„morderca w windzie” – nie na temat

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 46)
  • Autor
    Wpisy
  • #19826

    julia

    Pluto opisała okropne zdarzenie na parkingu, (podczas którego wykazała zdrowy rozsądek i refleks i zwiała) co mi przypomniało inne zdarzenie
    śmieszne dla wszystkich oprócz jednej pani:
    mój ojciec antytalent do napraw, a właście największy „psuj” w naszym domu zabrał się za naprawę nieszczelnego okna
    czym?
    chciał młotkiem ale nie mógł znaleźć, więc użył……siekierki
    tłukł ta siekierką dopuki nie rozwalił szyby i siekierka nie wyleciała przez okno
    z 7 piętra
    ………………….
    mój ojciec na miejscu się zagotował
    wyjrzał przez okno i na całe sczęście nikogo nie było
    przed blokiem był trawnik, akutat mocno wybujały (działo się to pod koniec lata)
    mój ojciec jest furiatem i z pianą na ustach poleciał na dół
    szukał w trawie tej siekierki i nie mógł znaleść
    coraz bardziej zły i czerwony, padł na kolana (120kg wagi, długa czarna broda…) wściekły, rzucał ku-ami pod nosem i szukał
    tak go zastała sąsiadka, moja przyszywana ciocia i zapytała czego szuka, a on powiedział:
    – yyyyyyy, tego nie nic szukam….szukam…….a daj mi spokój

    trawa była wysoka
    wpadł na posmysł żeby ją przeszukiwać kosząc
    poleciał do piwnicy i wygrzebał stary zardzewiały sierp
    i tym sierpem kosił trawę, sapał, przeklinał i dziko się rozglądał na boki czy go nikt nie widzi
    znalazł siekierkę
    i pędem leciał do klatki
    z siekierką w jednej, sierpem w drugiej…..
    spocony, wściekły, z pianą na ustach

    pech chciał że w tym momencie do windy chciała wejść jakaś pani
    odwróciła sie a tu w jej kierunku leci jakiś ogromny czarny, zarośnięty tur, z dzikim wzrokiem, spocony i rozglądający się z przestrachem
    wyobrażcie sobie jej reakcję………
    ojciec podleciał
    kobieta stała nieruchomo w przejciu
    ojciec wrzasnął (bo on nawet normalnie nie mówi spokojnym głosem tylko wrzeszczy) ;
    – Pani wchodzi!!!!!
    a kobitka biedna ……… zemdlała

    najlepsze jednak jest to że mój ojciec nie rozumie dotąd dlaczego, a po drugie uważa, że to wszystko wina mamy……….bo wspomniała o tym oknie…

    Inaśkowa mama(9m)

    #276970

    callipso

    Re: \”morderca w windzie\” – nie na temat

    hihihi…biedna kobiecina:)…a mój tato to też taki nerwus:)

    Ola i Igorek 25.03.2003



    #276971

    olasz

    Re: \”morderca w windzie\” – nie na temat

    bidna kobitka – ja bym chyba też zemdlała…
    ale uśmiałam sie co nie miara :-))))))))))))))))))))0000

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

    #276972

    gosia28

    Re: \”morderca w windzie\” – nie na temat

    hihihihhi alez sie ubawilam!!!!!!!!!!!!!!!
    wiecej takich opowiadan

    Gosia z dzidziusiem (31.07)

    #276973

    pikpok

    Re: \”morderca w windzie\” – nie na temat

    Uchachahahahaha:)))))))))))), aż mnie brzuch rozbolał, najlepsze w tym wszystkim jest to, ze mamy podobnych tatusiów (waga i charakterek) hi,hi,hi

    Agnieszka i Olo (ur. 11.01.2002)http://www.strony.wp.pl/wp/wieland/

    #276974

    asiorek

    Re: \”morderca w windzie\” – nie na temat

    he he he he he ::)))))))))))))))))))) co prawda nie chcialam bym byc na miejscu tej pani z windy ale dzieki temu teraz z mezem tarzamy sie ze smiechu:)))))))))))
    DOBRE!!!!!

    Asia i wrześniowa Hanna



    #276975

    lea

    Re: \”morderca w windzie\” – nie na temat

    hihihi ale sie usmialismy!

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #276976

    pikpok

    Re: \”morderca w windzie\” – nie na temat

    A tatuś spod znaku wodnika czy Andrzejek?

    Agnieszka i Olo (ur. 11.01.2002)http://www.strony.wp.pl/wp/wieland/

    #276977

    julia

    Re: \”morderca w windzie\” – nie na temat

    waga
    (już się przestraszyłam że mamy jednego ojca :)))))) – co by mnie tak bardzo nie zdziwiło 😉
    a na imię ma w papierach Jan, a każe się nazywać Piotr

    Inaśkowa mama(9m)

    #276978

    pikpok

    Re: \”morderca w windzie\” – nie na temat

    Hi,hi,hi a więc temperament mojego tatusia to nie wina znaku zodiaku hi,hi

    Agnieszka i Olo (ur. 11.01.2002)http://www.strony.wp.pl/wp/wieland/



    #276979

    o-d

    Re: \”morderca w windzie\” – nie na temat

    współczuję Pani, ale…. uśmiechnęłam się … ups…

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #276980

    kiuik

    Re: \”morderca w windzie\” – nie na temat

    BUUUHAHAAAAAA :)))
    wspolczujac pani bardzo jednoczesnie usmialam sie jak norka w stepie ;)))))))))))))))))))))))))))))))))

    kiuiczycaZjasiemUboku (21.02)
    http://foto.onet.pl/albumy/album.html?id=7702&q=yahoo&k=2



    #276981

    mamafilipa

    Re: \”morderca w windzie\” – nie na temat

    Z samego rana przeczytalam ta opowiesc i chyba bede miala humor caly dzien bo tak sie nasmialam ze sie poryczalam.
    pozdrawiam,
    beata i lipcowy filip

    #276982

    Anonim

    Re: \”morderca w windzie\” – nie na temat

    ;-))))))))))))))))) dobre, dobre…………….:-))))

    guciak i Ninka ur. 27.04.2003

    #276983

    redford

    Re: \”morderca w windzie\” – nie na temat

    Przy tych wszystkich ostatnich katastrofach, chwila dobrego zdrowego smiechu dla rownowagi :-)))


    Kasia i Maciek 25.04.03

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 46)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close