na co mi ten kabaczek?

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #22634

    kleeo

    Wczoraj sasiad przyniosl mi kabaczka z dzialki, ale co ja mam z nim zrobic?
    Poki co Natalka turla go po podlodze :))


    kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

    #309011

    tysia

    Re: na co mi ten kabaczek?

    hihihi
    mozna np. zrobic z niego taki lekki bigosik – nie pamietam dokladnie przepisu, ale na pewno jakies chudziutkie miesko, albo kielbaska, papryka, cebula, przyprawy – wszystko sie kroi w kostke – jak chcesz bardziej szczegolowy przepis to moge zapytac mamy 🙂

    a i jeszcze jedno – robi sie z tego takie ala placki kartoflane tylko zamiast kartofli wlasnie ten kabaczek 🙂

    ooooo albo jeszcze jedno, mozna obrac pokroic w plastry, obtoczyc w bulce i jajku i takie smazyc 🙂
    Smacznego

    p.s.
    moja 1,5 roczna siostrzenica zajada sie tym bigosem – tylko wtedy mamy gotuje go w jakiejs takiej lagodnej wersji 🙂

    Tysiaczek i kwietniowe Tygrysiątko



    #309012

    kleeo

    Re: na co mi ten kabaczek?

    ale co tam w srodku siedzi? wogole nie wiem jak sie do tego zabrac…


    kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

    #309013

    tysia

    Re: na co mi ten kabaczek?

    wiesz co to jest bardzo podobne do cukini – i wlasciwie wszystkie przepisy, ktore znalazlam na forum dotyczace cukini – mozna rownie dobrze wykorzystac do kabaczka

    Tysiaczek i kwietniowe Tygrysiątko

    #309014

    kleeo

    Re: na co mi ten kabaczek?

    dzieki, w takim razie zabieram go Natalce i wkladam do gara 🙂


    kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

    #309015

    olaodalana

    Re: na co mi ten kabaczek?

    a ja polecam „moje” leczo. Nie jest to prawdziwe, pierwotne leczo, ale jest zdrowe i pyszne. Właśnie zrobiłam 2 wielkie gary. Część daję w słoiki i pasteryzuję, resztę jemy na obiad, kolację, z ryżem, chlebem, ziemniakami. Z czym kto chce. Ja robię bez mięsa, można je dodać na talerzu.
    Potrzebujesz:
    1kg pomidorów
    1.5kg kabaczka
    0.7 kg papryki (może być przeceniona, trochę uwiędła i o połowę tańsza)
    0,7kg cebuli
    kilka ząbków czosnku (niekoniecznie)
    0.5 szklanki oleju lub oliwy
    koncentrat pomidorowy
    przyprawy

    Kabaczek obierasz, przekrawasz, wyciągasz gniazda nasienne, kroisz w kostkę
    Pomidory obierasz ze skóry (trzeba naciąć i sparzyć wrzątkiem, schodzi wtedy leciutko), usuwasz twardą „końcówkę” I kroisz na ósemki
    Paprykę kroisz w kostkę (oczywiście bez nasion)
    Cebulę obierasz i groisz w ćwierćplasterki
    Czosnek na kawałeczki.
    W dużym garnku na średnim ogniu podsmażasz lekko cebulę i czosnek na odrobinie oliwy/oleju
    Potem wrzucasz całą resztę, przykrywasz i niech się gotuje na małym ogniu. Resztę oliwy mieszasz z połową słoiczka koncentratu i dodajesz przyprawy jakie chcesz. Ja daję troszeńkę soli, trochę pieprzu i więcej słodkiej papryki. Doskonała jest też przyprawa chinska 5 smaków Knorra, ale to kwestia gustu. Warzywa zmiękną i puszczą soki. Powinno się gotować przynajmniej 1 godzinę, ale lepiej dłużej, tak aby wszystko rozpływało się w ustach. Można jeść na ciepło, zimno z dodatkami i bez. PYYYcha! Pozdrawiaki! Ola

    mama Alana



    #309016

    olaodalana

    Re: na co mi ten kabaczek?

    oczywiście te przyprawy z oliwą wlewsz do lecza podczas gotowania!
    A jeśli chodzi proprcje składników
    pomidorów powinno być tyle ile kabaczka, papryki tyle ile cebuli, albo troche więcej.Pa!

    mama Alana

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close