Moja prywatna wojna z Gerberem

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 41)
  • Autor
    Wpisy
  • #34937

    smoki

    Poniżej zamieszczam list, ktory właśnie do nich wysyłam…

    ________________________________________________

    Szanowni Państwo

    Mój 15 miesięczny syn Dawid dostał kilka dni temu na podwieczorek „Kaszkę na dzień dobry- muesli jabłkowo-bananowe z jogurtem od 10 miesiąca”. Deserek bardzo mu smakował aż do momentu kiedy zakrztusił się, zaczął kaszleć, zsiniał na twarzy a po chwili zwymiotował z KRWIĄ. Przerażona po uspokojeniu dziecka przyglądnęłam się czym zwymiotował mój syn. W deserku były CAŁE ŁUSKI z ziaren owsa. Zajrzałam co słoiczka i w reszcie znalazłam kolejne takie łuski. Gwarantujecie Państwo, ze posiłki ze słoiczków są bezpieczne dla dzieci od 10 miesiąca życia czy w takim razie ImiD zaleca podawanie łusek ziaren od tego miesiąca???
    Dodam, że Dawid potrafi gryźć a deserki konkurencyjnej firmy (Hipp) je bez problemu a cos takiego jak łuska nawet dorosłemu „stanęłoby w gardle”.

    Czekam na odpowiedz bo przyznam się że boje się dawać Dawidowi słoiczki tej firmy. Skoro w deserku było nieoczyszczone ziarno to co znajdę w zupkach?

    smoki i Dawidek (15 miesięcy)

    #458173

    Anonim

    Re: Mpja prywatna wojna z Gerberem

    ciekawa jestem, co odpowiedza…….a swoja droga to dobrze ze dzisiaj ugotowalam sama zupke- przynajmniej wiem, co w niej jest………

    guciak i Ninka 27.04.2003



    #458174

    marzena29

    Re: Mpja prywatna wojna z Gerberem

    Kurcze,ale jestem w szoku!!!
    Powinni cie za to bardzo przeprosić,albo dać jakieś odszkodowanie,po twoim poście zastanowie sie nad Gerberem.

    Marzena z Julią 28.07.03

    #458175

    kamelia

    Re: Mpja prywatna wojna z Gerberem

    O ludzie! Dobrze, że Michał jedzie na cycu…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #458176

    smoki

    Re: Mpja prywatna wojna z Gerberem

    Dawid uwielbia Gerbera…….. i przyznam się ze dalej daję mu zupki ale nie wierze juz w tą gwarantowaną 100% kontrole procesu produkcji……

    smoki i Dawidek (15 miesięcy)

    #458177

    marzena29

    Re: Mpja prywatna wojna z Gerberem

    A gdzie kupujesz warzywa na zupkę?
    Jestes pewna ich pochodzenia,ja ciągle zastanawiam sie czy kupowac Julii sloiczki czy moze gotowac jej sama.

    Marzena z Julią 28.07.03



    #458178

    Anonim

    Re: Mpja prywatna wojna z Gerberem

    ale przynajmniej wiem, ze sa ladnie umyte i nie maja jakis „zwiedlych „elementow………a marchewke to nawet chodowana bez nawozow udaje mi sie kupic!;)) Pzdr!

    guciak i Ninka 27.04.2003

    #458179

    teo

    Re: Moja prywatna wojna z Gerberem

    rany – dobrze że dawidkowi nic więcej się nie stało!!!!!!!
    daj znać co odpowiedzą!!!!!!!!
    kurczę coś masz pecha do słoiczków – bo chyba to wam trafiły się kiedyś spleśniałe…….i coś tam wtedy dostaliście w rekompensacie……..

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    #458180

    acmilan

    Re: Moja prywatna wojna z Gerberem

    prawde mowiac, niezle sie zdziwilam,
    choc subiektywnie rzecz biorac, nie mam zaufania do Gerbera, raczej do Hippa i Bobovity
    wniosek: chociaz nie wiem jak bym chiala, nie uchronie przed wszystkim dziecka!

    Ewa i Jula (9-08-02)

    #458181

    smoki

    Re: Moja prywatna wojna z Gerberem

    nie nie

    to nie nam

    smoki i Dawidek (15 miesięcy)



    #458182

    teo

    Re: Moja prywatna wojna z Gerberem

    sorki…..to coś mi się pomyliło z inną mamą!!!!!!

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    #458183

    lea

    Re: Moja prywatna wojna z Gerberem

    o Boze!
    obys wygrala, a nie zostala olana
    w mojej sprawie (deserkie ze sliwkami) niby cos odpisali, ale nie podjeli dzialan i poczulam sie olana
    za dobrze im, bo dzieki promocji wszyscy ich kupowali

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #458184

    soley

    Re: Moja prywatna wojna z Gerberem

    A co bylo z tym deserkiem?

    Soley i Laura Amelia 12 08 03

    #458185

    dorota27

    Re: Moja prywatna wojna z Gerberem

    taki deserek to i staremu by nie przeszedl
    skandal!

    claudia / prawie 7 miechow!/

    #458186

    lea

    Re: Moja prywatna wojna z Gerberem

    no nic… nie bylo go… w promieniu 100 km od mojego miasta
    podali adres anjblizszej hurtowni, gdzie sie znajdowal – ponad 100km ode mnie
    mialo sie to zmienic i nie zmienilo 🙁

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 41)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close