MUZYKA INTYMNIE, A JA NIC!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #72635

    aniagrudzien

    Dziewczyny jak to jest z tą oziębłoscią, rozumiem że po porodzie mogą być problemy,ale ja po porodzie jestem już 10 m-cy, i na samą myśl że wieczorkiem coś będzie ciarki mi przechodzą,zawsze jestem spiąca , zawsze jakieś wymówki, oby ominąć temat,i oby nic niebyło.Mężulek się naprawde stara,a przedemną wieeelki mur.Rozmawiamy na ten temat ale ja i tak wiem że to nicnieda.Troche sie martwie, bo ile to bedzie trwało?nawet do pocałunku sie musze zmusić a seks to horror, zreszta prawie wcale go niema. Moj gin twierdzi że to przejdzie, ja niejestem taka pewna.Jak było u was, co powinnam zrobic,bo już sama newiem.

    filip13.07.2001,szymon27.12.2004

    #945390

    ignorkowie

    Re: MUZYKA INTYMNIE, A JA NIC!!!

    U mnie jest to samo, jakos nie mam ochoty na sex.. Gdzie przed urodzeniem Kacpra potrzebowałam tego jak chleba.. mam nadzieje, że faktycznie to minie- oby jak najszybciej – pozdrawiam- ignorkowa


    Kacper- 06.03.2005r.



    #945391

    porky

    Re: MUZYKA INTYMNIE, A JA NIC!!!

    nie wiem jak karmisz, ale ponoć przy karmieniu piersią moze pojawić się oziębłość.
    Druga mozliwość to efekt działania tabletek anty.
    A trzecia podświadomy lęk przed ciąża

    tylko 39 dni do roczku 🙂

    #945392

    aniagrudzien

    Re: MUZYKA INTYMNIE, A JA NIC!!!

    biore Harmonet i tomoże to.piersią już niekarmie.a fakt faktemw ciąży niechciałabym być.ale chyba tonie strach przed nią mnie blokuje mi poprostu sie strasznie niechce.

    filip13.07.2001,szymon27.12.2004

    #945393

    gabi27

    Re: MUZYKA INTYMNIE, A JA NIC!!!

    Ja po porodzie nie kochałam sie z mężem przez 4 miesiące- potem pojechaliśmy na romantyczny weekend w góry – i było bardzo cudownie. Moja rada jest taka – aby malca podrzucić na weekend dziadkom i pobyć sobie z męzusiem sam na sam. My teraz 11 -13.11 jedziemy nad morze i wiem ze bedzie extra!!!!!!!!! 🙂

    #945394

    pasiasta

    Re: MUZYKA INTYMNIE, A JA NIC!!!

    Powiem tyle: witaj w klubie – ja juz po porodzie dużo dłużej i nadal cisza

    Dorota 08.08.04



    #945395

    qr-chuck

    Re: MUZYKA INTYMNIE, A JA NIC!!!

    Oj, znam, znam…
    U mnie działa:
    – jak już w skrajnej rozpaczy mąż stwierdzi, że on tylko chce sobie ze mną posiedzieć, wcale nie musi mieć orgazmu, wcale wręcz do niczego nie musi dojść (nie wiem czemu, ale muszę mieć takie zapewnienie, żeby poczuć się komfortowo)…
    – a potem masaż – ale taki pełny – od czupka głowy do palców stóp. Nie wiem, jak to działa ale po takim masażu albo od razu zasypiam albo… I wtedy jest naprawdę fajnie.
    Myślę, że weekend w jakimś hoteliku też by pomógł, my już się umówiliśmy, że jak będę mieć depresję po odstawieniu Aśki to ten pomysł wykorzystamy…

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #945396

    Anonim

    Re: MUZYKA INTYMNIE, A JA NIC!!!

    U mnie w tym temacie tez nie najlepiej

    Aga z Szymkiem (24.03.1999) i Julcią (12.06.2004) !

    #945397

    mamanikosia

    Re: MUZYKA INTYMNIE, A JA NIC!!!

    Mój Nikosiek ma juz 21 miesiecy, i mam ten sam problem co ty, i żadnych tabletek nie biorę i nie karmię piersią-nie wiem co się ze mną dzieje nie chce mi się i już.jak się pokochamy ze 2-3 razy w miesiącu to jest sukces.kiedyś mi sie znacznie częściej chciało. czekam aż to minie , bo mam nadzieje że tak będzie.ale z drugiej strony patrząc to ile można czekać???? sama nie wiem.pozdrawiam

    Ela&Nikodem 10-01-04

    #945398

    anetamamakuby

    Re: MUZYKA INTYMNIE, A JA NIC!!!

    Powiem szczerze, że mnie pocieszyłyście. Objawy mam podobne, ale to dopiero 3 miesiące po porodzie.

    Pozdrawiam „oziębłe” żony



    #945399

    monia–82

    Re: MUZYKA INTYMNIE, A JA NIC!!!

    Przed ciaza, w trakcie jej trwania i nawet po porodzie czesto kochalismy sie z mezem. Teraz jest coraz gorzej. Moj maz caly czas naciska, ale ja mam straszne blokady… Szczegolnie ostatnio… Po prostu nie rozumiem postepowania meza. Caly dzien tyra mnie, ze jestem gruba i mam cwiczyc i sie odchudzac, a wieczorem zbiera mu sie na amory. Ja czuje sie malo atrakcyjna i odchodzi mi cala ochota na sex…

    Buziaki

    Monika i Maja-Rozrabiara(28.01.04)

    #945400

    milka-m

    Re: MUZYKA INTYMNIE, A JA NIC!!!

    witajcie,
    ja wlasnie obecnie przechodze porzadny kryzys, choc po porodzie jestem juz ponad rok!!!
    moj Maz nie dokucza mi jesli chodzi o moja nadwage… wrecz przeciwnie pod nos mi podtyka wciaz jakies smakolyki slodycze i tlustosci, jednak ja sama mam z tym problem… nie znosze siebie takiej jaka jestem, po porodzie wazylam juz o wiele mniej, a przynajmniej duuuzo lepiej wygladalam… znow przytylam, i nie mam sily, a raczej wytrwalosci by znow schudnac… nie znosze cwiczyc, na bieganie za zimno, w domu wciaz ktos jest, a ja potrzebuje samotnosci by sie pogimnastykowac… a poza tym Adas nie bardzo mi daje cokolwiek sie soba zajac, a niewielu chce mi pomoc, nikt nie bardzo ma ochote zajac ie takim rozrabiaka… :((
    od jakiegos zcasu mam problem z seksem – nie mam na niego ochoty, a moj maz ma wielka ochocizne!! nie potrafie go zaspokoic, a przeciez sama nie moge sie meczyc, robiac dobrze jemum, a sama cierpiac z tego powodu, chyba NIC NA SILE??!!
    nie wem co zrobic, boje sie ze jesli ja nie bede w stanie go zaspokoic to on w koncu znajdzie sobie inna dziewuche do seksu albo i na dluzej!! :(((
    wciaz rozmawiamy na etn etmat, ja nie mam sily, nie wysypiam sie, jestem zmeczona, czesciej miewam ochote rano niz wieczorem po calym dniu ciezkiej pracy, ale w dzien nie ma mozliwosci by to robic….
    wiec jak??!!
    nie wiem jak sobie ztym poradzic, jak to przetrwac, mam nadziejje ze to minie, i ze nie stanie sie nic zleo z moim malzenstwem przez jakis glupi seks 😉
    pozdrawiam

    Madalena&Adaś 28.10.2004



    #945401

    jane

    Re: MUZYKA INTYMNIE, A JA NIC!!!

    u mnie tez nic i wcale mnie nie ciagnie… na szczescie maz przemeczony praca, wiec wielkiej tragedii nie ma poki co…

    Jane, Malgosia&Martinka

    #945402

    kotus

    Re: MUZYKA INTYMNIE, A JA NIC!!!

    W odpowiedzi na:


    Moj gin twierdzi że to przejdzie, ja niejestem taka pewna.


    Aniu musisz nastawic sie do sexu pozytywnie,wierzyc,że to przejdzie,a przede wszystkim nie możesz byc bierna.W miarę jedzenia apetyt wzrasta. My kobitki mamy przyjemnosc w macierzyństwie rozumiem ,ale postaraj sie zrozumiec swojego mężusia ,który tak bardzo Cie kocha i stara sie o Ciebie.Pozdrawiam

    Marysia 8.07.05

    #945403

    anek

    Re: MUZYKA INTYMNIE, A JA NIC!!!

    u mnie juz 2,5 roku po porodzie……i z dnia na dzień jest coraz gorzej……tragicznie wręcz…raz na miesiąc to już sikces
    :((((((((((((((((((((((((((((((((

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć