moje dziecko nie chce

Mam 6 letniego synka Adasia. W tym roku idzie do podstawówki. Nie chce ze mną rozmawiać, czasem coś “burknie” na odczepnego. Nie wiem co robić. Mąż też jest bezradny, choć ma lepszy kontakt z synkiem.

19 odpowiedzi na pytanie: moje dziecko nie chce

kanad-a2015-01-20 19:00:52

Czy syn miał takie opory wcześniej? Czy zdarzało się to w przedszkolu?
Może to z powodu zmiany z przedszkola na szkołę. Wiele dzieci nie może się dostosować do nowej sytuacji, jaką jest zmiana otoczenia, nowe osoby.

kamilka22015-01-20 20:14:40

Ta sytuacja zaczeła sie niedawno, wcześniej nie było takich problemów. Też myślę, że to z powodu szkoły. Rozmawiałam z wychowawczynią grupy. W przedszkolu zachowuje się normalnie, bawi sie, rozmawia z kolegami. Nie wiem jak do niego dotrzeć, jak wytłumaczyć, że to naturalna kolej rzeczy.

kanad-a2015-01-21 07:14:08

Myślę, że on sam musi przywyknąć do tej sytuacji, więc zamknął się w sobie. Musi to sobie po swojemu poukładać, zrozumieć.
Polecam książkę “Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły” Faber Adele, Mazlish Elaine. Ta pozycja naprawdę wyjaśnia wiele spraw.

kamilka22015-01-22 07:06:27

Słyszałam o tej książce. Nie wiem jednak czy pomoże w przypadku mojego syna. Książki nie są w stanie zastąpić czasu, jaki rodzic może dać dziecku.

kanad-a2015-01-22 08:41:54

Proszę nie zrażać się tak szybko do książki, która może Pani pomóc, podpowiedzieć co może Pani zrobić dla swojego dziecka.
Dziecko może na tym zyskać.

kamilka22015-01-22 12:13:02

Zajrzałam do recenzji tej książki. Myślę, że to może być pomocny materiał, mam nadzieję, że nie zawiodę się.

kanad-a2015-01-22 21:39:45

Zawieść można się na ludziach, a nie na książkach. Mam nadzieję, że pomogłam Pani w rozwiązaniu konfliktu proszę się nie poddawać i budować relacje rodzinne.

kamilka22015-01-23 06:48:02

Tak, to prawda.
Próbuję rozmawiać z synem, jak narazie nie przynosi to rezultatu. Poproszę jego wychowawczynię o to, by z nim porozmawiała, na spokojnie powoli. Może się udać.

kanad-a2015-01-23 22:17:53

Pani, która obserwuje go kilka godzin dziennie na pewno pomoże w rozwiązaniu problemu.
Ważne, żeby dziecko nie było przytłoczone informacjami.

qr-chuck2015-01-27 15:24:58

a o czym chcesz z nim rozmawiać?
Może dziecko uważa po prostu, że rozmowy z Tobą są nudne?
nie mówię złośliwie, sama tak miałam.
Jak mój syn miał 6 lat wysłuchiwałam “pasjonujących” opowieści o gwiezdnych wojnach/potworach/stworach czy innych -ach, ciesząc się, że syn ze mną gada 😉 – potrafił tak godzinami.
Tematy rozpoczęte przeze mnie starczały na jakieś 3 sekundy ;). W najlepszym razie odpowiadał 1 zdaniem, ale najczęściej było “nie pamiętam”.

kanad-a2015-01-29 12:00:06

Może Pani mieć rację, jednak taki stan może też mieć inną przyczynę.
Uważam, że trzeba czasu aby taką sprawę rozwiązać- dziecko nie od razu chce mówić, zwierzać się rodzicom.
Też uważam, że z dzieckiem lepiej rozmawiać na tematy, jakie je interesują, o ile to nie dotyczy przemocy np w bajkach.

kamilka22015-01-29 17:51:20

Cóż tu nie chodzi o tematy do rozmowy tylko o ogólny brak rozmów między nami.

qr-chuck2015-01-30 13:34:14

Zamieszczone przez Kamilka2:Cóż tu nie chodzi o tematy do rozmowy tylko o ogólny brak rozmów między nami.

ale co to znaczy?
W jakich sytuacjach dziecko nie chce rozmawiać?
Jak wyglądają u Was typowe momenty do rozmowy, typu posiłki, całus na dobranoc, spacer?

kamilka22015-01-31 06:20:28

Na spacerze często spotyka kolegów z przedszkola. Bawią się na placu zabaw w parku, biegają. Zaczyna marudzić kiedy każe mu wracać do domu.
Przy posiłkach rzadko mówi o tym, jak spędził dzień (obiad, kolacja). Przy śniadaniu widzę, że nie może się doczekać pójścia do przedszkola.
Gdy ja lub mąż odprowadzamy go do przedszkola, to jest radosny. Wiemy, że spotka się z rówieśnikami.
Staramy się Adasiowi czytać bajki na dobranoc. Najbardziej lubi słuchać o rycerzach i smokach. Pod koniec dnia na dobranoc nie ma milczenia. Grzecznie odpowiada i zasypia.

zpomoca892015-04-28 22:27:39

Witam,
Jakiś czas temu opisywała Pani trudności w komunikacji z synkiem. Pisała Pani, o problemie ze znalezieniem wspólnego tematu do rozmów oraz o niechęci ze strony chłopca do konwersacji. Zastanawiam się jak ta sytuacja wygląda obecnie. Czy coś się zmieniło do tej pory? Czy skorzystała Pani, z którejś z porad oferowanych przez forumowiczów? Czytając Pani wpisy przyszło mi na myśl parę pomysłów, które mogłyby okazać się jakoś pomocne w zrozumieniu opisanej sytuacji. Przede wszystkim zwrócę uwagę na czas podejmowanych rozmów. Śniadanie, obiad czy kolacja, są owszem dobrą porą do spędzenia wspólnie czasu, natomiast nie muszą być odpowiednim momentem do rozmów. Dziecko jest jeszcze małe i ważne żeby skupiało się na swoim posiłku. Może takiego modelu być również nauczone z przedszkola. Bywa, że w placówkach uczy się dzieci zasad kulturalnego zachowania przy stole. Wychowawcy często wymagają ciszy podczas posiłków też ze względów bezpieczeństwa, żeby dzieci np. się nie zakrztusiły. Może Pani dziecko przeniosło taki system do domu? Proszę pamiętać, że w różnych miejscach obowiązuje różna kultura spożywania posiłku. Każdy dom ma swój sposób natomiast inaczej mogło to wyglądać w przedszkolu.
Inna kwestia, o której chcę wspomnieć to tryb dnia dziecka. Dziecko 6 letnie zwykle jest aktywne i ruchliwe. Z tego co Pani opisała bez problemu porozumiewa się z rówieśnikami. Na podwórku także intensywnie spędza czas np. biegając. Myślę sobie, że takie dziecko może być często po prostu zmęczone. Nie wiem, jak ta sytuacja wygląda w weekendy? Czy np. wtedy dziecko bywa bardziej rozmowne? Z kolei pora śniadania to czas kiedy dziecko może być niewyspane/ zaspane.
Jeżeli chodzi o tematy, to warto obserwować dziecko. Dowiedzieć się co najbardziej lubi oglądać, o czym rozmawia z dziećmi w piaskownicy, jakie zabawki aktualnie mu się podobają. Zachęcam do spróbowania rozmów na tematy, które aktualnie są dla dziecka ważne. Zamiast pytać dziecko o to jak mu minął dzień w przedszkolu, można zapytać jak mu się podobała obejrzana wcześniej bajka (o czym była, czy mu się podobała). Proszę także zwrócić uwagę na komunikaty niewerbalne dziecka. Często mogą one lepiej oddawać aktualny nastrój dziecka niż ?odburnięcie?
Warto także zwrócić na formę i styl komunikatów kierowanych w stronę dziecka. Często po pracy można się złapać na tym, że rozmawiamy z innymi ludźmi np. mężem, teściami, sąsiadami, jak ze współpracownikami. Musi minąć chwila nim się przestawimy. Podobnie mogą wyglądać nasze kontakty z dziećmi. Bywa, że rodzice zadają pytania niezrozumiałe dla dziecka np. zbyt długie, zawiłe, o niezrozumiałym znaczeniu. Nie zakładam, że tak jest w Państwa przypadku, natomiast może dla innych osób, które korzystają z tego forum, okaże się to być pomocna wskazówka. Może być też tak, że dziecko usłyszało od dorosłej osoby, jakiś przykry dla siebie komunikat na temat swojej wypowiedzi. Ktoś mógł przedrzeźnić dziecko lub nieświadomie sprawić dziecku przykrość. Warto zachęcać dziecko do mówienia i wzmacniać je, kiedy to robi np. chwaląc je za to.
Ostatnią kwestię jaką chciałabym poruszyć jest rozwój dziecka. Jest on bardzo dynamiczny w tym okresie, co sprawia, że dziecko zmienia się z miesiąca na miesiąc. Osobom przebywającym z dzieckiem może być często trudno to dostrzec. Ponieważ pisze Pani, że wcześniej syn się w taki sposób nie zachowywał, nie musi to oznaczać, że wydarzyło się coś ?trudnego? dla dziecka np. jak zmiana otoczenia. Może być tak, że dziecko weszło w taki okres, że nabiera pewnej niezależności od rodzica. Dla syna, może to być sposób na osiągnięcie autonomii.
Podobnie do Pani myślę, że warto być w stałym kontakcie z drugim otoczeniem dziecka – przedszkolem/ szkołą. Kontakt z wychowawcą często sprzyja lepszemu rozpoznaniu problemu. Pracownicy szkoły czy przedszkola również spędzają czas z dzieckiem, dlatego też mogą obserwować chłopca w różnych sytuacjach i pomóc Pani w przezwyciężaniu trudności. Życzę powodzenia. Pozdrawiam.

sociallead-pl2016-07-28 08:51:41

Czytanie dziecku jest bardzo ważne. Pomaga w jego rozwoju emocjonalnym, kształtuje wyobraźnię i poszerza wiedzę. A książki dla dzieci nie są drogie. Tu można znaleźć książkę już od 1,59 zł

sociallead-pl2016-07-29 07:32:34

Czytanie dziecku jest bardzo ważne. Pomaga w jego rozwoju emocjonalnym, kształtuje wyobraźnię i poszerza wiedzę. A książki dla dzieci nie są drogie. Tu można znaleźć książkę już od 1,59 zł

neiria2016-09-15 09:37:45

Wygląda mi to na to, że chłopiec musi mieć problem w szkole, może ktoś go ,,gnębi”, nie widzę innego wytłumaczenia takiej sytuacji.

rafiki2016-10-04 18:20:47

może ma po prostu gorsze dni, tak jak każdy z nas

Znasz odpowiedź na pytanie: moje dziecko nie chce?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Szczur jako zwierzątko domowe
moje dziecko chce mnie uszczęśliwić takim zwierzątkiem czy któraś ma i moze mi opisać jakie uroki mnie czekają
Czytaj dalej
Kupię
Podkładki na stół - hand made :)
Na forum widać, że wiele z Was szyje, i to na dodatek piękne rzeczy. Jeśli któraś z Was szyje też bawełniane i pikowane podkładki na stół, to chętnie kupię. Potrzebuję
Czytaj dalej