Mutsy, to jest chyba to!!!

Dziś widziałam na żywo URBAN RIDER ze skrętna tylnią osią i się zakochałam- wygląda na doskonały ;-))) tylko cena jest ciężka do przejcia, ale cóż… jakoś trzeba będzie przekonać męża(uważa ,że to chora cena jak na wózek) ale faceci to tak mają ,w swoje ”wózki” inwestują bez oporów i większych ograniczeń, a na dziecięcy wózek chcieli by wydać 500zł……
Czy któraś z Was ma doświadczenia z tym wózkiem, czy ma on minusy? (pomijając wage, bo do najlżejszych nie należy, ale nawet gdyby ważył 5 kg to i tak bym go nie targała na IIIp, no i ceną oczywiście – planuję dwójkę dzieci to napewno by posłużył)
dziękuję za podpowiedzi;-)
pozdrawiam Asia

14 odpowiedzi na pytanie: Mutsy, to jest chyba to!!!

aguchna Dodane ponad rok temu,

Re: Mutsy, to jest chyba to!!!

My jesteśmy fanami Mutsy’iaków Mileliśmy UrbanRidera i byliśmy z niego bardzo zadowoleni, ale zakupiliśmy potem jeszcze lepszego Mutsy’iaka, bo 4Ridera… Jak dla mnie ideał, to właśnie ten model Mutsy, bo ma przednie obrotowe koła i można nim zawrócić w miejscu. UrbanRider ma jedynie skrętne koła, co nie w każdej sytuacji jest wystarczające. Jednak lekkość i łatwość manewrowania 4Ridera jest nieporównywalnie większa. Ale generalnie wszystkie Mutsy są niezawodne, komfortowe i bardzo trwałe. Ja zdecydowanie polecam!

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Mutsy, to jest chyba to!!!

ja mam 4 ridera – lekki (8kg) i ma obrotowe kólka co pozwala zawrócić w miejscu.
I sporo tanszy od urban ridera.

magda z mlodymi

tuya Dodane ponad rok temu,

Re: Mutsy, to jest chyba to!!!

no widze,że chyba skłonię się jednak w kierunku 4 Ridera 😉
na początku brałam go pod uwagę, ale bałam się,że będe miała trudności z opanowaniem tych czterech kręcących się w różnych kierunkach kół, ale widze to niepotrzebne obawy 😉
wiem,że koła mają być oczywiście pompowane, a rączka? skórzana czy piankowa? jakie wybrałyście kolory?(myślałam o brązie) co myślicie o sztywnej gondoli? jaki fotelik wybrałyście? i jakie gadżety dobrze dokupić…
pomóżcie proszę i z góry dzięki za cierpliwość 😉

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: Mutsy, to jest chyba to!!!

W odpowiedzi na:


mam 4 ridera – lekki (8kg) i ma obrotowe kólka co pozwala zawrócić w miejscu


potwierdzam
miałąm okazję leonowy wozek popychac 😉

Monika i Basia

elisabeth73 Dodane ponad rok temu,

Re: Mutsy, to jest chyba to!!!

My z mężem też zdecydowaliśmy się na 4 Ridera, czyli tego z obrotowymi przednimi kołami. Zamówiliśmy już sobotę, bo pani mówiła, że raz w miesiącu mają dostawę. Trafiliśmy na sklep, gdzie można wszystko kupić oddzielnie i nie trzeba zamawiać w zestawie, a cena też nie jest wyższa. Dzięki temu zamówiliśmy na razie tylko stelaż i gondolkę, a spacerówkę zamówimy za 6 mcy. Wybraliśmy kolor zielony, kółka pompowane i rączkę skórzaną, bo dłużej wytrzyma. Na początku chcieliśmy Urban ridera, ale 4Rider po sprawdzeniu okazał się lżejszy, łatwiej nim manewrować i w dodatku ma solidniej umocowany kosz na zakupy. Jeśli chodzi o fotelik samochodowy to mąż stwierdził, że jest bardzo niewygodny w noszeniu i w regulacji, więc zdecydujemy się na inny. Lepszy jest Maxi Cossi, ale ten z kolei nie ma regulacji siedzidełka. Co do gadżetów to na pewno dokupimy torbę, ale niestety z firmy mutsy kosztuje aż 160 pln, a inne są tańsze nawet 3-krotnie i też można zamocować. No i jeszcze dla nas ważna jest parasolka, bo nasza dzidzia przyjdzie na świat w środku lata. Pozdrawiam

elisabeth i Szymek (11.08.07)

mai Dodane ponad rok temu,

Re: Mutsy, to jest chyba to!!!

piankowa- moim znajomym ‘oblazla’ skora ze skorzanej. i nie tylko jednym;)
dolaczam do zachwytow;) nad mutsym- u nas sprawdza sie znakomicie od 3lat. jest nie do zdarcia- po praniu wyglada jak nowka sztuka;) mamy urban ridera

Marta &

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Mutsy, to jest chyba to!!!

ja mam kółka piankowe – lżejsze od dmuchanych (2kg różnicy). 4rider ma DWA obrotowe kólka – przednie, z możiwością blokady na wprost.

Rączka piankowa – na skórzanej sie upocisz latem i bardzo sie nagrzewa na słońcu.

Mam czerwony.

Gondoli nie mam – mam tylko stelaż + fotelik mutsy ten rozkładany – jest cięższy od maxi-cosi ale o niebo większy i wygodniejszy – w 100% zastępuje gondole. Siedziska spacerowego jeszcze nie kupowałam – młody ma niecałe 4 m-ce i zdecydowanie wygodnie mu w foteliku. Byliśmy teraz na wakacjach na Majorce – wózek z nami leciał i zdał egzamin w 100% – przy okazji miałam fotelik do samochodu.

magda z mlodymi

tuya Dodane ponad rok temu,

Re: Mutsy, to jest chyba to!!!

A ja ubzdurałam sobie,że 4 Rider ma wszystkie koła obrotowe 😉
No z tym fotelikiem zamiast gondoli to bardzo dobry pomysł, przede wszystkim jest to tańsze rozwiązanie, bo fotelik i tak trzeba mieć. Tylko ja obawiam się,że gdy urodze pod koniec listopada to gondolka bedzie większa i cieplejsza – pewności nie mam ale tak mi się wydaje, bo jednak zimą ubieramy w kombinezon, albo używamy grubego śpiworka.
Jak Ty rodziłaś to był zdaje się marzec (jeśli dobrze licze) i wtedy jak je grubo ubierałaś dzieciątko było malutkie, a potem jak troche podrosło to było już coraz cieplej i ubieralaś coraz delikatniej.
Boje się,że w moim przypadku , zimową porą sam fotelik nie wystarczy.
Pewnie masz fotelik mutsy play 0-13 kg, bo chyba ten można rozłożyć na płasko.

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Mutsy, to jest chyba to!!!

w lutym urodziłam – do fotelika miałam śpiworek – taki gruby, ponadto ten fotelik ma osłonke na nogi jak gondola i budke jak gondola. Dziecko + ciepłe ubranie + śpiwór z palcem w nosie wchodzi i ma miejsce.
Ten fotelik po rozłożeniu na płasko ma wymiary dobrej gondoli – długość 82cm, szerokość ponad 40cm.

Zimową porą po pierwsze nie chodzisz na wielogodzinne spacery tylko raczej na półgodzinne przebieżki wokoł bloku, wiec tej gondoli tyle dokładnie używasz, po drugie najdalej luty-marzec dzieciak zacznie sie wydzierać w gondoli bo nie będzie nic widzieć.i przesiądziesz sie na spacerówke. Młody mój jest dość duży chyba i ma nadal sporo luzu w foteliku – spokojnie bym go ubrała ciepło i wsadziła w śpiworek.

mam mutsy play fotelik.

Kolezanka urodziła na początku października i przez calutką zime użyła gondoli 6 (słownie sześć) razy – dużo wygodniej było jej wsadzić dzieciaka na krótki spacer w fotelik i założyć na stelaż niż ciągać gondole (a ma najlżejszy wózek na rynku – bugaboo) z pierwszego piętra.

magda z mlodymi

tuya Dodane ponad rok temu,

Re: Mutsy, to jest chyba to!!!

Dziękuję Ci baaaardzo Szpilki…;-)
Twoje argumenty dyskwalifikują moje obawy i w pełni przekonują mnie. Kupię stelarz 4 Rider + fotelik ”mutsy traveller-Play Prima”
Właśnie znalazłam wymiary gondoli mutsy
dł -74
szer- 34
gł-18
waga 4,5 kg
wszystko wskazuje na to ,że fotelik jest w stanie w zupełności zastąpić gondolę, tym bardzoej że rzeczywiście zimową porą spacerów jest i mniej i są krótsze.
Kupię też gruby spiworek, który jest przewidziany zarówno do fotelika jak i do gondoli- powinno być ok 😉
Do piankowej rączki już się przekonałam, wątpliwości mam co do piankowych kół (musiała bym porównać na żywo), tak to są prawię 2 kg więcej, ale w sumie to nie takie ważne bo i tak wózek będzie ”stacjonował” na parterze.
Dzięki za tak cenne rady, to moja pierwsza ciąża i dlatego nie mam doświadczenia, a z Twoją pomocą (i innych dziewczyn;-) mam szanse uniknąć wielu ”kosztownych” błędów
WIELKIE dzięki i pozdrawiam
Asia 😉

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Mutsy, to jest chyba to!!!

gondole zawsze mozesz dokupic jak uznasz, ze jest Ci niezbedna.
spiwor kup jakikolwiek do fotelika 0-13kg 0 ja za swoj placilam 3,5 roku temu cos 80zl – gruby, nieprzemakalny wyłożony polarem- piore go w pralce.

Jak jesteś z warszawy to mozesz pomacać mojego mutsego i pojezdzić z zawartością 😉

magda z mlodymi

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Mutsy, to jest chyba to!!!

no dobra – widze, ze jestes z gdyni 😀

magda z mlodymi

tuya Dodane ponad rok temu,

Re: Mutsy, to jest chyba to!!!

Dzięki za otwartość 😉
Gdybyś TY była z Gdyni, to bym sama się wprosiła na ”jazde próbną” nawet z zawartością 😉

aguchna Dodane ponad rok temu,

Re: Mutsy, to jest chyba to!!!

Mój 4Rider ma dmuchane kółka, bo jakoś bardziej do mnie przemawia takowe koło niż pianka… A i rączki skórzane miałam w obu wózkach i w życiu bym ich nie wymymieniła na gąbkowe, które się potrafią kruszyć, a na dodatek łatwo się brudzą i wyglądają mało estetycznie. Moje skórzane nie sprawiały mi żadnych problemów, a co do ich nagrzewania się, to nigdy nie odniosłam takiego wrażenia… Ale jak widać wszystko to kwestia gustu i upodobań

Miałam też fotelik Mutsy Play i byłam z niego bardzo zadowolona. Funkcja rozkładania oparcia to prawdziwa perełka.

W zestawie miałam też (no i jeden zestaw mam nadal) firmową torbę, parasolkę i folię przeciwdeszczową. Wszystkie gadżety spisują się bez zarzutu.

Co do kolorów, to mam porównanie jasnego i ciemnego Mutsy’iaka i jeśli chodzi o pielęgnację, to nie ma żadnego problemu w przypadku obu kolorów.

Życzę udanego wyboru i zadowolenia z zakupu

Znasz odpowiedź na pytanie: Mutsy, to jest chyba to!!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
wymieniacie smoczek na świeży?
dziewczyny koleżanka wymienia synkowi smoczek co miesiąc, mówi że jak szczoteczkę do zębów. co wy na to? czy wymieniacie smoczki swoim ssającym dzieciom? jeśli tak to co jaki czas? kaśka i tośka 13.11.2006
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
dopoki nie umrzejsz????
dzis mylam jakies tam czesci od wozka - plastikowe szymon podchodzi i pyta - dlugo ci one beda potrzebe - bo jak by ci juz nie byly to bym je sobie
Czytaj dalej