moje małe marzenie :)))

moim wielkim marzeniem jest to, żeby Krzyś był zdrowy i w końcu przestał ulewać; i żeby z siusiakiem nie było juz problemów;

a małe…
…marzę o samotnym wyjściu z domu, bez męża i Krzysia, choćby na 3h, na ploty przy kawie…
wyłączyłabym wtedy komórkę, a niech się dzieje co chce 🙂
tylko czy je jeszcze potrafię chodzić bez “pomocy” wózka ???

[i]Ewa i Krzyś (8 i 1/2 mies.)

5 odpowiedzi na pytanie: moje małe marzenie :)))

Dodane ponad rok temu,

Re: moje małe marzenie :)))

czemu nie zostwaisz Krzysia z mezem i ni wyskoczysz na ploty……. ???!!!

guciak i Ninka ur. 27.04.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: moje małe marzenie :)))

ojej,bidulko
życzę-spełnienia-marzeń-tych-“dużych”-i-tych-małych….w-ogóle-WSZYSTKICH!!!!

Bruni i Filipek

Dodane ponad rok temu,

Re: moje małe marzenie :)))

bo nie mam z kim
jedne koleżanki przywiązane do dzieci, a inne zapracowane…

[i]Ewa i Krzyś (8 i 1/2 mies.)

dorotab Dodane ponad rok temu,

Re: moje małe marzenie :)))

Słuchaj może na tę kawę to się umówimy. Też mam 9 miesieczne dzieciątko (może to taki czas mażeń o wyrwaniu się choćby na którtko)?

Dorota

Dodane ponad rok temu,

Re: moje małe marzenie :)))

to chociaz na zakupy ! ja tak robie -zostawiam dziecie z mezem, i wyrywam sie raz na jakis cza- jak nie na ploty to na koncert, to chociaz na zakupy! Oczywiscie tylko wsiade do autobusu, to juz tesknie za Mala, ale takie wypady dobrze robia- i mi i jej..Pozdrawiam!

guciak i Ninka ur. 27.04.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: moje małe marzenie :)))?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Po wizycie u gina
Własnie wróciłasm od lekarza!!! Dzidzia jest termin porodu według ostatniej miesiączki 20.04.2004 a według USG 25.04.2004. Ciąża wewnątrzmaciczna.Więcej dowiem się na następnej wizycie17.09. czyli ile jest dzieciaczków itd. Dostałam
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Płeć u lutówek
Hej Lutóweczki! Wczoraj byłam na usg i już wiem, że zamiast fasolki będę miał groszka. Trochę mnie to zaskoczyło, ale cieszę się, że cały i zdrowy (tzn. bez wad genetycznych)
Czytaj dalej