Musimy sie po prostu wyluzowac

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #14622

    igaaga

    Kochane kobitki
    My musimy sie chyba wszystkie po prostu wyluzowac (mowie to przede wszystkim do siebie). Te nasze ciagle oczekiwanie, wygladanie objawów…To jest jakis obled-przynajmniej u mnie. Mam zrobic test dopiero w poniedzialek, a juz sobie mysle , ze nic z tego, bo dzis mialam malusienkie plamienie. Zabierzmy naszych mezów i pojedzmy gdzies nad cieple wody, poszalejmy i wrocmy juz z bobasami..(slyszalam juz od kilku osob, ze wyjazd do cieplego kraju pomaga) Wydaje mi sie , ze pomaga luz, ktorego mi brakuje (czekam na dzidzie juz ponad 2 lata, w tym 1 poronienie). Tak wiec, zycze Wam szalonych , upojnych staran dziennych i nocnych. Niech beda one PRZYJEMNOŚĆIĄ, a nie obowiazkiem…

    #217205

    magie

    Re: Musimy sie po prostu wyluzowac

    Ja tak sobie powtarzam za każdym nieudanym razem – dobra teraz na luzie, ale jak przychodzi co do czego, to znowu się obsesyjnie obserwuję, bo boję się, że stracę kolejną szansę. Ja wiem, że to głupota, ale jak widać większość dziewczyn nie może się z tego obłędu uwolnić. Teraz to czekam już na urlop (może w czerwcu) – wtedy może na wyjeździe uda się wyluzować. A na razie co będzie to będzie!!!!!!
    Pa!
    magie



    #217206

    marta75

    Re: Musimy sie po prostu wyluzowac

    Ja nie mam wyjścia bo zaczynam sesję w przyszły piątek a egzaminy co dwa tygodnie przy czym pracuję na pełnym etacie – kompletne wariactwo
    Mam nadzieje, że znajdę siły i czas przynajmniej na „zajęcia praktyczne” bo na rozmyślanie na pewno nie znajdę czasu 🙁

    #217207

    maaike

    Re: Musimy sie po prostu wyluzowac

    Zupelnie sie z Toba zgadzm. Jednak czasami mam ochote juz skonczyc z tym oczekiwaniem nieustajacym i dac sobie i mezowi spokoj. Po prostu postanowic, ze wystarczy nam jedno dziecko i juz.
    Ale moze za pare tygodni (lub dni) bede myslec inaczej.
    Majka

    #217208

    agahh

    Re: Musimy sie po prostu wyluzowac

    Musze ci powiedziec ,ze wrocilam 5 tygodni temu z urlopu.Bylam na Mauritius.Tez myslalam,ze moze ten luz urlopowy cos zadziala i nic.Podniecalam sie po powrocie bo mialam dziwne objawy ale test byl negatywny.Pierwszy test od dwoch lat i nic!!A teraz znowu luz blus chociaz nie powiem,ze nie mysle.Taka nasza natura

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close