na parkingu :(

Jechałam dziś z J. na szczepienie.
Podjechałyśmy sobie pod przychodnię,
zaparkowałyśmy na parkingu (dość małym) i poszłyśmy do lekarza.
Nie było nas może 15 min., może nawet mniej.
Wracamy, otwieram samochód, J. wsiada
a ja widzę, że cały zderzak od strony J. obtarty
Ofkors żadnej karteczki za wycieraczką nie było
W**** mnie złapał porządny.
Ale podchodzi do mnie facet, który czekał w samochodzie zaparkowanym obok na powrót dziecka ze szkoły.
I mówi, że wszystko widział i nawet zapisał nr rej. samochodu sprawcy.
Za chwilę podchodzi drugi, parę minut wcześniej podjechał pod przychodnię i też widział całe zdarzenie
I też spisał nr rej.
W szoku byłam, że jednak ludzie interesują się tym co się dzieje obok,
że nie ma takiej totalnej znieczulicy.
Okazało się, ze to jechał jakiś młody gówniarz,
jak mnie zarysował to się nawet nie zatrzymał, tylko dodał gazu i odjechał.
Najgorsze jest to, że tacy ludzie nie mają żadnego poczucia odpowiedzialności,
kompletne olewanctwo
Nie wymagam dużo, wystarczyłaby kartka z numerem telefonu itp.
Każdy jest tylko człowiekiem i każdemu może się coś takiego przydarzyć.
Czemu trochę odpowiedzialności za swoje czyny to dla niektórych aż taki duży problem? 🙁

102 odpowiedzi na pytanie: na parkingu :(

yoko2010-04-22 17:32:25

a taki piekny wózek miałaś:)

ps. gówniarz miałby nauczkę jakbyś zgłosiła na policje:)

koleta2010-04-22 17:35:48

Asiku współczuję bardzo :Przytulam:

I podpiszę się pod Brunką, że koleś miałby niezłą nauczkę po zgłoszeniu na policję.

2010-04-22 17:35:58

Współczuję :(.
Ktoś w podobny sposób (wgniótł cały bok) załatwił mojej mamy samochód w zeszłym tygodniu na parkingu, nawet świadków nie było. Z resztą nawet jak by byli, to policja i ta by sprawę umorzyła.
Mój szef miał w podobnej sytuacji dane sprawcy (nr rej.), zgłosił sprawę na policję (sam również był policjantem), okazało się, że właścicielem pojazdu jest ksiądz, a ksiądz miał zaświadczenie, że w tym okresie był na pielgrzymce i tyle… nawet nie kazali wskazać, kto prowadził samochód… ech…

lea2010-04-22 17:36:21

Zamieszczone przez bruni:a taki piekny wózek miałaś:)

ps. gówniarz miałby nauczkę jakbyś zgłosiła na policje:)
Ja zgłosiłam.
Niestety… mimo świadków nic to nie dało, a ja nie mam samochodu.

su2010-04-22 17:36:48

a dzwoniłaś na policję?

2010-04-22 17:37:27

Zamieszczone przez bruni:gówniarz miałby nauczkę jakbyś zgłosiła na policje:)

[QUOTE]I podpiszę się pod Brunką, że koleś miałby niezłą nauczkę po zgłoszeniu na policję.[/QUOTE]
Nie sądzę:Fiu fiu:.

lea2010-04-22 17:37:28

Zamieszczone przez Avocado: nawet nie kazali wskazać, kto prowadził samochód… ech…
no właśnie 🙁

snoopy2010-04-22 17:40:31

Asik współczuję problemu
brak słów 🙁

edytuje: bo widzę ze Su zmieniła zapytanie 😉

efcia20042010-04-22 17:41:00

Ze wstydem ale przyznaję że zdarzyło mi się być po stronie sprawcy. Kulturalnie zostawiłam karteczkę z nr telefonu za wycieraczką, pojechalam do pracy bo nie mialam czasu czekac na wlasciciela i czekałam na kontakt telefoniczny. Minął tydzien, myslalam ze moze karteczka gdzieś zaginęła :Fiu fiu: a tu facet zadzwonil. Umowilismy sie ze zamkniemy temat bez ruszania ubezpiecznia.Na miejscu okazało się że poszkodowany to moj kolega z dawien dawna 😀

snoopy2010-04-22 17:46:21

Zamieszczone przez Ewa:Ze wstydem ale przyznaję że zdarzyło mi się być po stronie sprawcy. Kulturalnie zostawiłam karteczkę z nr telefonu za wycieraczką, pojechalam do pracy bo nie mialam czasu czekac na wlasciciela i czekałam na kontakt telefoniczny. Minął tydzien, myslalam ze moze karteczka gdzieś zaginęła :Fiu fiu: a tu facet zadzwonil. Umowilismy sie ze zamkniemy temat bez ruszania ubezpiecznia.Na miejscu okazało się że poszkodowany to moj kolega z dawien dawna 😀
fajnie się skończyło 🙂

yoko2010-04-22 17:47:53

ja bym zglosiła – wszystko zalezy od gorliwości policjanta:)

kasiex2010-04-22 18:05:51

ja też bym zgłosiła, może akurat
w najgorszym przypadku postraszą gówniarza

mojej siostrze jakiś pajac wjechał w drzwi samochodu zaraz po tym jak ona kupiła go sobie i postawiła pod blokiem brata, żeby jej tablice przekręcił
jak go zobaczyła… :Boje się:
oczywiście nie wiadomo kto…

bekon2010-04-22 18:27:13

policja nie daje rady, daj rade sobie sama – tablice masz, kiedys go spotkasz.

lilavati2010-04-22 18:33:13

Zamieszczone przez bekon:policja nie daje rady, daj rade sobie sama – tablice masz, kiedys go spotkasz.
🙁

Asia współczuję, nie znoszę takiego buractwa

yoko2010-04-22 18:41:53

Zamieszczone przez bekon:policja nie daje rady, daj rade sobie sama – tablice masz, kiedys go spotkasz.

cudowna “mądrość”…
a jak dzis wnusio pożyczył od babci samochod i Asik ‘jutro’ trafi na biedna staruszkę niczego nieświadomą, to co ?

pomyśl zanim coś napiszesz…

monikachorzow2010-04-22 18:45:25

policja nic nie robi w takich sytuacjach.nam tez zniszczyli samochód na parkingu i gośc zostawił nr tel …z tym że nikt tam nie odbierał przez kilka dni i mój mąz zgłosił sprawe na policje myśląc ze po prostu ktos napisał zły nr .policja tylko spisała zeznania i nie chciał nawet nagrania z taśm z monitoringu zeby zidentyfikowac samochód. całe szczęscie facet odezwał sie sam po tygodniu tłumacząc się wyjazdem za granice i poszło z ubezpieczenia.drugi incydent -ktos nam wycedził wiatrówką w okno -tak samo sprawa zgłoszona ale po 2 m-cach umożona -nie było świadków i nie mogli znaleść “strzelca”..do dzis mamy dziurke w szybie….
ehhh policja to tylko mandaty potrafi wlepiac….

meva2010-04-22 18:46:19

Zamieszczone przez bekon:policja nie daje rady, daj rade sobie sama – tablice masz, kiedys go spotkasz.

…a dlaczego policja nie daje rady???

2010-04-22 18:47:03

współczuje Asiula
ja mialam podobną sytuacje
siedzialam w samochodzie na parkingu w Kielcach
i naprzeciwko mnie młody koles z dziewczyna wsiadaja do samochodu
obtarł samochód obok
spisalam nr rejestracyjny
i grzecznie przekazalam poszkodowanemu.

zadzwonilabym na policje
zgłosila sprawe
pomoga napewno.
jeszcze koleś dostanie po uszach bo uciekł.

meva2010-04-22 18:48:29

Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW:policja nic nie robi w takich sytuacjach.nam tez zniszczyli samochód na parkingu i gośc zostawił nr tel …z tym że nikt tam nie odbierał przez kilka dni i mój mąz zgłosił sprawe na policje myśląc ze po prostu ktos napisał zły nr .policja tylko spisała zeznania i nie chciał nawet nagrania z taśm z monitoringu zeby zidentyfikowac samochód. całe szczęscie facet odezwał sie sam po tygodniu tłumacząc się wyjazdem za granice i poszło z ubezpieczenia.drugi incydent -ktos nam wycedził wiatrówką w okno -tak samo sprawa zgłoszona ale po 2 m-cach umożona -nie było świadków i nie mogli znaleść “strzelca”..do dzis mamy dziurke w szybie….
ehhh policja to tylko mandaty potrafi wlepiac….

…taaa, a nauczyciele to nieroby….to Polska własnie:(

yoko2010-04-22 18:53:52

to może sie wypowiem o pracy policjantów – płatnej równie cudownie jak praca lekarzy…
jedni ryzykują cudze życie , drudzy czesto własne…
praca silnie obciązająca psychikę.
praca w trudnych okolicznościach przyrody – brak pieniedzy na sprzet, mundury, szkolenia, etc… a potem sie ludzie dziwią, ze chciał strzelić w piszczel , trafił w głowe i zabił (nie pamietam ile policjantowi przysługuje godzin na strzelnicy raz zdaje sie na pół roku)…
to nie jest tak, że im sie nie chce, ale czesto po prostu są “wazniejsze” sprawy z ich punktu widzenia.
fakt – taka rysa na samochodzie – szkodliwość czynu bardzo niska…

olesia12010-04-22 18:55:12

A czemu zgłoszenie na Policję miałoby nic nie dać?:Niepewny:
mieliśmy podobną sytuację- też nam ktoś pomógł spisując numer rejestracyjny- Policja pojechała do gościa, ten się przyznał- resztę załatwialiśmy przez ubezpieczyciela bo facet nie chciał się zgodzić na naszą cenę proponowaną…

yoko2010-04-22 18:55:46

Zamieszczone przez Meva:…taaa, a nauczyciele to nieroby…(

no a nie?przeciez już był watek udowadniający;)

bekon2010-04-22 18:59:01

Zamieszczone przez bruni:cudowna “mądrość”…
a jak dzis wnusio pożyczył od babci samochod i Asik ‘jutro’ trafi na biedna staruszkę niczego nieświadomą, to co ?

pomyśl zanim coś napiszesz…

by moze dzieciak juz dostal wpiernicz od ojca, bo przeciez porysowal swoje rowniez. W tym wypadku nie ma co szukac kierowcy, jesli policja umorzy. Znajdzie sie, to oddac za swoje. Ja kiedys znalazlem takiego goscia. Przypadkowo przyjechalem terenowka i go obtarlem. Przypadek.

yoko2010-04-22 19:00:20

bekon, głupoty piszesz…
niskie takie to … zachowałeś sie jak gówniarz.

bekon2010-04-22 19:01:44

tyle, ze wiedzialem kto to. Nawet biorac moje zachowanie pod uwage, mam wyzszy poziom od sprawcy.

yoko2010-04-22 19:09:58

Zamieszczone przez bekon:tyle, ze wiedzialem kto to. Nawet biorac moje zachowanie pod uwage, mam wyzszy poziom od sprawcy.

doprawdy, “pocieszające”:Niepewny:

bekon2010-04-22 19:13:14

nie ujmujac, jestes kobieta, nie zrozumiesz 😉 Kobietom to sie nawet ople i vw podobaja

yoko2010-04-22 19:15:50

Zamieszczone przez bekon:nie ujmujac, jestes kobieta, nie zrozumiesz 😉 Kobietom to sie nawet ople i vw podobaja

takimi słowami przeciez tylko sobie ujmujesz…
ja mam wrzucone na luz.

asik2010-04-22 19:16:54

Zamieszczone przez bruni:a taki piekny wózek miałaś:)

ps. gówniarz miałby nauczkę jakbyś zgłosiła na policje:)

Ofkors, że zgłosiłam 😀
I grzecznie poczekałam, aż panowie policjanci przyjechali
Nawet dość szybko 😉
Spisali protokół,
porobili zdjęcia,
podałam im nr rej. samochodu sprawcy
telefon do świadka
Mam czekać 😉

Zamieszczone przez Ewa:Ze wstydem ale przyznaję że zdarzyło mi się być po stronie sprawcy. Kulturalnie zostawiłam karteczkę z nr telefonu za wycieraczką, pojechalam do pracy bo nie mialam czasu czekac na wlasciciela i czekałam na kontakt telefoniczny. Minął tydzien, myslalam ze moze karteczka gdzieś zaginęła :Fiu fiu: a tu facet zadzwonil. Umowilismy sie ze zamkniemy temat bez ruszania ubezpiecznia.Na miejscu okazało się że poszkodowany to moj kolega z dawien dawna 😀

No właśnie o to chodzi
jakby zostawił kartkę z telefonem
nie robiłabym problemu

2010-04-22 19:16:59

bekon……..no comments

dla mnie zachowanie na poziomie gówniarza

asik2010-04-22 19:20:10

Zamieszczone przez bekon:policja nie daje rady, daj rade sobie sama – tablice masz, kiedys go spotkasz.

Zamieszczone przez bekon:by moze dzieciak juz dostal wpiernicz od ojca, bo przeciez porysowal swoje rowniez. W tym wypadku nie ma co szukac kierowcy, jesli policja umorzy. Znajdzie sie, to oddac za swoje. Ja kiedys znalazlem takiego goscia. Przypadkowo przyjechalem terenowka i go obtarlem. Przypadek.

Dzięki za te “cenne” rady
ale nie skorzystam

gevalia20062010-04-22 19:21:57

Zamieszczone przez bekon:nie ujmujac, jestes kobieta, nie zrozumiesz 😉 Kobietom to sie nawet ople i vw podobaja

srutu tu tu pierdzi drutu 🙂

osobiście nie podobają mi się i co ?

gevalia20062010-04-22 19:22:49

Zamieszczone przez Vala:bekon……..no comments

dla mnie zachowanie na poziomie gówniarza

o to to 🙂

yoko2010-04-22 19:23:11

Zamieszczone przez GEVALIA2006:srutu tu tu pierdzi drutu 🙂

osobiście nie podobają mi się i co ?

badalas czy jestes XY czy XX?

bekon2010-04-22 19:26:20

Zamieszczone przez Asik.:Dzięki za te “cenne” rady
ale nie skorzystam

racja, zwyklym plaskaczem tez bym sie nie odwazyl.
Zamieszczone przez GEVALIA2006:srutu tu tu pierdzi drutu 🙂

osobiście nie podobają mi się i co ?i bardzo dobrze 🙂 cytuj seletkywnie, nie pisz posta pod postem.

yoko2010-04-22 19:28:24

Zamieszczone przez bekon:racja, zwyklym plaskaczem tez bym sie nie odwazyl.
i bardzo dobrze 🙂 cytuj seletkywnie, nie pisz posta pod postem.

akurat tego regulamin nie nakazuje…

2010-04-22 19:28:30

Zamieszczone przez bekon:racja, zwyklym plaskaczem tez bym sie nie odwazyl.
.

no ale ty masz terenoooooooooooowca
ty jesteś gościu

:Śmiech:

gevalia20062010-04-22 19:29:35

Zamieszczone przez bekon:racja, zwyklym plaskaczem tez bym sie nie odwazyl.
i bardzo dobrze 🙂 cytuj seletkywnie, nie pisz posta pod postem.

nie jesteś od zwracania mi uwagi ! jak mam ochotę to piszę post pod postem !

bekon2010-04-22 19:29:58

Zamieszczone przez bruni:akurat tego regulamin nie nakazuje…
szkoda. Ale lepiej wyglada, kobiety w estetyce maja lepsze pojecie.
Zamieszczone przez Vala:no ale ty masz terenoooooooooooowca
ty jesteś gościu

:Śmiech:
nie tylko, bo tak sie nie da na co dzien. Przezywasz? Bo nie rozumiem Twojego zachowania.

Zamieszczone przez GEVALIA2006:nie jesteś od zwracania mi uwagi ! jak mam ochotę to piszę post pod postem !

2010-04-22 19:31:46

Zamieszczone przez bekon:szkoda. Ale lepiej wyglada, kobiety w estetyce maja lepsze pojecie.

nie tylko, bo tak sie nie da na co dzien. Przezywasz? Bo nie rozumiem Twojego zachowania.

nie, nie przeżywam

nawalam się z twojej głupoty jakbyś jeszcze nie zrozumiał

Znasz odpowiedź na pytanie: na parkingu :(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
jak przejsc na butelke
hej dziewczyny probuje powoli dac mojemu synkowi troche mleka z butelki,powoli bo za miesiac do pracy wracam,a moj synek nie chce nawet slyszec o butelce,kreci sie odpycha raczkami i wrzeszczy,juz
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
Femara
Komu pomogła i czy ktoś ma na zbyciu?Chętnie odkupię.
Czytaj dalej