Muszę przejść na dietę…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #59747

    kaja-maj

    Podczas wczorajszej wizyty kontrolnej, mój lekarz lekko się oburzył moją wagą. Przez 4 miesiące przytyłam 7 kilo. Nie wiem czy to dużo. Kategorycznie zabronił mi jeść słodyczy, mogę tylko 1 bułeczkę dziennie, 1 ziemniaczka, żadnych owoców, najlepiej tylko ogórki, rzodkiewki i kapusta, bo jak się roztyję to dostanę nadciśnienia i pójdę do szpitala. Ja czuję się bardzo dobrze. Zawsze miałam tyrochę tendencję do tycia, ale przecież nie będę się odchudzać w ciąży, skoro nigdy wcześniej tego nie robiłam.
    Czy naprawdę 7 kilo to aż tak dużo?
    Pozdrawiam,
    Kaja

    #763132

    bib

    Re: Muszę przejść na dietę…

    Ten lekarz to chyba jakis dziwny jest. Przeciez jestes w ciazy i dlatego tyjesz a dieta to sie ciezarnym nie nadaje. Zrozumiem zakaz slodyczy bo to nie jst konieczne do zycia i moze prowadzic do cukrzycy ciazowej, ale buleczka, ziemniaczek i troche zielska to kobieta w normalnym stanie by padla z glodu. Ja dam ci rade, lepiej sie nie stosuj do tej diety, moze tylko ogranicz slodkosci, a 7 kilo to wcale nie jest duzo. A szkody to mozna tylko dzidzi narobic. Ja mam za soba dwa miesiace a juz przytylam 4 i tez nie uwazam ze duzo.
    Zycze milego ciazowania bez diety i uwazaj na tego lekarza.

    Pozdrawiamy serdecznie i brzuszkowo 😉

    Monika, Adaś i



    #763133

    olinja

    Re: Muszę przejść na dietę…

    Patrze sobie, ze jesteś w 23 tygodniu. Wiesz co Ci powiem ja na początku marwiłam ise, ze nic nei tyję. Dopiero w trzecim miesiacu waga ruszyła. W tej chwili mam 7 kilo na plus. Fakt ciśnienie mi skoczyło walczyłam z nim przez dwa tygodnie ale obyło się bez leków i szpitala. Mój gin powiedział, że to nie z powodu wagi tylko zwiększenia ilości krwi w organiźmie. I że tak bywa , i że to normalne. & kilo to jest trochę ale ni aż tak alarmująco. To co koleżanka pisze w końcu jestes w ciaży. Słodycze ogranicz to i tak sieprzyda. Dla smyka to nie wartość a Tobie sie zęby będa psuć i tłuszczyk będzie odkłądał.
    No i moze ale nie musi cukrzyca ciażowa być.
    Powiedz mi jeszcze czy Twoja waga przed ciążą była no powiedzmy dużo ponad normę? Bo moja była, no iw sumie staram sie tyć bardzo ostrożnie. Właśnie ze względu na serduszko.

    Olinka
    <><

    #763134

    smoki

    Re: Muszę przejść na dietę…

    Ja przez pierwsze 3 i pol miesiaca przytylam 6,5 kg i wtedy wykryto ze mam cukrzyce ciezarnych.
    Moze warto zrobic juz teraz test obciazenia glukoza?

    Przeszlam na diete, czyli tak jak ty zero slodyczy, maksimum jedno jabluszko (bez skorki) dziennie, malo chleba, ziemniakow i makaronow (czytalam ze jakas mama oburza sie tym zakazem a weglowodany to przeciez cukry zlozone!)

    Efekt jest taki ze do tej pory a jestem w 33 tygodniu przytylam lacznie 9,5 kg a cukrzyce udalo sie opanowac dzieki diecie.

    PS> Faktycznie warto mniej przytyc. W poprzedniej ciazy mialam +20 kg i schudniecie zajelo mi rok pelen wyrzeczen 🙁

    smoki, Dawidek i lutowy chłopiec

    #763135

    anula24

    Re: Muszę przejść na dietę…

    Witaj smoki!
    Widze, że też borykasz się z cukrzycą ciążową – u mnie ją stwierdzono w poprzednim tygodniu i mam do Ciebie prośbę apropo diety, chciałabym pogadać co jesz i jak jesz, bo mi lekarz dał takie wskazówki, że w ogóle nie mogę na nim polegać. Kazał stosować mi dietę i ją stosuje ( po mojemu), ale niestety nie za dobrze się na niej czuję. Gdybyś zechciała udzielić mi rad byłabym wdzięczna – niekoniecznie na forum
    😉

    Pozdrawiam
    Ania i Pawełek 25.03.2005

    #763136

    goosie

    Re: Muszę przejść na dietę…

    Smoki, mysle, ze ta dieta nie musi byc az tak drastyczna… Grunt to odstawic cukier w najprostszej postaci, czyli w herbacie, w ciastkach, jogurtach owocowych, sokach (!). Nie zdajemy sobie nawet sprawy, ile wchlaniamy go z produktami, ktore uwazamy za zdrowe, chocby wspomnianymi sokami. Ja pilam w pierwszych 5 miesiacach po 0,5-1l soku pomaranczowego dziennie. Potem przestawilam sie na sto razy gorszego nesquika, sugerujac sie, ze to takie zdrowe, bo „kakałko”, mleczko, wapn, magnez, a po prawdzie to byl sam cukier. Inny przyklad – platki sniadaniowe – tez niby kwintensencja zdrowego odzywiania, a przeciez to wszystko tapla sie w cukrze!
    Na pewno warto odstawic biale pieczywo (choc ja na razowca juz nie moge patrzec – obiecuje sobie, ze jak odwolany zostanie alarm cukrzycowy, to rzuce sie nie na czekolade, ale na zwykla biala bulke) i ograniczac inne weglowodany zlozone (makarony, ryze, kasze). Ale, co ciekawe (nie wiem jakie Ty masz Smoki doswiadczenia) wyjatkowo dobrze je znosze – ilekroc mierze cukier po sutym obiedzie, zlozonym z fury makaronu czy ryzu (czesto z sosem slodko kwasnym!), trzyma sie ponizej 100. Rownie genialnie znosze pizze hawajska 😉 moze taki juz urok tej cukrzycy? ze zmuszajac do ograniczenia cukrow prostych, pozwala szukac rekompensaty w zlozonych?
    aha, owocow mozna zjesc 200-300 g dziennie – tak przynajmniej rzecza moje materialy o cukrzycy. Odstawic nalezy banany, kiwi i chyba winogrona. Ja zjadam ok. 8 mandarynek i czasami jednego grapefruita dziennie i nie zauwazylam, by znaczaco to wplywalo na poziom cukru.
    Gosia



    #763137

    goosie

    Re: Muszę przejść na dietę…

    Anula,
    daj mi swojego maila, przesle Ci 4 skany materialow o cukrzycy – co jesc i w jakich ilosciach.
    Gosia

    #763138

    anula24

    Re: Muszę przejść na dietę…

    Gosiu te wszystkie materiały o cukrzycach to Ja mam, ale jestem z tego poprostu głupia. Ja wolałabym pogadać co się je konkretnie na śniadanie, kolacje itd – wiesz cos oparte na przykładach z życia. Ale i tak bardzo dziękuję, że w ogóle zareagowałaś. Widzisz ja nawet nie wiem czy moge gotując sobie mięso do smaku je przyprawić ( sól, vegeta ) i takie tam sprawy

    #763139

    goosie

    Re: Muszę przejść na dietę…

    Anula,
    wiem, ze Twoj lekarz zamordowalby mnie za takie wskazowki, ale przetestowalam na wlasnej skorze (choc na poczatku tez kombinowalam z gotowanymi rybami – bleeee!), ze wszystko co nie jest cukrem, a wiec nawet bedacy na cenzurowanym tluszcz (wlasnie jestem po obiedzie – frytki i kotlet drobiowy smazony na oleju – z punktu widzenia rozpisek cukrowych – skandal!), nie jest zagrozeniem dla poziomu cukrow. Oczywiscie, sa inne przeciwskazania – „zle” kalorie, etc, ale gdybym miala jesc i bezcukrowo, i beztluszczowo, w praktyce nie mialabym co jesc. Wiec wole np. kalorie z sera zoltego (jem go bardzo duzo teraz), by jakos zabic uczucie glodu. Tak wiec doprawiaj, smaz (o ile watroba wytrzyma), tylko unikaj tych najprostszych cukrow i zdradzieckich produktow, ktore maja nadspodziewanie duzo weglowodanow, choc trudno je o to podejrzewac (owe platki sniadaniowe, np.). Soki warto rozcienczac 1:1 z woda i pic tylko do 18. Podobnie z owocami.
    jak masz jakies pytania, pisz [email]goosie@astercity.net[/email]
    PS. na pewno wyposaza Cie w glukometr, to sama sie szybko przekonasz po jakich posilkach cukier Ci wariuje, a jakie sa ok.
    powodzenia,
    Gosia

    #763140

    anula24

    Re: Muszę przejść na dietę…

    Dzięki za wskazówki, bo widzisz ja jem na śniadanie pierwsze i drugie po dwie male kromeczki razowego chleba z dietetyczną szynką z drobiu i pomidorem z drżącą ręką sole bo jem to jez masła i do tego herbata. Potem obiad gotowane warzywa ok 1-2 marchewki kawałek selera i 1 pierś z kurczaka + ewentualnie surówka z białej kapusty z maleńką ilością marchwi i jabłka. Kolacja pierwsz i druga wygląda podobnie jak śniadania czasami amieniam tylko szynke na bialy ser. Mam problem z podwieczorkami, ale dziś jest niedziela i zaszalałam – zjadłam maleńki kawałek placka drożdżowego i maleńki jabłecznika.
    Do tego pije do kawy rozpuszczalnej mleko 0 % i wydaje mi się, że to nie jest odpowiednia dieta.
    Brakuje mi czegoś do przegryzienia i urozmaicenia w posiłakch 😉
    Ja za tydzień idę w tej sprawie do szpitala więc może tam mi powiedzą co mam jeść, bo wszędzie gdzie czytam strony o ciąży jest napisane, że dieta dotyczy każdej osoby indywidualnie i tez mi się wydaje, że podane przykłady dotyczą tej prawdziwej cukrzycy, a nie ciążowej i boje się je stosować bo przecież my musimy jadać więcej bo mamy w brzuszku jeszcze coś co potrzebuje tego wszystkiego.

    Mam nadzieje, że to co jem teraz nie zaszkodzi dzidzi bo mi już szkodzi – znów wróciły zaparcia ;-(

    Pozdrawiam
    Ania



    #763141

    smoki

    Re: Muszę przejść na dietę…

    Chyba jednak wszytko zalezy od tego jak wysoki byl cukier i jak reagowal na konkretne jedzonko.
    U mnie np radykalnie szedl w gore po smazonym a znam osoby u ktorych nie mialo to takiego zanaczenia

    smoki, Dawidek i lutowy chłopiec

    #763142

    smoki

    Re: Muszę przejść na dietę…

    Niestety nie na kazdego to tak dziala.

    U mnie po smazonce cukier szedl makabrycznie w gore wiec lepiej niech kazdy testuje na sobie bo tak mozna zrobic komus nieswiadomie krzywde

    smoki, Dawidek i lutowy chłopiec



    #763143

    goosie

    Re: Muszę przejść na dietę…

    Anula,
    jesli moge cos radzic – odstaw ciacha, a „urozmaicij” bardziej glowne posilki, bo zemdlejesz z glodu i zwariujesz od monotonii 🙂 Poczekaj az dadza Ci glukometr, wtedy bedziesz miala czarno na bialym po czym Ci cukier skacze, po czym jest OK.
    Maslo nie powinno Ci szkodzic. Mleko zamien na 0,5 albo 1,5, bo w 0 to nie ma zadnych wartosci odzywczych.
    Zaparcia? ciekawe, bo ja wlasnei po przejsciu na nowa diete (glownie dzieki razowcowi chyba) przelatuje wszystko przeze mnie jak przez wielkie sito 🙂
    Gosia

    #763144

    anula24

    Re: Muszę przejść na dietę…

    dzieki dziewczyny chyba faktycznie przesadzam, zobaczymy jak bedzie po szpitalu jak dostane ten glukometr – tego tez sie obawiam – nie znosze widoku krwi i nie wiem czy sobie poradze, ale bede dobrej mysli.

    Trzymajcie sie
    Pozdrawiam
    Ania

    #763145

    kaja-maj

    Re: Muszę przejść na dietę…

    Przy wzroście 173 cm przed ciążą ważyłam 63 kg. Nie byłam ani chudzielcem ani grubaskiem. Moja waga była chyba optymalna.
    Kaja

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close