Musiała dopić sztucznym :-((

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #43071

    bozenkan

    Nie starczyło mojego mleczka żeby zaspokoić głód Ewitki. Od kiedy przeszłam zapalenie piersi zaczęła produkować mniej mleka. Wczoraj chciałam sprawdzić ile go tam jest i wydusiłam zaledwie 30ml. Odciągacz nawet nie zadziałał. Musiałam wyciskać ręcznie. Przed chwilą właśnie karmiłam i mała zaczęła krzyczeć i szarpać się przy cycu. Tak się denerwowała, że ugryzła mnie do krwi. Zrobiłam jej butlę i wiecie ile jeszcze wypiła? 120ml. Dotąd nie chciała butli, a dziś zaciągnęła z takim smakiem. Musiała być naprawdę głodna

    Bożenka i Ewunia (05.11.2003)

    #563695

    monia27

    Re: Musiała dopić sztucznym :-((

    Tak sie zdarza, nie martw sie.Poprobuj pomeczyc troche cycki laktatorem ,powinny zaczac produkowac wiecej mleka.Jesli nie ,nie morduj sie ,po prostu dokarmiaj mala i tyle.Bedzie dobrze

    Monia i Tymonek (08.08.03)



    #563696

    lea

    Re: Musiała dopić sztucznym :-((

    Kochana, na pewno bardzo przeżywasz ten pierwszy raz… ale wierze, że mleko Ci sie odbuduje. I mam cos na pocieszenie – poniewaz mleko z butli leci szybciej, dziecko wypije go wiecej niz z piersi, dlatego wypila az 120 ml; pijąc z piersi pije powoli, ma szanse jeszcze w trakcie poczuc nasycenie. Pijac z butli najpierw wypije, potem odczuwa nasycenie. Pije az do pełnego brzuszka. Dlatego uwazam, ze dopajanie po karmieniu nie daje wiarygodnego obrazu głodu dziecka i niedoboru mleka w piersi.
    Mateusz tez kiedys najadał mi sie z piersi, raz wyszlam, zostawilam mu mleko, duuuzo mleka, i wypil wszystko – jestem pewna, ze z piersi nigdy tyle nie wypil a w tamtym czasie nie mialam problemów z pokarmem. Po prostu gdy mleko ładniej leci dziecko z tego korzysta.

    Choc oczywiscie cos w tym jest, ze masz malo mleka, zachowanie dziecka przy piersi na to wskazuje. Nie podlamuj sie jednak dokarmieniem tylko przystawiaj dziecko, o ile to mozliwe.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #563697

    lwica

    Re: Musiała dopić sztucznym :-((

    Mam nadzieję, że uda się i pokarm powróci.
    A jeżeli nie… dokarmianie nie jest takie straszne. Wystarczy sie z tym pogodzić. Dokarmiam od miesiąca i jest ok.
    Cieszy mnie jak Natusia „rzuca się ” na marchewkę, oczka jej się świecą, zjada w tempie błyskawicznym i złości, gdy nie nadążąm z łyżeczką.
    Pewnie gdybym karmiła piersią , to nie wiedziałabym, że tak uwielbia marchewkę. To tak na pocieszenie

    lwica z Natalką 05.11.2003

    #563698

    Anonim

    Re: Musiała dopić sztucznym :-((

    wypij karmi lub herbatke mlekopedna,a poza tym przystawiaj mala ile wlezie do piersi,do tego odciagacz i bedziesz karmic na 100%.Wierz mi-mialam 5 zapalen piersi i w tym 2 razy obu + ropne i jakos karmilam.Jak masz mozliwosc skołój elektryczny odciagacz np.medeli.U mnie to wszystko spisalo sie rewelacyjnie.Dodam,ze jak maly spal to z mezem siedzielismy i odciagalismy:)))

    Nelly i Hubert 13 miesiecy!!!!!!!

    #563699

    niki23

    Re: Musiała dopić sztucznym :-((

    WITAJ W KLUBIE!!! U nas dokładnie to samo!! Najpierw zapalenie, a teraz mało mleka …I mała denerwuje się przy cycu. Najgorsze u nas jest to,że Ninusia nie zawsze chce jeść sztuczne mleko z butli, czasem woli krzyczeć i głodować,ale butli nie chce ciągnąć.Przystawiam ją bardzo często, ale to nie wiele pomaga.Natomiast jak już skapituluję i dam jej butlę ( a ona ją zje) i nie przystawiam jej do piersi przez ok 3 godz, to wówczas czuję,że piersi się napełniają. Natomiast jak wisi mi cały dzień u cyca to cyce puste i robią się jak flaki.Też trochę się załamywałam dokarmianiem, najbardziej przeżyłam jak pierwszy raz wypiła butlę, ale teraz już się z tym po części pogodzilam. Oczywiście o pokarm dalej walczę. Polecam herbatkę laktacyjną Hippa i kompot z jabłek. Odkąd zczęłam pić kompot to mniej ją dokarmiam. Zyczę powodzenia musimy wierzyć,że nam się uda.Choć z drugiej strony mieszanki nie są takie najgorsze, a lekarze trochę moim zdaniem przesadzają z tym karmieniem naturalnym. Ja wychowałam się na sztucznym mleku i jakoś jest ok. Jestem zdrowa, nie choruję, dzisiejsze mieszanki też są napewno lepsze niż 24 lata temu…także głowa do góry!!!!! Pozdrawiam

    Niki 23 i sstyczniowa Nineczka



    #563700

    anastazja

    Re: Musiała dopić sztucznym :-((

    Nie smuc sie , wazne ze mala jest zadowolona i to sie liczy , najwyzej bedziesz ja dokarmiac modyfikowanym, a mleko usilnie sciagac i podawac z butli . To ze dokarmiasz to nic zlego . Nie lam sie !!!

    Jagoda 01.08.03.

    #563701

    bozenkan

    Re: Już mi lepiej ;-))

    Dzięki dziewczyny za pocieszenie. Miałam takie nieprzyjemne uczucie, że zawiodłam jako „karmicielka” Postaram się bardziej nad sobą popracować Jeszcze raz dziękuję. Jesteście niezastąpione.

    Bożenka i Ewunia (05.11.2003)

    #563702

    niki23

    Re: Musiała dopić sztucznym :-((

    Fajnie,że mozemy sobie tu pomagać. Grunt to nie tracić humoru i wiary. Ponoć laktacja to w duuuużej mierze sprawa psychiki( ja np. bardzo bałam i nadal się boję sie ponownego zapalenia piersi i związanego z tym bólu i może dlatego mam problemy z pokarmem). Będzie ok- zobaczysz!!! Buziak

    Niki23 i styczniowa Nineczka

    #563703

    Anonim

    Re: Musiała dopić sztucznym :-((

    Nie martw sie! Ja przeszlam na mieszanki jak mala miala 2 mies. , jest zdrowa, dobrze sie rozwija i autentycznie lepiej nam z karmieniem butla. Nie dalam rady karmic, sciagac non stop, studiowac, nie spac w nocy…Nie udalo sie,trudno. Moim zdaniem najwazniejsze ze dajesz jej jesc a jak to juz drugorzedna sprawa 🙂 Chyba troche przesady jest w dzisiejszych czsaach z naturalnym karmieniem….
    Pozdrowienia!

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close