Moje dziecko chce być tylko ze mną

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #108846

    mongar

    Witam
    Mam problem z moim synkiem. Malec chce być tylko ze mną już jak miał pół roku płakał na widok obcych, a teraz od tygodnia akceptuje tylko mnie (obecnie ma rok i dwa miesiące). Płacze nawet u osób które widzi codziennie w momencie gdy ja wychodzę. Trudno jest mi tą sytuacje określić nie wiem czy tylko przy mnie ma poczucie bezpieczeństwa czy ma ze mną tak silną więź. Jest mi ciężko, bo nie mogę się bez niego gdziekolwiek ruszyć. Nie wiem jakie metody zastosować, aby zmienić tą sytuacje. Proszę o rady

    #4677910

    qr-chuck

    Niedługo mu przejdzie – taki etap.

    Dowiedz się, czy płacze tylko w czasie gdy widzi, że wychodzisz, czy potem też jest problem…

    Moim pomagało tłumaczenie, że zaraz wyjdę, dziecko wtedy pobawi się z ciocią/zje obiad/cośkolwiek i jak skończy to ja już wrócę.
    Działało nawet jak na cały dzień do pracy szłam – tylko musiałam cały dzień po kolei tłumaczyć :Rogaty:



    #4677911

    calineczkaa

    u mojego ten etap trwa odkąd zaczął raczkować :Śmiech:
    wszędzie za mną,jak wychodzę z domu to nie robię tego na jego oczach bo jest okropny płacz,ryk,krzyk itp.
    Wychodzę jak nie widzi i nie ma płaczu
    w domu chodzi wszędzie za mną,ale wiem że tak sie zachowuje bo ze mną jest cały dzień i jest przyzwyczajony do mojej obecności 😉 nie wiem co będzie jak pójdzie do przedszkola… :Hmmm…:

    #4677912

    klucha

    Zamieszczone przez calineczkaa
    u mojego ten etap trwa odkąd zaczął raczkować :Śmiech:
    wszędzie za mną,jak wychodzę z domu to nie robię tego na jego oczach bo jest okropny płacz,ryk,krzyk itp.
    Wychodzę jak nie widzi i nie ma płaczu
    w domu chodzi wszędzie za mną,ale wiem że tak sie zachowuje bo ze mną jest cały dzień i jest przyzwyczajony do mojej obecności 😉 nie wiem co będzie jak pójdzie do przedszkola… :Hmmm…:

    ja pracowałam, dziecko od 8 mż było oddane do opiekunki (zawożone do niej na 8 godz.) i miałam parę lat TYLKO MAMA, tata mógł nie istnieć

    #4677913

    magda-99-go2-pl

    skąd ja to znam moja córka ma 2, 5 roku i tez ciągle mama mama , nawet do łazienki muszą z nią iść jedyna osobą z ktorą moze zostać jest moja mama:) myśle ze to minie 🙂

    #4677914

    mimbla

    Ha, a u mnie zupełnie na odwrót. Mój synek w ogóle do szczęścia nie potrzebuje mamy ani taty. Nie boi się obcych wręcz do nich lgnie i jest wyraźnie niezadowolony że mama odbiera go i zabiera do siebie. Martwię się tym bardzo i smucę bo nie wiem czy on mnie w ogóle kocha. Nie biję, nie krzyczę, ma wszystko o czym taki maluszek może zamarzyć, przytulamy się dużo i całujemy ale i tak za mną nie tęskni. Gdy wyjechałam na parę dni i zostawiłam go z babcię (rzadko widywaną) to nawet nie zauważył że mama zniknęła, nie zapłakał, nie zawołał a jak przyjechałam nawet nie przerwał zabawy żeby się przywitać.
    Cieszcie się dziewczyny że dzieci do was lgną bo chyba większym problemem jest jak nie lgną wcale. 🙁



    #4677915

    narcowa

    Zamieszczone przez Mimbla i Ciami
    Ha, a u mnie zupełnie na odwrót. Mój synek w ogóle do szczęścia nie potrzebuje mamy ani taty. Nie boi się obcych wręcz do nich lgnie i jest wyraźnie niezadowolony że mama odbiera go i zabiera do siebie. Martwię się tym bardzo i smucę bo nie wiem czy on mnie w ogóle kocha. Nie biję, nie krzyczę, ma wszystko o czym taki maluszek może zamarzyć, przytulamy się dużo i całujemy ale i tak za mną nie tęskni. Gdy wyjechałam na parę dni i zostawiłam go z babcię (rzadko widywaną) to nawet nie zauważył że mama zniknęła, nie zapłakał, nie zawołał a jak przyjechałam nawet nie przerwał zabawy żeby się przywitać.
    Cieszcie się dziewczyny że dzieci do was lgną bo chyba większym problemem jest jak nie lgną wcale. 🙁

    Moja też kiedyś miała etap,że płakała jak widziała że wychodzę,trochę to trwało,potem się przestawiła zdecydowanie na plus:)
    Mogłam ją zostawiać z bliskimi których znała i np.wyjść spokojnie na zakupy,jak wracałam to była szczęścliwa,ale i zdarzało się ,że np:od cioci wyjść nie chciała.
    Dla mnie to,,że dziecko nie boi się z kimś zostać kiedy nie ma w pobliżu mamy ,taty to nie problem to duży plus.

    Czasem trzeba gdzieś wyjść bez dziecka choćby do pracy ,albo do sklepu ,i lepiej jest wyjść ze świadomością,że dziecko nie będzie się smucić jak mamy nie będzie,niż zostawiając zapłakanego,nieszczęsliwego malucha:)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close