moje leniwe dziecko mnie terroryzuje

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #57159

    sysim

    Walcze z laktacją jak tylko mogę, a moje dziecko niestety mi w tym nie pomaga. Jest strasznie leniwy.
    Dzisiaj zaopserwowałam taką sytuacje:
    Przystawiam małego do piersi robi pare łyków i przysypia cycając sobie sutek. Gdy mu wyciągam dżemie jeszcze chwilkę dopóki się nie zorientuje że nie ma cycusia. Zaczyna się wiercić, wyginać do tyłu, szukać a potem płakać. Daje mu znowu i taka sama sytuacja jeszcze kilkanaście razy. Daje drugą pierś – to samo. Gdy w końcu przyśnie na troche dłużej śpi góra pół godziny. Jest tak śpiacy że nie chce mu się wysilać żeby ssać a potem budzi go głód lub burczenie w brzuszku. Na noc się wkurzyłam, bo po kąpieli zrobił kika łyków i taka sama sytuacja jak opisałam powyżej i dałam mu butelkę z odciągniętym pokarmem. W jednej buteleczce miałam 30 ml w drugiej 50 ml. Dałam najpierw 30 ml na pół śpiąco wypił jednak nadal szukał dałam 50 ml i tym też nie pogardził. Obojętnie chyba ile bym mu dała tyle by wypił, bo aż mu się potem trochę ulało chyba troszkę za dużo wypił. Położyłam do łóżeczka a on dalej się wiercił szukając cyca do pocycania dostał smoczek i w końcu usnął.
    I co Wy na to? Albo przyzwyczaił się już do butelczki, albo jest tak śpiący że nie chce mu się wysilać. Mam nadzieje że przynajmniej trochę dłużej pośpi po takiej dawce i trochę ja się wyśpie i odpoczne. Wychodzi na to, że moje dziecko mnie tyranizuje, bo muszę potem odciągać a godzinami leżeć w łóżku żeby usnął sobie cycając. Bez problemu ssa jak piersi są bardzo pełne np.w nocy i nie musi się zbytnio wysilać.
    Jak uważacie co powinnam zrobić?
    Nie wiem jak długo tak pociągne, chce mojemu dziecku dać jak nalepszy pokarm ale na dłużą mete…..

    Poradźcie z góry dziękuje za wasze cenne rady

    Sylwia i Mateuszek

    #731108

    filipinka2004

    Re: moje leniwe dziecko mnie terroryzuje

    Musisz go rozbudzać przy jedzeniu, np. łaskocząc pod bródką. Ewentualnie można tez dziecko rozebrać do jedzenia, żeby nie było mu za ciepło bo wtedy przysypia. Ponieważ moja Małgosia urodziła się w maju, a w czerwcu wylądowałyśmy w poradni laktacyjnej, to radzono mi rozbierać ją do pampersa, albo dzgać lekko pod bródką, tam gdzie można wyczuć przez skórę język, żeby ją rozbudzić i pobudzić odruch ssania

    Agnieszka i Małgosia – 08.05.2004



    #731109

    sysim

    Re: moje leniwe dziecko mnie terroryzuje

    Niestety na niego to nie działa. Próbowałam już łaskotanie po rączce, policzku, bródce i nic.
    Jak jest śpiący lubi cycać i do ssania nie można go zmusić.
    Już miałam tak fajnie z pokarmem wczoraj a tu dziś znowu pokarmu brak ;-((

    Sylwia i Mateuszek

    #731110

    eladaw

    Re: moje leniwe dziecko mnie terroryzuje

    Nie koniecznie z Twoim synkiem musi być podobnie, ale mój również „leniwy” Pawełek zaczął mniej więcej w 3-4 miesiącu ssać efektywniej. Dokarmiany był sztucznie w 2-4 miesiącu, a potem chyba nabrał już siły i najadał się z piersi. Z tym, że ja zawsze najpierw karmiłam z piersi, a dopiero potem proponowałam mleczko z butelki. Ilość pokarmu stopniowo się zwiększała nawet bez odciągania. Miałam też kryzys i wydawało mi się przez kilka dni, że Pawełek przestawia się na butelkę. Wówczas zastosowałam odciąganie, aby zwiększyć ilość mleka. Kilka razy dziennie, pomiędzy karmieniami, po 15 min. męczyłam każdą pierś, nawet jeżeli były to krople mleka. I mleka zrobiło się dużo. Ponadto na przełomie 4-5 miesiąca Pawełek zaakceptował smoczek i od tej pory karmienie jest karmieniem a do zasypiania służy smoczek a nie cycanie. To był dla mnie ważny przełom.

    Pozdrawiam i oczywiście życzę powodzenia

    Ela i Pawełek (03.04.2004r.)

    #731111

    ewike

    Re: moje leniwe dziecko mnie terroryzuje

    Hmm, Sylwia oglądałaś może wczoraj zaklinaczkę dzieci? Było o ciągle płaczącym dziecku, matka na kazdy płacz reagowała karmieniem a dziecku brakowało wypoczynku, było zmęczone i miało problemy z zasypianiem.

    Ewa i Przemek (15.07)

    #731112

    sysim

    Re: moje leniwe dziecko mnie terroryzuje

    Oglądałam i pomyślałam sobie że może faktycznie tu tkwi problem. Wczoraj było już super. Po długiej przerwie znowu nagromadził się pokarm że piersi były bardzo pełne. Małemu wystarczała jedna na jedno karmienie co 2-3 godziny. Spał prawie przez cały dzień. Wieczorem dostał herbatkę koperkową, za jakąś godzinkę pierś bo darł się już że nie szło go uspokoić potem kąpiel i po kąpieli znów pierś niestety nie były już takie pełne bo pokarm nie zdążył się jeszcze wyprodukować, mały już się rzucał ale usnął. Niestety obudził się po godzinie z płaczem. Wzięłam na ręce przytuliłam i usnął. Po godzinie znów się obudził. Dałam mu pierś niestety dalej nie były bardzo pełne. Pociągnął trochę i znów się zaczął denerwować. Zagrzałam mu butelkę sztucznego, ale niestety nie chciał tylko płakał. I tak co godzinkę się budził. Butelkę próbowałam parokrotnie ale nie chciał. A przy piersi się rzucał. W końcu dziś koło 10,00 mężowi udało mu się podać butelkę – wypił 70 ml. ale mimo że oczka mu leciały ciężko go było uśpić. Usnął, po pół godziny płacz. Nie pomaga noszenie nic. Nic mu nie pasuje. Przy piersi nadal się rzuca. Sama nie wiem już co o tym myśleć.
    Zauważyłam że jest tak co drugi dzień. Być może za dużo się wyspał wczoraj w dzień? Nie wiem też jak to możliwe że w jeden dzień piersi mam fajne pełne a na drugi dużo miększe i mały się denerwuje. Niby wszyscy piszą że jak się dziecko często przystawia produkuje się więcej pokarmu, a u mnie jest jakby odwrotnie. Jak minie sporo godzin wtedy dopiero mam je pełne. A tak mały pije po troszku, często, raz z jednej raz z drugiej rzucając się przy tym. Tak jakby pokram nie nadążał się produkować. Całkowicie już zgupiałam i nie wiem co robić. Podać mieszankę i poczekać aż się napełnią? Z jakiego powodu on się tak zachowuje? Gorączki nie ma.

    Waże go prawie codziennie i wydaje mi się że przybiera.
    Wczoraj ważył 5 kg a dzisiaj kończy 8 tydzień

    Sylwia i Mateuszek



    #731113

    ewike

    Re: moje leniwe dziecko mnie terroryzuje

    Spróbuj go ważyc rzadziej np. 2 razy w tygodniu

    Ewa i Przemek (15.07)

    #731114

    Anonim

    Re: moje leniwe dziecko mnie terroryzuje

    zobacz czy dziecko nie jest za ciepło ubrane a może masz za ciepło w mieszkaniu. Moja miał wysypkę i też była niespokojna. Ja mam taki problem jak ty z tymi piersiami ale moja w dzień i w nocy śpi i nie płacze więc myślę że się najada ale ja dałam butelkę i moja chętnie ją wypija ale pomimo to nie chciałabym zapszestać karmienia piersią bo uważam że naturalne karmienie jest dla dziecka najlepsze.

    #731115

    suzzie

    Re: moje leniwe dziecko mnie terroryzuje

    a może spróbuj ustalić stałe godziny karmienia? np. co 2-2,5 godz.? powinien w tym czasie zgłodnieć na tyle że zacznie w końcu ssać. I laktacja unormuje sie dzięki temu.
    Z butelki zrezygnowałabym…bo to jeszcze bardziej go rozleniwia – niestety. bo po co ma się maluszek wisilać przy piersi skoro mama po jakimś czasie da sobie spokój i nakarmi go butelką? Radziłabym jeszcze abyś nie pozwalała mu zasypiac przy piersi, bo pojawi się jeszcze problem z samodzielnym zasypianiem! Mój Mis do niedawna zasypiał tylko przy piersi i spał po 20 min góra godzinę – tak jak u ciebie. nauczyłam go jednak zasypiać samodzielnie i juz jest lepiej tzn i zjada więcej i śpi też dłużej – bo jak brzuszek pełny i sen lepszy!
    Zycze powodzenia i pozdrawiam

    Michałek 11 sierpnia 2004.

    #731116

    sysim

    Re: moje leniwe dziecko mnie terroryzuje

    A jak Michałka nauczyłaś zasypiać samodzielnie?
    Jak długo to trwało?
    Próbowałam według programu zaklinaczka dzieci – z marnym skutkiem jednak

    Sylwia i Mateuszek



    #731117

    suzzie

    Re: moje leniwe dziecko mnie terroryzuje

    Tak już go nauczyłam!!! Najważniejsza jest konsekwencja i powtarzanie tych samych czynności.
    trwało to 1,5 dnia jedynie a podobno im mniejsze dziecko tym szybciej łapie o co mamusi chodzi!!!!
    napisz adres mailowy to wyśle ci taką broszurkę wg której go nauczyam. Jej tytuł to Uśnij wreszcie
    pozdrawiam Zuzia

    Michałek 11 sierpnia 2004.

    #731118

    nonnocere

    Re: moje leniwe dziecko mnie terroryzuje

    hey suzzie

    Mogłabyś mi też tą broszurkę wysłać? Może coś skorzystam 🙂 Mój adres: [email]masagan@tlen.pl[/email]

    Pozdrawiamy, Madzia i Maciuś ur. 28.09.04



    #731119

    suzzie

    Re: moje leniwe dziecko mnie terroryzuje

    Już wysłałam!
    Jeżeli ktoś jeszcze chce to prosze piszcie na [email]suzzie@o2.pl[/email] -łatwiej mi będzie wysyłać.

    aaa i jeszcze jedno. ja Misia nie zostawiałam samego w łózeczku jak płakał!!! w ty miejscu stosowaliśmy metodę Zaklinaczki : podnieś – przytul – połóż – w ten sposób też jak widać można – bez wstrząsów, że tak powiem

    pozdrawiam cieplutko

    Michałek 11 sierpnia 2004.

    #731120

    daga-j23

    Re: moje leniwe dziecko mnie terroryzuje

    Proszę prześlij i mi:
    [email]daga_j23@tlen.pl[/email]

    Dagmara i Emilka (ur. 13.06.04r)

    #731121

    asiag

    Re: moje leniwe dziecko mnie terroryzuje

    ja tez bym bardzo poprosila te broszurke bo moj synek tez ma klopot ze spaniem wiecej niz godzinke w nocy
    moj adres [email]aska_g@poczta.fm[/email]
    AsiaG i Kubuś

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close