mówcie mi dziecko szczęścia :)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)
  • Autor
    Wpisy
  • #102633

    superbasiek

    a co tam, pochwalę się wam … ale zacznę od początku 🙂

    -urodziłam się pewnej październikowej niedzieli przed ósmą rano (zdążyłam na teleranek ;))
    -kochałam chodzić do żłobka (trafiłam tam mając niecałe pół roku, to było moje życie), potem do przedszkola….
    -ze szkolą to już bywało różnie (podstawówkę zrobiłam w 9 klas, a liceum w 5… chyba lubiłam się uczyć w jakimś innym tego słowa znaczeniu…)
    -w liceum zaczęłam odnosić pierwsze sukcesy (zawsze byłam w ścisłej czołówce konkursu na plakat przeciw narkomani, alkoholizmowi i paleniu papierosów, już miałam być pierwsza ale mój brat przyszedł do tego samego liceum i widać bardziej spodobały się jego prace, ale w rodzinie zostało )
    -maturę zdałam za pierwszym razem…
    -byłam na studiach, poległam na statystyce matematycznej, ale nic to bo poznałam masę fajnych ludzi z którymi utrzymuje kontakt do dziś….
    -poznałam fantastycznego człowieka i może ktoś nie chce wierzyć ale we wrześniu będziemy już 10 lat po ślubie i nigdy się nie pokłóciliśmy… a żeby było mało to wszyscy go wychwalają bo to dusza nie człowiek… KOCHAM GO ZA WSZYSTKO :Kciuki:
    -pracowałam jako kelnerka, barmanka, ekspedientka, pomoc biurowa, pomocnik kontrolera jakości i przedstawiciel handlowy (z jednym szefem przeszłam drogę przez sądy, komorników i inne takie historie…. oczywiście ja górą i moje na wierzchu :Hura!:)… poznałam mnóstwo ciekawych ludzi i zdobyłam nowe doświadczenia…
    -wygrałam teleturniej (spełniło się moje małe marzenie, byłam w telewizji :Hyhy:
    -urodziłam dwoje politycznie ustosunkowanych do świata dzieci… miałam dwie cesarki, ale nic to, ponoć nie mam czego żałować, naturalny zdaje się bardzo boli ..
    -syna urodziłam małżowi w urodziny:Hyhy:
    -córcia jest wisienką na torcie przeszkód jaki przygotował mi syn…
    -trafiłam na nasze kochane forum…
    -zrobiłam kurs na wózki jezdniowe (jako jedyna kobieta w grupie, no i byłam w pierwszej czwórce na egzaminie, mieliśmy po równo punktów)…. poszłam za ciosem i zrobiłam prawko ZDAŁAM ZA PIERWSZYM RAZEM
    -udało mi się dostać na kurs na grafika :Hura!:
    -a dziś napisałam do gościa, który sprzedał grę której poszukiwałam i okazało się że transakcja nie doszła do finału i gra jest dalej do kupienia 🙂
    -no i mój Tymek długo nie umiał mi powiedzieć, że mnie kocha (chodziliśmy do logopedy, w końcu się udało), za to Zuzia od kilku miesięcy powtarza „tocham cię”…

    … i mimo, że nigdy nie trafiłam szóstki w totolotka, że nie mam pracy, że moje auto jest pełnoletnie i trawi je rdza to jestem cholernie SZCZĘŚLIWA i uważam, że mam FARTA w życiu… nawet jak idę kupić w knajpce orzeszki kiedy jestem na piwie z koleżankami, barmanowi nagle kończy się bilon i dostaję orzeszki na koszt firmy, jak jedziemy na świebodzki to zawsze coś utarguję, a jak kiedyś mój małż był na zleceniu w Katowicach i kończyła mi się kasa to znalazłam 50zł ….

    …po tych wszystkich moich przechwałkach myślę że z powodzeniem możecie do mnie mówić DZIECKO SZCZĘŚCIA :Wow!:

    P.S.
    dziewczyny, jak macie już urodzić dziecko to zróbcie to w NIEDZIELĘ :Kciuki:

    #3113981

    natinka

    matko ile to fajnego nawypisywanego
    az się buziol śmieje 🙂



    #3113982

    Anonim

    mysle ze dzisiaj jest jakis magiczny dzień
    miło czytać
    ze ktos jest zadowolony z zycia
    ze docenia to co ma
    ze cieszy sie z drobnostek
    i kocha samego siebie:)
    człowiek sam zaczyna sie cieszyć.

    #3113983

    Anonim

    Urodzilam Majke w niedziele;-)moze bedzie dzieckiem szczescia;-) oim szczesciem jest;-)

    Az sie czlowiek raduje,ze drugiemu szczescie tak dopisuje

    #3113984

    superbasiek

    nie wiem czy magiczny dzień, ale przypomniało mi się coś zabawnego:
    miałam kiedyś sąsiadkę, rok młodszą ode mnie … chodziłyśmy razem do jednej klasy w podstawówce i szczerze się nie cierpiałyśmy, któregoś dnia pokłóciłyśmy się (nawet nie pamiętam o co), padały wyzwiska, potyczka była ostra, w końcu padło coś w rodzaju, ze moi rodzice to biedaki i gówno mają (nie wiem czemu to powiedziała bo generalnie kiedy ona grała na comodore64 to ja miałam już amigę 600… w ogóle woziła się nad wyraz) i wtedy powiedziałam jej: a ty jesteś kwaśna i nie umiesz się z niczego cieszyć, nawet z tego, że ci matka nowe skarpetki kupi!!!!

    … myślę, że tak naprawdę ze szczęściem i fartem jest trochę jak z pieniędzmi, są ludzie którzy brzydzą się żółciakami, a to z nich przecież składa się grubsza kasa… tak samo ze szczęściem i fartem, trzeba się umieć cieszyć z drobnostek…

    …heheh ale pofilozowałam 🙂

    #3113985

    superbasiek

    na pewno jest dzieckiem szczęścia 🙂 i może być nieco leniwa, mówią że niedzielne dziecki są leniwe 😉

    … no i masz fajny podpis 🙂

    Pozdrówki 🙂



    #3113986

    Anonim

    Zamieszczone przez SuperBasiek
    na pewno jest dzieckiem szczęścia 🙂 i może być nieco leniwa, mówią że niedzielne dziecki są leniwe 😉

    … no i masz fajny podpis 🙂

    Pozdrówki 🙂

    dzięks
    leniwa jest;-)

    #3113987

    sole

    No tak SuperBasiek , Ty zawsze widzisz szklanke pelna, nawet jak pusta??
    :Fiu fiu::Śmiech:

    Bardzo dobrze!!
    Tak trzymaj!!!:Hura!:

    #3113988

    Anonim

    Zamieszczone przez sole
    No tak SuperBasiek , Ty zawsze widzisz szklanke pelna, nawet jak pusta??
    :Fiu fiu::Śmiech:

    Bardzo dobrze!!
    Tak trzymaj!!!:Hura!:

    Bo ta szklanka jest pełna…powietrza;-)
    always look on the bright side of life

    #3113989

    Anonim

    Hmmm, urodzilam sie w niedziele, urodzilam syna w niedziele i to w swoje urodziny:Cwaniak:



    #3113990

    malina

    Znam takie jedno bliskie memu sercu dziecko szczęścia 😉 czasami to już nie wiem, czy się śmiać, czy płakać 😉

    #3113991

    margotta

    już Cię lubie:)
    za tego posta:)

    fajnie, fajnie tak czuć, jak czujesz
    zazdraszczam baaaardzo:)
    i życzę, aby takie „lewitowanie” trwało i trwało:)



    #3113992

    figa

    Ja urodziłam się w niedzielę :Fiu fiu:

    Basiek, podziel się optymizmem, cooo? :Hyhy:

    #3113993

    gosik

    proponuję zmienić ,,emeryt member” na ,,dziecko szczęścia” :Hyhy:

    🙂

    #3113994

    Anonim

    Superbasiek… ja nie będę tu takiej wyliczanki robić;), ale napiszę krótko, ja też urodzona w niedzielę i ZAWSZE spadam na cztery łapy:), mam nad sobą niesamowitego anioła stróża i ogrom szczęścia w życiu.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close