Moje nowinki.

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #25422

    riiba

    Donoszę, co u nas. Po wczorajszej wizycie u androloga. Poprawa w Mężusiowych wynikach jest. Doktor ucieszył się, że z tą bakterią spokój. Teraz dwa miesiące kuracji i możemy albo czekać na poprawę nasionek nadwąglonych przez wstrętne bakterie, albo pogadać o inseminacji. Szczerze mówiąc na razie postanowiliśmy jednak poczekać na poprawę i przez kilka miesięcy jednak samym próbować. Wyniki ruchliwośći przez 4 miesiące poprawiły się o 50% od stanu wyjściowego, więc jeśli w tym tempie by szło, to nieźle.
    Poza tym, ja osobiście chyba chcę poczekać z tą insemiacją, no, zobaczymy, co powie mój gin jutro. Pewnie poobniżamy sobie prolaktynkę jednak, zobaczymy…NA razie chcemy dać odbudować się plemniczkom Mężusia, a i tak cały czas próbujemy sami:)) Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

    Marysia zwana riibą

    #339892

    kiki25

    Re: Moje nowinki.

    Marysiu to super wieści , bardzo sie cieszę że jest poprawa ruchliwości i to bardzo duża!!! a z inseminacją to masz racje na razie warto poczekać bo ja jestem pewna że fasolka to wczesniej sama u Ciebie zagości, na razie podziałajcie sami. Trzymam za Was mocno kciuki aby szybciutko sie udało!!!!! i jeszcze raz gratuluje takich wieśc, i całuski!!!!!

    Kasiek
    moje temperaturki!



    #339893

    maaike

    Re: Moje nowinki.

    Hej Marysia!
    To super. Teraz do dziela i na pewno sie uda.
    My od dzisiaj czekamy na wyniki chlopczykow, bo mezus dzisiaj oddal.
    Pozdrowienia,

    Majka

    #339894

    kathrin78

    Re: Moje nowinki.

    Oj Marysiu, bardzo się ucieszyłam, że udało się wam tak znacznie poprawić ruchliwość. U mojego mężulka jest podobny problem, jednak nie wykryto żadnych bakterii, no i mało chłopaczków. Choć powiem, że ja należę do niecierpliwych i lubię gdy wszystko idzie po mojej myśli, więc zapewne zdecydowałabym się już na inseminację – byleby tylko bliżej mieć do fasolki.

    Moje wykresiki

    #339895

    agahh

    Re: Moje nowinki.

    No i fajowo:))))))Jak jestes niecierpliwa to godz sie na inseminacje jesli wytrzymacie to starajcie sie normalnie.Zycze by juz szybciutko cos z tego wyszlo:)))))

    temperaturki aguski

    #339896

    nowinka

    Re: Moje nowinki.

    Trudno mi sie nie znalezc w tym poscie :))) I sie ciesze, ze lepiej jest !!!

    (Oby Dobra ) Nowinka



    #339897

    inka-24

    Re: Moje nowinki.

    My rów nież zastanawiamy się nad inseminacją! Ale narazie musimy poczekać, bo muszę się trochę podleczyć. Może jak się podleczę to fasolka przyjdzie do nas w naturalny sposób? Podobno są na to szanse, więc czekamy… Jak nic z tego nie wyjdzie wiosną jedziemy na inseminację. Życzę Tobie i sobie oraz wszystkim starającym się zaciążenia w sposób naturalny.
    Pozdrowionka Inka.

    #339898

    riiba

    Re: Moje nowinki.

    Oj, powiem Ci, że moim największym marzeniem byłoby jednak zaciążyć w bardziej spontaniczny sposób, niż inseminacja, no, ale zobaczymy jak to będzie jedyny sposó, to nie ma rady, a na razie? Próbujemy!

    Marysia zwana riibą

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close