na IUI to już Poznań. Stwierdziłam,że skoro i tak gin mnie tam wyślę to znajdę sobie tam swojego, nowego gina. I tak trafiłam na ul.Polną do prof.P.Na wizytę czekałam 1 m-c ale warto było, bo byliśmy u niego 2.12 a już 13.12 idę na oddział-IUI. Oczywiście bardzo denerwuję sie, bo przeciez u mnie niepłodność idiopatyczna i w sumie nie wiem czy skończy sie tylko na IUI. Bardzo tego pragnę aby ta Moja Polna dróżka do maluszka okazała się krótka !!!!!

    #4072742

    marita77

    Zapomniałam dodać,że u mnie z Owulacją jest ok ( ta ostatnio mi nawaliła-pęcherzyk nie pękł:Niepewny:). Lekarz jednak zdecydował,że IUI przeprowadzi na cyklu stymulowanym. Mój organizm z reguły dziwnie oddziaływuje na leki nie zawsze tak jak sie tego oczekuje :Hmmm…:. Dziś mój 7 dc a CLO biorę (wyjątkowo w tym cyklu) od 4-8 dc. Moja reakcja na leki-dziwna :Strach:-raz jestem wesoła, raz smutna, raz dosłownie udusiałbym wszystkich napotkanych na drodze:Fiu fiu: . Czuję ból cycoli nie duży ale zauważalny :Hmmm…: no i jajniki tez dają znać-takie pikanie, bulgotanie. Matko mam nadzieję,że ja tam nie zniose jajek gigantów:Hyhy: . Najważniejsze,żeby były takie extra na bliźniaki :Fiu fiu: Może są tu dziewczyny na forum z ul.Polnej – w kupie raźniej 😮



    #4072743

    agnieszkaja

    Martita trzymam :Kciuki::Kciuki: za to podejście do IUI. Mój organizm też różnie reaguje na hormony. Najgorsze to to, że ja sama wtedy nie mogę ze sobą wytrzymać :Fiu fiu:

    #4072744

    ito

    Maritko za owocne IUI :Kciuki::Kciuki::Kciuki: bliźniakową, taką jaką sobie życzysz.

    #4072745

    paszulka

    Trzymam mocno :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #4072746

    bambamek

    Maritko niech stymulowane jajeczka beda silne a chlopaki niech zrobia swoje i za blizniaki :Kciuki::Kciuki::Kciuki:



    #4072747

    madziorex

    To wielkie kciuki za świąteczne prezenty.:Kciuki::Kciuki:

    #4072748

    jolkamunch

    Zeby wszystko sie udalo :Kciuki::Kciuki::Kciuki: no i jeszcze za blizniaki :Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #4072749

    bertolumia

    :Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #4072750

    meg-wi

    Maritko tylko się nie stresuj…. :Nie nie:

    A my za IUI :Kciuki::Kciuki::Kciuki: No i oczywiście za bliźniaki… :Kciuki:



    #4072751

    marita77

    Dziękuję Wam dziewczyny, jest mi lepiej. Tyle wsparcia :Wow!: i :Kciuki:. Dzięk, dzięk :Hyhy:.
    Dzis odebrałam wyniki -hormony robione w 4 dc:
    TSH 1,460 przedział 0,400-4,000
    FSH 8,13 faza folikularna 2,8-11,3 mIU/ml
    estradiol 63,40 -„- do 160 pg/ml
    prolaktyna 7,86 przedział 1,90-25,00 ng/ml

    Wszystko wygląda niby ok. Jak myślicie :Hmmm…: najgorsze,że mnie cos choróbsko pobiera: kicham, gardło i znów pęcherz (przeciez brałam antybiotyki ponad miesiąc). Wspomagam sie wit.C i probiotykami ;-). Powiedzcie czy IUI robi się jak ma sie infekcje dróg oddechowych??? Pewnie zakaz, bo przeciez wyleczyc należy. Mam nadzieje,że nie rozkręci sie ta choroba.

    #4072752

    marita77

    Zamieszczone przez agnieszkaja
    Martita trzymam :Kciuki::Kciuki: za to podejście do IUI. Mój organizm też różnie reaguje na hormony. Najgorsze to to, że ja sama wtedy nie mogę ze sobą wytrzymać :Fiu fiu:

    no właśnie ja mam też zmienne nastroje :Fiu fiu:



    #4072753

    agnieszkaja

    Ja na tydzień przed transferem zarodków też złapałam jakiś katar. Moja gin mi powiedziała, że dopóki to nie jest infekcja to wszystko ok. Ja to zrobiłam sobie taką wstrząsową kurację. Dużo czosnku i piłam miód z cytryną.

    #4072754

    aneczka23

    Maritko :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    a…miasto Twoje jak i moje małe….i widze ze dróg Polnych jest wiele :Fiu fiu:

    #4072755

    ginginek

    Marita- Kciuki wielkie! Twoja dróżka już teraz musi być krótka, bo przecież przez te 5 lat przeszłaś długą drogę. Trzymam kciuki za brawurowy finisz :Wow!:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 3,025)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close