Na temat szpitala?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #101637

    Anonim

    nie wiem czy juz tu jest taki temat jeśli jest to przepraszam(i proszę o link hihi) mianowicie chciałabym wybrać sie do szpitala w którym chciałabym rodzic o ile zdążę do niego dojechac bo nie jest to szpital najbliżej miejsca zamieszkania…i powiedzcie mi jak wy to zorganizowałyście tzn pojechałyście tak poprostu do szpitala i co dalej-poprosiłyscie o pokazanie sal poroodwych,pytałyście o mozliwość znieczulenia i koszt-o to jak wygląda poród w danym spzitalu???i czy konieczna jest szkoął rodzenia jeśli chce sie rodzic razem z mężem-???ja rodizłam ponad 7 lat temu i był to nagły poród nie zdazyłam ani wybrac szpitala ani o nic zapytać

    #2976399

    betrisa

    ja jechałam z gdańska do wejherowa całkowicie w ciemno. Porody rodzinne to teraz norma, nie trzeba skończyć szkołu rodzenia. a gdzie chcesz rodzić?



    #2976400

    Anonim

    Zamieszczone przez betrisa
    ja jechałam z gdańska do wejherowa całkowicie w ciemno. Porody rodzinne to teraz norma, nie trzeba skończyć szkołu rodzenia. a gdzie chcesz rodzić?

    własnie tez w wejherowie:) bo słyszałam duzo dobrych opinii-opowiesz mi cos wiecej o twoim porodzie tam??byłabym wdzięczna-jacy lekarze jaka opieka i na co powinnam si przygotowac tzn jakie sa tam wymagania itd nic nie wiem na ten temat gdyz jak pisałam poprzednio karetka mnie zabrała do najblizszego szpitala gdzie niema juz porodowki i w zaledwie 3h było po wszystkim takze prosze o poratowanie mnie:)

    #2976401

    betrisa

    u mnie było tak, że pojechaliśmy trochę za wcześnie ale zostawili mnie, bo coś im na ktg się nie zgadzało. Miałam skurcze ale przepowiadające. zostałam na noc i wyszłam ze szpitala. wrócilismy w nocy następnego dnia, bo już dostałam takich porządnych skurczy. wzięli mnie na porodówkę, mąż dostał wdzianko. chcieli pobrać opłatę za poród rodzinny ok 200 zł. Jest to jednak bezprawne i myśmy nie zapłacili 🙂 Potem na porodówkę, jakiś wywiad ze mną zrobili. Przyjeli mnie o 12.15 kilka godzin sobie siedziałam, urodziłam o 7.50, mąż mnie namówił na zzo, bo nie mógł patrzeć jak się męczę i przyszedł anastazjolog. zapłaciłam za to 500. tak mnie znieczulił, że nic nie czułam chyba aż za bardzo ale nie nażekam. Tylko,że teraz juz nie dają nawet odpłątnie znieczulenia, bo im zakazali. Powinno być darmowe a nie odpłatne bo to wbrew przepisom no i zrezygnowali całkowicie. Po porodzie wykupiliśmy sobie salkę 1-kę gdzie zamieszkaliśmy z mężem. fajna sprawa, ja sobie leżałam a on się dzieckiem zajmował 24 na dobę i dawał mi tylko do karmienia:) mogłam dojść do siebie przez to bo po tym znieczuleniu to się jednak trochę dłużej dochodzi niż bez. Nie wiem jak z opieką po porodzie na ogólnych salach, ja w sumie nie ppotrzebowałam.

    Teraz nie rodzę w wejherowie ale wspominam bardzo dobrze pierwszy poród, przede wszystkim całkowicie bezbolesny, no tylko po jak zeszło znieczulenie to już nie fajnie ale co zrobić. Miałam próżnociąg i szew gigant, to tym lepiej że było znieczulenie bo tak na żywca brrr. Moje dziecko trochę duże było jak dla mnie.

    Jakbyś coś jeszcze chciała wiedzieć to pytaj. Za tydzień mam termin ale się nie szykuje to może dam radę szybko odpowiedzieć:)

    #2976402

    Anonim

    oo to super to trzymam kciuki za ciebie-a ile kosztowała taka salka jedno-osobowa?no i w ktorym roku? bo moze cos sie zmieniło??no ja rodziłam bez znieczulenia -na zywca bo miałam miec cesarkę z powodu odklejonego łozyska ale jednak nie zdążyli…..byłam sama bez partnera i srednio miło to wspominam-czyli mogę jak to sie mowi z buta isc tam rodzic bez niczego?

    #2976403

    Anonim

    Zamieszczone przez dominikaau81
    oo to super to trzymam kciuki za ciebie-a ile kosztowała taka salka jedno-osobowa?no i w ktorym roku? bo moze cos sie zmieniło??no ja rodziłam bez znieczulenia -na zywca bo miałam miec cesarkę z powodu odklejonego łozyska ale jednak nie zdążyli…..byłam sama bez partnera i srednio miło to wspominam-czyli mogę jak to sie mowi z buta isc tam rodzic bez niczego?

    Ja rodziłam z Wejherowie prawie 3 lata temu. Przyjechałam „z marszu” o 6 rano, porobili niezbędne badania, położyli na trochę na patologię – byłam tam z mężem, potem przeszliśmy na porodówkę, mąż w tym czasie przebrał się i zapłacił za poród rodzinny (moja bratowa rodziła w mężem 2 tygodnie temu i odmówili zapłacenia za poród) i o 8 tuliłam córeczkę:). Opieka była bardzo fajna, położna cudowna.
    Moja bratowa wzięła sobie salkę, gdzie była z mężem, koszt 350 zł.
    To chyba tyle, w razie czego pytaj:).
    Szpitala nie byłam oglądać, bo nie czułam takiej potrzeby… Do szkoły rodzenia chodziłam przy pierwszej córce, przy drugiej nie – nie było takiego wymogu.



    #2976404

    Anonim

    Zamieszczone przez Avocado
    Ja rodziłam z Wejherowie prawie 3 lata temu. Przyjechałam „z marszu” o 6 rano, porobili niezbędne badania, położyli na trochę na patologię – byłam tam z mężem, potem przeszliśmy na porodówkę, mąż w tym czasie przebrał się i zapłacił za poród rodzinny (moja bratowa rodziła w mężem 2 tygodnie temu i odmówili zapłacenia za poród) i o 8 tuliłam córeczkę:). Opieka była bardzo fajna, położna cudowna.
    Moja bratowa wzięła sobie salkę, gdzie była z mężem, koszt 350 zł.
    To chyba tyle, w razie czego pytaj:).
    Szpitala nie byłam oglądać, bo nie czułam takiej potrzeby… Do szkoły rodzenia chodziłam przy pierwszej córce, przy drugiej nie – nie było takiego wymogu.

    aha to w sumie świeże wiadomości jak sprzed 2 tyg dziekuje-ale powiedz mi jak to jest ze ktos mowi ci ze masz zapłącic tyle i tyle i co ?trzeba powiedziec „nie zapłącę”?czy jak?bo to niezręczne ciut:/ a ta salka 350zł to za te 2 dni co sie jest w spzitalu czy ile oni tam trzymaja?moze wiesz po normalnym porodzie i ile sie lezy po cesarce?

    #2976405

    betrisa

    ten koszt za pokój to ponoć niezależnie ile dni się jest, choć pewnie mają ograniczenia. Ja rodziłam w 2006 ale chyba cena jest taka sama

    #2976406

    Anonim

    Zamieszczone przez dominikaau81
    aha to w sumie świeże wiadomości jak sprzed 2 tyg dziekuje-ale powiedz mi jak to jest ze ktos mowi ci ze masz zapłącic tyle i tyle i co ?trzeba powiedziec „nie zapłącę”?czy jak?bo to niezręczne ciut:/ a ta salka 350zł to za te 2 dni co sie jest w spzitalu czy ile oni tam trzymaja?moze wiesz po normalnym porodzie i ile sie lezy po cesarce?

    Poczytaj sobie , pobieranie opłaty za poród rodzinny jest niezgodne z prawem i mój brat właśnie tak powiedział. Że czytał, że to niezgodne z prawem i nie będzie płacił.

    350 zł za salkę za cały okres pobytu, bratowa rodziła w niedzielę, do domu wyszła we wtorek, po cięciu pewnie dzień dłużej, a może się mylę? Zadzwoń i dopytaj, tam są bardzo miłe położne, które chętnie udzielają odpowiedzi.

    #2976407

    lilavati

    Rodziłam w Wejherowie dokładnie 3 lata temu
    Szpital ten polecił mi mój lekarz
    Pojechałam tam z marszu, bez oglądanie, bez umawiania w sobotni poranek 5-6 rano
    O 17 syn już był na świecie
    Byłam spokojna bo lekarz napomknął że w razie gdyby coś było nie tak mam do niego dzwonić
    Ogólnie opieka ginekologów i położnych super
    Sale po porodzie w tamtym czasie mało przyjazne – 3 mamy na jednej, toaleta na korytarzu, upał w szpitalu straszny



    #2976408

    fresz

    Ja miałam „swoją” położną która zarówno przy pierwszej ciąży jak i drugiej wszystko mi powiedziała i pokazała, sale, możliwości itp. Myślę, że jak pojedziesz w ciemno to mogą cie nie wpuścić, ale jak wczesniej zadzwonisz, powiesz o co chodzi, to na pewno nie będzie problemu :):):)

    #2976409

    Anonim

    wie mze teraz nie można miec tam SWOJEJ położnej tylko taka jaka bedzie na dyzuże tak ma byc-bo kolezanka pytałaniedawno-ale dzieki za odpowiedzi naprawde pomogłyście-ja sobie zadzwonię moze na dyżurkę i zapytam czy mozna i kiedy przyjechac i obejrzec sale porodowe i poporodowe-tylko czy można oglądac te sale????????



    #2976410

    betrisa

    można bo myśmy sobie pojechali tak jeszcze dość wcześnie i nas oprowadzili bez problemu. Z wpuszczeniem na porodówkę jak będziesz rodzić to bym się nie przejmowała, po tym jak mnie przyjeli nie miałabym obaw

    #2976411

    kkurka

    ja nie z waszych stron ale co to za szpital ze trzeba płacic za sale i poród rodzinny!!!!!!!!!!!!!chryste…:Strach: to jakis pryw czy co? ja rodziłam rodzinie super sala piekna z kołyska dla dzidzi super przytulna po porodzie ja i jeszcze 1 kobieta na sali wspólna łazienka myta przez salowa po kazdej naszej kapieli praktycznie a to szpital panstwowy a znieczulenie jak bym chciała to darmowe….warunki ogólnie swietne wiec nie rozumiem jak mo,zna płacic 500zl za poród !!!!????????:Strach: moj maż zapłacił 20 zł za chałacik i maseczke który musiał miec i nic wiecej….i był ze mna cały czas….

    #2976412

    lilavati

    Zamieszczone przez kkurka
    ja nie z waszych stron ale co to za szpital ze trzeba płacic za sale i poród rodzinny!!!!!!!!!!!!!chryste…:Strach: to jakis pryw czy co? ja rodziłam rodzinie super sala piekna z kołyska dla dzidzi super przytulna po porodzie ja i jeszcze 1 kobieta na sali wspólna łazienka myta przez salowa po kazdej naszej kapieli praktycznie a to szpital panstwowy a znieczulenie jak bym chciała to darmowe….warunki ogólnie swietne wiec nie rozumiem jak mo,zna płacic 500zl za poród !!!!????????:Strach: moj maż zapłacił 20 zł za chałacik i maseczke który musiał miec i nic wiecej….i był ze mna cały czas….

    To nie jest oplata za standardową salę – to opłata za samodzielny pokoik z łazienką w którym może spędzać całą dobę z osobami najbliższymi – mąż starsze dzieci-zdaje się, że i dla tych osób jest łóżko

    na temat znieczulenia się nie wypowiem bo nie interesowałam się

    Opłata za poród rodzinny zwana cegiełką na coś tam coś pobierana rzeczywiście dość nachalnie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close