Na temat chrzcin.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #36434

    paloma

    Mam pytanko…
    Chrzcilyscie swoje dzieci.
    Powiedzcie mi czy goscie zproszeni,dali jakies upominki.
    My Oluta ochrzcilismy w Polsce.
    Skromny obiad,wino,ciasto…i tyle.
    Bylo ok.22 osob…
    Powiedzcie szczerze,czy wciaz jest ta tradycja dawania prezentow…
    Krzyzykow,pieniedzy,zabawek?
    Zprosilam wszystkich znajomych,rodzine i przyjaciol i zaden z nich nawet glupiej kartki z zyczeniami nie dal.
    Niewiem czy czegs nie ominelam,moze juz nie ma tego zwyczaju…
    Sama juz nie wiem.
    Jak to jest teraz z przyjeciem chrzcinowym?

    Paloma & Alex(10.3.03)

    #475918

    joannar

    Re: Na temat chrzcin.

    No Paweł dostał dość dużo prezentów: biblię, łańcuszek złoty z medalikiem (bo krzyżyków się nie powinno dawać), srebrną monetę z papieżem, dość dużo kasy, albumy, kartki i inne pamiątki.
    I wszędzie gdzie obiło mi się, maluchy coś dostały. Szkoda, że Aleź nie dostał. To chyba niezbyt ładnie ze strony gości. Miałby coś przecież na pamiątkę.

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003



    #475919

    ellenka25

    Re: Na temat chrzcin.

    chmm to dziwni jacys goscie…
    na chrzcinach Natalki było niewiele osób- ale kazdy coś przyniósł, nawet taka pierdołkę -jak grzechotka, i nie była to jakaś huczna impreza – obiad, deser
    chmm…..
    do dziś kiedy ktoś do nas przychodzi to zawsze ma coś dla Natalki
    nie wiem, u nas zwyczaj istnieje.

    to granda jakaś z tymi goścmi
    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2czerwca2003

    #475920

    pantherka

    Re: Na temat chrzcin.

    Ja chrzcilam terasz na swieta. Zaprosilsmy najblizsza rodzine i kazdy dal kartke i albo jakis upominek, albo pieniadze. Mysle, ze trafdycja tala jest dalej, wiec jestem zdziwiona tym co napisalas
    pozdrawiam

    Aga i Jagódka ur. 28.10.2003

    #475921

    Anonim

    Re: Na temat chrzcin.

    U nas tez było podobnie. Marcelek dostał prezencik jedynie od chrzestnej. Chrzciny robilismy w Warszawie ze względu na rodzinę męża, mojej rodziny nie było.No ale my zapraszając gości podkreślaliśmy zeby niczego nie kupowali. No i oni tak zrobili. Szkoda tylko, że nie mamy nawet ani jednej kartki z życzeniami. W mojej rodzinie (ze Śląska) jest to nie do pomyslenia. Zawsze jak gdzieś idziemy czy na wesele, czy chrzciny, czy urodziny to z jakims upominkiem, większym czy mniejszym. Znajomi ze strony męża(ze stolicy) takowej tradycji nie mają. Potrafią przyjść na wesele z pustymi rękami. Napisałam to jakbym coś wypominała. Ale tak nie jest. Pisze po prostu jaka była sytuacja. Podkreślam też, że zawsze przy takich okazjach mowimy wlasnie gościom tak z grzeczności zeby się nie trudzili i nic nie kupowali. No i oni tak robią Przynajmniej nie mam problemu z nietrafionymi prezentami.

    Agata i Marcelek (21.06.03)

    #475922

    paloma

    Re: Na temat chrzcin.

    No to teraz pozabijam.
    -ale jestem zla!!!
    Banda Redneck’ow!!!
    Tego to sie nie spodziewalam.
    …-hmmm moje dziecko to niby gorsze??!??!?!?!
    Wscieklam sie i az mi wstyd…za takich ludzi i rodzine.

    Paloma & Alex(10.3.03)



    #475923

    dna

    Re: Na temat chrzcin.

    Gabrysia dostala sporo prezentow i pieniazkow. Ja tylu sie nie spodziewalam!

    To przykre ze Alex nic nie dostal… moze goscie mysla, ze jak mieszkasz za granica to masz duzo pieniedzy i to co potrzebujesz, to sama kupisz… Wiem, ze to nieladnie, ale sama mam okropny klopot, zawsze jak trzeba cos kupic komus, kto ma pieniedze (nie wiem jak jest w twoim przypadku, tak tylko teoretyzuje..)

    pozdrawiam
    PS. przesylam buziaki Aleksowi, ktory urodzil sie tego samego dnia co ja

    Dana&Gabi (23.09.03)

    #475924

    dna

    Re: Na temat chrzcin.

    Gabrysia tez dostala medalik… Ale dlaczego nie powinno sie dawac krzyzykow????

    Dana&Gabi (23.09.03)

    #475925

    kasiek74

    Re: Na temat chrzcin.

    my tez chrzcilismy w te swieta i bylam bardzo zaskoczona prezentami.kartkami i kasa…
    tradycja wciaz istnieje tylko nie kazdy chce o tym pamietac

    KaSieK z Martusia 26.10

    #475926

    beatab

    Re: Na temat chrzcin.

    oj, brzydko się zachowali goście:(((
    a może ktoś im coś zasugerował, skoro tak zgodnie, nieładnie się zachowali???

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl



    #475928

    paloma

    Re: Na temat chrzcin.

    Jedyny chrzestny dal kase…-upss nie wspomnialam…
    Reszta jelopow (cale 21 osob) nic.
    Jerzeli byla jakas umowa…-ja jej napewno nie wymyslilam.
    Przydalby sie jakikolwiek szacunek…-pal licho czy to do mnie (jezeli tak wszyscy sa poobrazali za to ze mam lepiej i wygodniej w USA,ok) ale dla mojego dziecka…

    wstyd mi i to bardzo.

    Paloma & Alex(10.3.03)

    #475929

    qwe

    Re: Na temat chrzcin.

    U nas jest tak,że jeżeli ktoś przed chrzcinami był u dzidzi w odwiedzinach,to nie musi przynosić prezentu.Z regóły jednak wszyscy coś niosą(opróczprezentów kwiaty,alkohol).

    Asia i Kuba(rok i sześć miesięcy)



    #475930

    joannar

    Re: Na temat chrzcin.

    Bo danie krzyżyka oznacza, że dajesz komuś krzyż na życie (jako symbol męki). Za krzyżyk nalezy zapłacić, choć przysłowiowym grosikiem.
    To oczywiście przesą, ale …..

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

    #475931

    joannar

    Re: Na temat chrzcin.

    Przepraszam, bo nie chciałam Cię buntować, ale też by mi było przykro na Twoim miejscu:-(

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

    #475932

    beatab

    Re: Na temat chrzcin.

    zupełnie niepotrzebnie jest Ci wstyd.
    ktoś inny powinien się wstydzić. bo dziecku pamiątki się należą.choćby skromne….

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close