myślicie, że mogłoby się udać? dotyczy pracy

czy kobitka po 30tce, z trójką dzieci, bez jakiegoś szczególnego doświadczenia i z dziwnym wykształceniem ma szansę znaleźć jakąś rozsądną pracę?

siedzę i knuję..

zrobiłabym teraz, póki jestem w ciąży jakiś kurs, coby sobie głowę odświeżyć, przypomniałabym sobie angielski i może jak się rozdwoję zaczęłabym szukać? tylko, czy to w ogóle możliwe? czy ja już nie za stara? :Niepewny:

no i ta moja głowa, mam wrażenie, że się uwsteczniłam bardzo, mimo prowadzenia własnej działalności.. jakoś wena mnie opuściła, zero kreatywności, nawet ciężko się czasem wysłowić 😉 w działalności zamiast zarabiać, to do niej jeszcze dokładam..

kopa na rozpęd potrzebuję :Niepewny:

39 odpowiedzi na pytanie: myślicie, że mogłoby się udać? dotyczy pracy

2010-06-18 08:36:03

Zamieszczone przez Aneta.:czy kobitka po 30tce, z trójką dzieci, bez jakiegoś szczególnego doświadczenia i z dziwnym wykształceniem ma szansę znaleźć jakąś rozsądną pracę?

siedzę i knuję..

zrobiłabym teraz, póki jestem w ciąży jakiś kurs, coby sobie głowę odświeżyć, przypomniałabym sobie angielski i może jak się rozdwoję zaczęłabym szukać? tylko, czy to w ogóle możliwe? czy ja już nie za stara? :Niepewny:

no i ta moja głowa, mam wrażenie, że się uwsteczniłam bardzo, mimo prowadzenia własnej działalności.. jakoś wena mnie opuściła, zero kreatywności, nawet ciężko się czasem wysłowić 😉 w działalności zamiast zarabiać, to do niej jeszcze dokładam..

kopa na rozpęd potrzebuję :Niepewny:

dostałam pracę, z dwójką dzieci, z dziwnym wykształceniem i dziwnym doświadczeniem
mało tego….zaciążyłam po 3 tyg pracy
i pracuję nadal

sama myślę nad kształceniem się

2010-06-18 08:47:13

temat jak dla mnie,mimo ze 1 dziecko wszystko inne mam tak samo dziwne;-)
musimy dac rade!

asik2010-06-18 09:39:49

Aneta wszytsko jest możliwe 🙂
Trzeba w to wierzyć
Moja kuzynka, z 2 dzieci,
z dziwnym wykształceniem
z doświadczeniem zawodowym zupełnie odbiegającym od wykształcenia
znalazła swoją wymarzoną pracę
Ty też dasz radę :Kciuki::Kciuki:

2010-06-18 09:55:30

A ja Ci powiem tak:

składaj CV gdzie możesz, jak się zaczną rozmowy,to po prostu będziesz wybierać 🙂

Ponadto, gdy już znajdziesz pracę, to łatwiej będzie Ci przemieścić się do innej (np. lepiej płatnej) bo będziesz w pewnym procesie.

Najtrudniej zrobić pierwszy krok 😉

Do dzieła! 🙂

aneta2010-06-18 10:03:14

Zamieszczone przez Tatanka:temat jak dla mnie,mimo ze 1 dziecko wszystko inne mam tak samo dziwne;-)
musimy dac rade!

Tata, to Ty też bezpracowa?
Zamieszczone przez Asik.:Aneta wszytsko jest możliwe 🙂
Trzeba w to wierzyć
Moja kuzynka, z 2 dzieci,
z dziwnym wykształceniem
z doświadczeniem zawodowym zupełnie odbiegającym od wykształcenia
znalazła swoją wymarzoną pracę
Ty też dasz radę :Kciuki::Kciuki:

no właśnie, tylko trudno w to uwierzyć 😉 jakby straciłam wiarę we własną moc sprawczą :Niepewny:

aneta2010-06-18 10:05:09

Zamieszczone przez nesfree:A ja Ci powiem tak:

składaj CV gdzie możesz, jak się zaczną rozmowy,to po prostu będziesz wybierać 🙂

Ponadto, gdy już znajdziesz pracę, to łatwiej będzie Ci przemieścić się do innej (np. lepiej płatnej) bo będziesz w pewnym procesie.

Najtrudniej zrobić pierwszy krok 😉

Do dzieła! 🙂

i co najśmieszniejsze, teraz nie mogę, bo w ciąży to i tak mnie nikt nie przyjmie… teraz chyba można się skupić jedynie na jakimś dokształceniu, choćby drobnym.. w sumie to też jakiś krok 🙂

2010-06-18 10:07:20

Zamieszczone przez Aneta.:i co najśmieszniejsze, teraz nie mogę, bo w ciąży to i tak mnie nikt nie przyjmie… teraz chyba można się skupić jedynie na jakimś dokształceniu, choćby drobnym.. w sumie to też jakiś krok 🙂

moja siostra tez miała takie obawy jak Ty
ma 4 dzieci i na początek zaczęła pracować na pół etatu
teraz przeszła na cały (bo okazalo sie ze firma jej bardzo potrzebuje;))
fakt ze ma teraz bardzo mało czasu dla siebie – wręcz jest to kilka chwil w tygodniu ale dała rade 🙂

2010-06-18 10:14:17

Anetko, co to za pytanie? Jasne, że dasz radę!
Ja byłam “uwięziona” w jednej firmie ponad 8 lat… w dodatku szefostwo traktowało swoją kadrę tak, że po tym czasie czułam, że do niczego się nie nadaję, że nic nie potrafię dobrze zrobić itp…
Będąc na wychowawczym wysłałam cv tak na próbę na wymarzoną posadę. Pokonałam ponad 100 kandydatów, ja… matka z dwójką dzieci na wychowawczym. Dziś mam dobrze płatną pracę, blisko domu, normalnego przełożonego, świetną atmosferę w pracy i szef ciągle mnie utwierdza w tym, że jestem świetna w tym co robię, to dla mnie naprawdę miła odmiana.

Dopiszę jeszcze, że na początek musiałam nieźle się podszkolić, uchwały, ustawy, rozporządzenia, zarządzenia, oj sporo tego było i dałam radę!

2010-06-18 10:21:05

no bo kto jak nie my!!!

2010-06-18 10:21:36

Avocado człowiek zaczyna wierzyc w lepsze jutro jak czyta takie historie 🙂

2010-06-18 10:37:28

Zamieszczone przez aoh:Avocado człowiek zaczyna wierzyc w lepsze jutro jak czyta takie historie 🙂
No to jeszcze dodam, że mam 35 lat:D.

2010-06-18 10:38:12

Zamieszczone przez Avocado:No to jeszcze dodam, że mam 35 lat:D.

no i pięknie 🙂
i nagle okazuje sie ze niemożliwe staje sie możliwe 🙂

aneta2010-06-18 11:24:15

Zamieszczone przez aoh:Avocado człowiek zaczyna wierzyc w lepsze jutro jak czyta takie historie 🙂

oj tak 🙂

2010-06-18 12:14:02

Zamieszczone przez Aneta.:Tata, to Ty też bezpracowa?

no właśnie, tylko trudno w to uwierzyć 😉 jakby straciłam wiarę we własną moc sprawczą :Niepewny:bede bez pracy od 1 lipca.wiec czuje sie juz bezpracowa.nic nie ma w okolicy dla mnie,poki nie zrobie podyplomowki.

anna-pl2010-06-18 12:18:02

Zamieszczone przez Aneta.:czy kobitka po 30tce, z trójką dzieci, bez jakiegoś szczególnego doświadczenia i z dziwnym wykształceniem ma szansę znaleźć jakąś rozsądną pracę?

siedzę i knuję..

zrobiłabym teraz, póki jestem w ciąży jakiś kurs, coby sobie głowę odświeżyć, przypomniałabym sobie angielski i może jak się rozdwoję zaczęłabym szukać? tylko, czy to w ogóle możliwe? czy ja już nie za stara? :Niepewny:

no i ta moja głowa, mam wrażenie, że się uwsteczniłam bardzo, mimo prowadzenia własnej działalności.. jakoś wena mnie opuściła, zero kreatywności, nawet ciężko się czasem wysłowić 😉 w działalności zamiast zarabiać, to do niej jeszcze dokładam..

kopa na rozpęd potrzebuję :Niepewny:
Mogę się popisać pod wszystkim, z wyjątkiem trzeciego dziecka 😉

Od następnego tyg. siedzę w domu i się zastanawiam co dalej?
Ja wykształcenie dopiero sobie wyrabiam, więc nawet tego mi brak…

ulaluki2010-06-18 12:22:09

Ja mam troje dzieci i pracuję.

Myślę, że warto, aczkolwiek ja też bym aż tak nie popadała w hurraoptyymizm.

Przede wszystkim przecież trzeba zorganizować opiekę nad malutkim dzieckiem, z trojką dzieci w tym jedno niemowlę, nie ma co oszukiwać, łatwo nie jest.

Człowiek pewny swego, pracowity może osiągnąć dużo, praca daje odetchnięcie od dzieciaków.

Myślę, że trzeba się zastanowić, kiedy chcesz dziecko zostawić i komu.

Można rzeczywiście na pół etatu na początek.

Ja mam wykształcenie matematyka+informatyka, pracuję rzeczywiście w zawodzie, ale też mam plany, gdybym straciła pracę.

23082010-06-18 12:27:40

Aneta myślę, że wszystko się jakoś ułoży.

edysia2010-06-18 12:45:55

Zamieszczone przez Aneta.:czy kobitka po 30tce, z trójką dzieci, bez jakiegoś szczególnego doświadczenia i z dziwnym wykształceniem ma szansę znaleźć jakąś rozsądną pracę?

siedzę i knuję..

zrobiłabym teraz, póki jestem w ciąży jakiś kurs, coby sobie głowę odświeżyć, przypomniałabym sobie angielski i może jak się rozdwoję zaczęłabym szukać? tylko, czy to w ogóle możliwe? czy ja już nie za stara? :Niepewny:

no i ta moja głowa, mam wrażenie, że się uwsteczniłam bardzo, mimo prowadzenia własnej działalności.. jakoś wena mnie opuściła, zero kreatywności, nawet ciężko się czasem wysłowić 😉 w działalności zamiast zarabiać, to do niej jeszcze dokładam..

kopa na rozpęd potrzebuję :Niepewny:

a nie za wsześnie na takie pytania?
Jesteś w początkowej ciąży, zaczym w ogóle będziesz mogła myśleć o pracy minie jeszcze 1,5 roku minimum.
Nie wiesz czy dasz radę z 3-ką pracować od razu, czy po 3 latach a może wcale.
Jak będzie wyglądał rynek pracy za 2 lata ect….
Ja bym na twoim miescu na razie takie rozmyślania odłożyła na dalekie plany.

aneta2010-06-18 13:06:28

Edysia mnie zmobilizowała, żeby odpisać 🙂

Zamieszczone przez anna.pl:
Od następnego tyg. siedzę w domu i się zastanawiam co dalej?
Ja wykształcenie dopiero sobie wyrabiam, więc nawet tego mi brak…

kciukam za to “dalej” :Kciuki:
Zamieszczone przez ulaluki:Ja mam troje dzieci i pracuję.

Myślę, że warto, aczkolwiek ja też bym aż tak nie popadała w hurraoptyymizm.

Przede wszystkim przecież trzeba zorganizować opiekę nad malutkim dzieckiem, z trojką dzieci w tym jedno niemowlę, nie ma co oszukiwać, łatwo nie jest.

Człowiek pewny swego, pracowity może osiągnąć dużo, praca daje odetchnięcie od dzieciaków.

Myślę, że trzeba się zastanowić, kiedy chcesz dziecko zostawić i komu.

Można rzeczywiście na pół etatu na początek.

Ja mam wykształcenie matematyka+informatyka, pracuję rzeczywiście w zawodzie, ale też mam plany, gdybym straciła pracę.
pewnie, że łatwo nie będzie.. tymczasem sobie dumam tylko, teraz to i tak niewiele mogę zdziałać w tym kierunku..
Zamieszczone przez kara:Aneta myślę, że wszystko się jakoś ułoży.
mam nadzieję.. chociaż czasem mam stracha :Niepewny:
Zamieszczone przez Edysia:a nie za wsześnie na takie pytania?
Jesteś w początkowej ciąży, zaczym w ogóle będziesz mogła myśleć o pracy minie jeszcze 1,5 roku minimum.
Nie wiesz czy dasz radę z 3-ką pracować od razu, czy po 3 latach a może wcale.
Jak będzie wyglądał rynek pracy za 2 lata ect….
Ja bym na twoim miescu na razie takie rozmyślania odłożyła na dalekie plany.

no proszę Cię..
toż ja przecież wiem, czego mniej więcej w najbliższych miesiącach się spodziewać 🙂
mam wrażenie, że wypowiedziałaś się trochę obok tematu, albo nie zrozumiałaś, o co pytam :Niepewny:

2010-06-18 14:27:42

Zamieszczone przez Aneta.:

no proszę Cię..
toż ja przecież wiem, czego mniej więcej w najbliższych miesiącach się spodziewać 🙂
mam wrażenie, że wypowiedziałaś się trochę obok tematu, albo nie zrozumiałaś, o co pytam :Niepewny:
Oj Anetko obawiam się, że życie Ci już się skończyło…
:Śmiech:

goooosia2010-06-18 15:06:30

co prawda mam jedno dziecko, ale generalnie sytuacje mam podobna.
dla mnie najwiekszy problem to zorganizowanie opieki dla mlodego, bo na mojego meza liczyc nie moge, ceny opiekunek na caly etat troche mnie przerastaja, wiec aktualnie szukam pracy na pol etatu.
mam nadzieje, ze wszystko sie jakos pouklada i Tobie i mnie :Kciuki:

2010-06-18 15:58:57

Zamieszczone przez garstka:mam nadzieje, ze wszystko sie jakos pouklada i Tobie i mnie :Kciuki:
No to ja trzymam kciuki za Was obie :).

anna-pl2010-06-18 16:07:40

Zamieszczone przez Aneta.:
kciukam za to “dalej” :Kciuki:

pewnie, że łatwo nie będzie.. tymczasem sobie dumam tylko, teraz to i tak niewiele mogę zdziałać w tym kierunku..

To pokciukajmy razem za nasze “dalej” :Kciuki:
Na pewno warto w czymś się podszkolić, ja na razie studia robię, potem jak już bardziej sprecyzuję co chcę robić po, pójdę pewnie na jakiś kurs.

Tylko co do tego czasu? Ulotki roznosić, czy okulary sprzedawać :Fiu fiu:

vievioorka2010-06-18 17:59:22

Zamieszczone przez anna.pl:To pokciukajmy razem za nasze “dalej” :Kciuki:
Na pewno warto w czymś się podszkolić, ja na razie studia robię, potem jak już bardziej sprecyzuję co chcę robić po, pójdę pewnie na jakiś kurs.

Tylko co do tego czasu? Ulotki roznosić, czy okulary sprzedawać :Fiu fiu:

jest jeszcze opcja LODÓW :Hyhy:

2010-06-18 18:55:30

Zamieszczone przez Vievioorka:jest jeszcze opcja LODÓW :Hyhy:
az boję się zapytac co masz na myśli 😉

ivoonna2010-06-18 19:04:34

Zamieszczone przez Aneta.:czy kobitka po 30tce, z trójką dzieci, bez jakiegoś szczególnego doświadczenia i z dziwnym wykształceniem ma szansę znaleźć jakąś rozsądną pracę?

siedzę i knuję..

zrobiłabym teraz, póki jestem w ciąży jakiś kurs, coby sobie głowę odświeżyć, przypomniałabym sobie angielski i może jak się rozdwoję zaczęłabym szukać? tylko, czy to w ogóle możliwe? czy ja już nie za stara? :Niepewny:

no i ta moja głowa, mam wrażenie, że się uwsteczniłam bardzo, mimo prowadzenia własnej działalności.. jakoś wena mnie opuściła, zero kreatywności, nawet ciężko się czasem wysłowić 😉 w działalności zamiast zarabiać, to do niej jeszcze dokładam..

kopa na rozpęd potrzebuję :Niepewny:

Anetka gratuluję!!!

A co do pytania.
To ja wprawdzie z dwojka ale mocno wierzę, że to możliwe, choć jeszcze nie udało sie mi zrealizować:Fiu fiu:

asik2010-06-18 19:24:52

Zamieszczone przez EwkaM:az boję się zapytac co masz na myśli 😉

:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

usianka2010-06-18 20:26:18

nie no co Ty, Aneta, przeciez juz czas umierać !!

:Młotek:

a kopa w dupsko chcesz kolezanko?
oczywiscie ze sie uda!!!
dziwne wykształcenie to niekiedy moze byc ogromny plus

Wyedytuje zeby cos dopisac. Mam w pracy w swoim najblizszym otoczeniu 2 facetów, którzy mają po 3 dzieci. Żony w ostatnich ciążach chodziły na studia podyplomowe. Obie pracują. Są doskonale zorganizowane – to chyba docenili ich pracodawcy.

gobin2010-06-18 21:20:39

oczywiście że tak

2010-06-19 06:17:55

Zamieszczone przez Usianka:

Wyedytuje zeby cos dopisac. Mam w pracy w swoim najblizszym otoczeniu 2 facetów, którzy mają po 3 dzieci. Żony w ostatnich ciążach chodziły na studia podyplomowe. Obie pracują. Są doskonale zorganizowane – to chyba docenili ich pracodawcy.
czas sobie dorobić dwójkę dzieci :Fiu fiu:

awkaminska2010-06-19 06:52:33

Zamieszczone przez Edysia:Nie wiesz czy dasz radę z 3-ką pracować od razu, czy po 3 latach a może wcale.

i takie o to podejście sprawia że jak powiedziałam w pracy o ciąży nr. 3 redaktor naczelna powiedziała “kuriozalną rzeczą jest mieć dziś 3 dzieci a niemożliwą mieć 3 i pracować”…

o dziwo łatwiej jest pracować i godzić wszystko przy 3-ce dzieci niż przy 1 (a przynajmniej nie musi być trudniej)… tylko niestety podejście w wielu firmach to wyklucza…. wszytsko zależy ile się zarabia (finanse na pomoc domową do dzieci i dod omu) i jak się wszystko zorganizuje. Gdyby przed moim zaciążeniem niezmieniła się naczelna to miała bym gzdie wracać i wróciła bym nawet 6 miesięcy po porodzie..

.. ale tak szczerze powinnam podziękować tamtemu podejściu redaktor naczelnej bo dzięki niemu z grafiki poszłam w ilustrację, odkrywam w sobie nowe możliwości i rozwijam się bardziej niż te kilka lat temu… Dzięki steerotypom i dziecku nr. 3 rozwijam się zawodowo bardziej niż przy 1 czy 2 dzieci :).

awkaminska2010-06-19 07:08:15

tak jak napsiały dziewczyny “dziwne wykształcenie może być plusem”, a wiekeim się nieprzejmuj…

:)masz przewagę nad dziewczynami bez dzieci i z 1 sztuką (te bez dzieci mogą zaraz zaciążyć a te z 1 sztuką mogą mieć ochotę na 2-gą sztukę;)… (Teoretycznie mając 3-kę dzieci jest nadzieja da pracodawcy że już więcej na zwolnienie ciążowe nie pójdziesz:)). Do tego bardzo jest podkerślane zorganizowanie mam wielodzietnych i bardzo jest ono chwalone w pracy…

ja bym postawiła na masę kursów i masę doszkalania się, być może jeśli nie etat to inny kierunek działalności???

co parwda robię rzeczy ukierunkowane (głównie) na dzieci ale jak mówię klientom że jestem mamą 3 córek to to jest GIGANTYCZNY PLUS, naprawdę.

… Acha przy 3-ce nie szukałam etetu ale przy 2-ce zmieniałam pracę (w trakcie wychowawczego) i to właśnie mając 2-kę dostałam pracę o której (wtedy marzyłam), do tego jestem przekonana że gdyby niezmieniła się w moim tytule radaktor naczelna miała bym gzdie wracać po porodzie nr. 3… (ale jak już wyżej napsiałam gdyby nie podejście tamtej naczelnej i jej beztalentnej artdyrektorki to w życiu nie zaczeła bym robić tego co robię tak więc nigdy nie ma tego złego co na dobre nie wyjzdie no i napsizę co mi pwoedział kolega zkomputera obok jak dowiedział się o ciąż i moich dylematach “Pan Bóg dał dziecko, Pan Bóg da na dziecko”)…

pozwodzenia!!!!

usianka2010-06-19 07:28:10

Zamieszczone przez EwkaM:czas sobie dorobić dwójkę dzieci :Fiu fiu:

:Hyhy:

vieshack2010-06-19 08:41:58

Zamieszczone przez EwkaM:czas sobie dorobić dwójkę dzieci :Fiu fiu:

zdecydowanie, ja przy 1 jestem totalnie niezorganizowana :hyhy:

renata-fx2010-06-27 07:02:00

Zamieszczone przez Aneta.:czy kobitka po 30tce, z trójką dzieci, bez jakiegoś szczególnego doświadczenia i z dziwnym wykształceniem ma szansę znaleźć jakąś rozsądną pracę?

siedzę i knuję..

zrobiłabym teraz, póki jestem w ciąży jakiś kurs, coby sobie głowę odświeżyć, przypomniałabym sobie angielski i może jak się rozdwoję zaczęłabym szukać? tylko, czy to w ogóle możliwe? czy ja już nie za stara? :Niepewny:

no i ta moja głowa, mam wrażenie, że się uwsteczniłam bardzo, mimo prowadzenia własnej działalności.. jakoś wena mnie opuściła, zero kreatywności, nawet ciężko się czasem wysłowić 😉 w działalności zamiast zarabiać, to do niej jeszcze dokładam..

kopa na rozpęd potrzebuję :Niepewny:

Wiesz ,podobne dylematy mam… Tylko ja z jednym dzieciątkiem. Od prawie 6-ciu lat matka polka 24 godz. na dobę. Mam wrażenie ,że cofnięta jestem, kiedy patrzę na ulicach na te młode dziewczyny. Ale pomyślałam sobie muszę znależć pracę ,mam dość siedzenia w domu! Porozwożę cv i zobaczymy. Tylko kiedy wziełam się za pisanie cv z przerażeniem zobaczyłam jak jest ubogie:Boje się: Jak napisać ciekawe cv?:Hmmm…:

superbasiek2010-06-27 15:12:01

ja jestem po trzydziestce i łapię kazdy możliwy kurs ( tzn na obecną chwilę mam uprawnienia na wózki jezdniowe i papiery grafika komputerowego z tworzeniem stron www) … a teraz tzn od ponad miesiąca pracuję w markecie na kasie…. nie jest źle, z wykształcenia jestem rolnikiem po liceum zawodowym – dość dziwaczne??? pracowałam już w kilku firmach na różnych stanowiskach o różnym charakterze (zbieram doświadczenie zawodowe :D) …. a za 10 lat będę po czterdziestce i będzie mnie na pracownika mocno dyskwalifikował wiek, ale za to będę “obkursowana” i z doświadczeniem 🙂

… działaj kochana, na samokształcenie nigdy nie jest za późno a biznes ma przynosić zyski a nie straty 🙂

Pozdrówki 🙂

laurent242010-07-10 08:17:05

zawsze można się przeszkolić / przekursić (jak to brzmi?) na księgową >> [Zobacz stronę]

pomysł nie jest zły, tym bardziej ze wtedy liczą się efekty pracy a nie liczba godzin wysiedzianych na stołku w biurze, można równie dobrze pracować w domu. mówię oczywiście o samodzielnym księgowym

ahimsa2010-07-13 06:25:57

Zamieszczone przez Avocado:Anetko, co to za pytanie? Jasne, że dasz radę!
Ja byłam “uwięziona” w jednej firmie ponad 8 lat… w dodatku szefostwo traktowało swoją kadrę tak, że po tym czasie czułam, że do niczego się nie nadaję, że nic nie potrafię dobrze zrobić itp…
Będąc na wychowawczym wysłałam cv tak na próbę na wymarzoną posadę. Pokonałam ponad 100 kandydatów, ja… matka z dwójką dzieci na wychowawczym. Dziś mam dobrze płatną pracę, blisko domu, normalnego przełożonego, świetną atmosferę w pracy i szef ciągle mnie utwierdza w tym, że jestem świetna w tym co robię, to dla mnie naprawdę miła odmiana.

Dopiszę jeszcze, że na początek musiałam nieźle się podszkolić, uchwały, ustawy, rozporządzenia, zarządzenia, oj sporo tego było i dałam radę!

Genialne!:Kciuki:

bep2010-07-13 06:29:48

Zamieszczone przez vieshack:zdecydowanie, ja przy 1 jestem totalnie niezorganizowana :hyhy:
O! Przy jednym też tak miałam. To był dramat :Niepewny: Drugie sprawiło, że wszystko wydaje się prostsze i na prawie wszystko jest czas. Cud natury! Ciekawe jak jest z 3 :Hmmm…:

Znasz odpowiedź na pytanie: myślicie, że mogłoby się udać? dotyczy pracy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zdrowie i uroda
JĘDRNY BIUST NA PLAŻY
[SIZE="3"][B]Witajcie Planuję rozpocząć ćwiczenia ujędrniające biust, oczywiście poprzez wzmocnienie mięśni klatki piersiowej. Podobno po 2 tygodniach efekt jest widoczny!!!!! Tutaj jest cykl ćwiczeń na 5 tygodni: [url]http://wdziek.info/readarticle.php?article_id=88&comments_page=2[/url] Proponuję oprócz ćwiczeń codzienny mężusiowy masażyk i
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
prezent na 80-te urodziny
doradzcie drogie Panie co kupic babcii? nigdzie nie pojedzie, nie ma zadnych zainteresowan hmmm
Czytaj dalej