Mrowienie w podbrzuszu

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #57042

    azc

    Czy ktorasz Was miala w 1-2 miesiacu ciazy mrowienie w podbrzuszu (podobne jak przed okresem)? Ja mam-jedni mowia ze to normalne, a inni, ze to skurcze przedporonieniowe…:((( JAk bylo u Was?
    Dzieki i powodzenia
    Buziaki

    #729884

    anetkaanetka

    Re: Mrowienie w podbrzuszu

    Ja w poprzedniej ciąży miałam bóle (prawie cały czas) jak na miesiączkę i nie wiedziałam, że to są skurcze macicy. Poroniłam w 6 tc. Ale u Ciebie tak nie musi być. Stosuj tą No-spę, którą Ci lekarz zalecił i nie martw się na zapas. No-spa ma działanie rozkurczowe ! Jak najwięcej leż, to naprawdę pomaga !!! Poczytaj jakąś książkę i posłuchaj muzyki relaksacyjnej np. szumu morza czy śpiewu ptaków z podkładem muzycznym. Życzę Wszystkiego Dobrego !

    Aneta



    #729885

    marti1

    Re: Mrowienie w podbrzuszu

    Kochana,

    Ty nie myśl teraz o takich rzeczach jak poronienie!! wiele kobiet ma normalne skurcze macicy na początku ciąży – przecież tam się wszystko zmienia :-)))
    Dla przykładu powiem, że ja nie miałam ani jednego skurczu ani bólu a płód obumarł w 12 tygodniu także nic nie jest regułą.

    Ciesz się, że jesteś w ciąży i bierze no-spę. Jeżeli bóle będą się utrzymywać lub się wzmocnią to idź do lekarza. Wszystko obejrzy i da mocniejsze leki rozkurczowe.

    Powodzenia :-))

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

    #729886

    weronika75

    Re: Mrowienie w podbrzuszu

    Hej,
    Ja ci powiem tak: wszystko zalezy regionu z ktorego pochodzisz:
    ja obecnie jestem w Austrii, tutaj wychodza z zalozenia, ze im mniej lekow tym lepiej.Ja dostalam boli od 5 tygodnia, bylam z tym u dwoch lekarzy i jednej poloznej i kazdy z nich twierdzi to samo:kazda ciaza jest inna, kazda kobieta przechodzi ja inaczej, kazda macica rozwija sie inaczej.Mnie powiedzieli, ze moja widocznie tak reauguje, ze ma bolec i poki nie mam krawien to jest wszytsko ok, niedali mi nic, nawet nospy czy magnezu.Natomiast kolezanka z Polski, po jednym poronieniu kiedy zaszla w druga ciaze profikatycznie dostala hormon (bodajze duphaston), tak tylko na wszelki wypadek, inna jak tylko powiedziala, ze czuje lekki bol w podbrzuszu tez dostala hormonym a mnie boli podbrzusze juz od 5 tygodnia,wlasciwie sie do tego przyzwyczailam i codziennie tylko patrze, czy nigdzie nie ma krwi, ale poki co, jest wszystko ok, a jak do tej pory lykam tylko witaminy 1 x dziennie!!!

    Pozdrawiam i zycze powodzenia!!!!
    Weronika

    #729887

    martyna80

    Re: Mrowienie w podbrzuszu

    ja juz od poczatku ciązy (3tyd)miałam bóle jak przy okresie , inni mówili ze to macica sie rozciąga inni że to przed poronieniem tak sie dzieje , ale lekarz na wszelki przepisał luteine poprawiło sie bóle ustały. więc kazał odstawić , po jakimś czasie znowu sie zaczęły , ale stwierdziłam jak tak mówia żę tak ma byc , to tak ma byc no i ………. wylądowałam po pewnym czasie w szpitalu z krwawieniem . moim zdanie lepiej zapobiegać, niż……………! lepiej skontaktuj sie z lekarzem !

    życzę powodzenia i duzo zdrówka !!

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close