Moje małe smutki ?

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #57373

    jade

    Od kiedy wróciliśmy do domu z naszym synkiem codziennie mam momenty kiedy jest mi smutno i chce mi się płakać. Nasze dzieciątko było takie wyczekane, wymodlone. Prawie całą ciążę musiałam leżeć i do końca były nerwy czy się uda, a teraz takie dołki.
    Cały czas boję się, że sobie nieporadzę, że już nie jesteśmy tylko we dwoje tylko jesteśmy odpowiedzialni za tą małą istotkę. Boję się, że coś mu się może stać itd. Sama nie wiem co mi jest i dobrze, że mój mąż jest obok i mnie pociesza.
    Czy któraś z Was też tak miała ?
    Pozdrawiam,

    Jade & Adaś

    #733662

    marzena29

    Re: Moje małe smutki ?

    Wiesz ,że ja mialam podobnie,ale przy synku.
    Zwalam to na wiek,byłam wtedy młodsza o 7 lat i wydawalo mi sie wtedy że sobie nie poradze,do tego mialam za duzy przypływ pokarmu,piersi bolały,kokazdym karmieniu nawet w nocy musialam sciagac pokarm ,dziecko płakało i to wszytsko strasznie mnie przytłaczalo.
    Nie potrafiłam sie z niczego cieszyc,ciagle czegos sie bałam,nie potrafilam nawet spokojnie zasnąć,ciagle zaglądałam czy synkowi aby nic nie brakowało,jego każdy nawet najmniejszy płacz niepokoil mnie.

    Teraz gdy po raz drugi zostałam mamą jest zupełnie inaczej,nie wiem co to depresja,wszystko mnie cieszy,corcia jest grzeczna od samego początku,malo płacze w przeciwieństwie do brata,wszystko jest w jak najlepszym porządku,potrafie cieszyc się z drobiazgu.

    Tobie też zyczę abys porzuciła smutki i usmiechała się często.
    Powodzenia.

    Marzena z Julcią 28.07.03 i Patrykiem19.02.1997



    #733663

    jade

    Re: Moje małe smutki ?

    Dziękuję za pocieszenie 🙂 Mój synek jak na razie jest bardzo grzeczny – głównie je i śpi – nie płacze dużo. Karmię na żądanie i pokarmu mam wystarczająco dużo. Mąż mwi, że sobie wspaniale radzę. Od dziś biorę się w garść 🙂

    Pozdrawiam,

    Jade & Adaś

    #733664

    dagi

    Re: Moje małe smutki ?

    Jade…ja nawet nie zdazylam Ci dokladnie pogratulowac!!!!! Ucaluj Malenstwo ode mnie!!!!!!! W ramach odstresowania proponuje poczytac o szatanskich pomyslach na porod jakie maja nierozdwojone listopadowki w watku na oczekujacych „o saczeniu sie wod” . Jeszcze chwilka , momencik i wszystkie bedziemy przezywac baby blues.
    A tak od niedoswiadczonej , nierozdwojonej…na pewno radzisz sobie super, to wszystko po prostu jest nowe a wiadomo nowosci sie boimy. Trzymam kciukaski, pewnie nie raz bede prosila Cie o rade w sprawie dzidziusia bo ja to dopiero jestem zielenizna w tych sprawach

    dagi& Mia

    #733665

    kokunia

    Re: Moje małe smutki ?

    Oj tak- przeżywałam to samo. Ale zobaczysz za kilka tygodni będziesz się tylko uśmiechała na wspomnienie tych pierwszych tygodni po porodzie.
    Pozdrawiamy cieplutko!!!!!

    Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)

    #733666

    izaibachorek

    Re: Moje małe smutki ?

    Ja też gorąco pozdrawiam, przesyłam dużo wsparcia, życzę zdrowia Tobie i Maleństwu.

    Nierozdwojona Listopadówka



    #733667

    jade

    Re: Moje małe smutki ?

    Dziękuję za gratulacje. Zaraz poczytam co wymyśliłyście 🙂 Jak znajdę chwilkę to opiszę na listopadówkach mój poród.
    Trzymam kciuki za Ciebie i czekam na wieści o rozdwojeniu :))

    Pozdrawiam,

    Jade & Adaś

    #733668

    aneta

    Re: Moje małe smutki ?

    Nie martw się. To chyba jest po prostu taki okres poporodowy. Ja w tym czasie non stop płakałam. Wydawało mi się że mam taki ogromny obowiązek na głowie, że za nic w świecie sobie nie poradzę.
    Co do zaglądania do maluszka, to do tej pory tak robię, tyle że już nie tak często jak wtedy i nie stresuje mnie już każde zapłakanie.
    To minie. Przecież znalazłaś się w zupełnie nowej sytuacji. Uwież mi że za niedługi czas będziesz z uśmiechem patrzeć na swoje dziecko i cieszyć sie z jego osiągnięć.
    To na prawdę mija. I chyba to normalne, że tak się teraz czujesz. Ważne chyba tylko, żeby nie blokować tych uczuć i pozwolić im wyjść na świat. I będzie dobrze.

    Pozdróweczki gorące!!! Trzymaj się!

    Aneta i Maciuś (21.06.2004)

    #733669

    biancia

    Re: Moje małe smutki ?

    Tak to właśnie jest na początku. Sama pisałam post pod tytułem „jak przezyć pierwszy miesiąc”. Też płakałam i byłam przerażona sytuacją. To minie. Mimo, że teraz mi w to nie uwierzysz, to minie bardzo szybko. Popłacz sobie jak jest Ci smutno. Ja płakałam śpiewając małemu „aaa kotki dwa” i zastanawiałam się jak ja sobie poradzę. To było tak niedawno a mój syn za parę dni skończy roczek. Będzie dobrze. A na mnie jak balsam działały spotkania z jakąś inną mamą z podobnym do mnie stażem, spotykałyśmy się z dziećmi, albo gadałyśmy przez telefon. Miałyśmy te same problemy i jakoś raźniej było tak płakać razem:).
    Pozdrawiam

    bianka i Bartuś (05.12.2003)

    #733670

    alya

    Re: Moje małe smutki ?

    Witaj w klubie!!!
    Wiem co przechodzisz,bo mam dokładnie to samo..
    Adaś też jest naszym wyczekiwanym,i kochanym dzieckiem,a i tak baby blues mnie nie omineło..
    Staram się jak mogę być silna,tłumaczę sobie że przecież wszystko jest super..Adaś zdrowy,mam kochanego męża..po co się smuce i płacze..sama nie wiem..ale hormony robią swoje..trzeba to jakoś przeczekać,wziąść się w garść,i tak jak mówiły dziewczyny wierzyć że to niedługo minie..
    A powiem Ci że też zaglądam do łóżeczka co chwilke,zastanawiam się czy wszystko robie dobrze..tym bardziej że od początku muszę dawać sobie radę sama..rodziny mamy daleko..na dodatek mąż ma co parę dni dyżur,i zostaję całkiem sama z Adasiem w domu..
    Ale musimy być silne dla naszych pociech..!
    Bedziemy się podtrzymywać na duchu 🙂
    Pozdrawiam cieplutko!
    Ania

    Adnan(8/11/04)



    #733671

    bramka

    Re: Moje małe smutki ?

    Jade, ja jeden wieczor po porodzie przeplakalam jak bobr, nie potrafilam sie powstrzymac, istna fontanna ! Ale szybko mi przeszlo, zobaczysz ze dasz sobie rade, bedziesz fantastyczna mamusia, niedlugo nabierzesz pewnosci siebie.

    Pozdrawiam
    Bramka

    #733672

    jade

    Re: Moje małe smutki ?

    Właśnie zauważyłam, że Twój Adaś jest o tydzień starszy od mojego 🙂

    Pozdrawiam,

    Jade & Adaś

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close