NA WALENTYNKI

Wiadomo,że afrodyzjakiem są ostrygi ale pomyślałam sobie że jak nie ma ostryg to można podać coś co też “rozbudzi zmysły”. Podejrzałam to kilka lat temu we Wrocławiu w kawiarni “Jaś i Małgosia”.Jest to deser z bananów.

Wersja dla pana:
Jednego banana trzeba przekroić i położyć na talerzu w kształt “O”. Następnie bierzecie bitą śmietanę i układacie ją przy bananie.Następnie między połówkami banana kładziecie dwa plasterki brzoskwini . Górę potrawy należy posypać wiórkami czekoladowymi i na sam środek, na złączeniu bananów położyć wisienkę z likieru. Mozna jeszce polać ajerkoniakiem jak ktoś lubi.

Wersja dla pani:
Banana nie przekrajamy tylko w całości kładziemy na talerzu. Dół banana ozdabiamy bitą śmietaną i wiórkami czekoladowymi. Na czubek banana dajemy troszkę bitej śmietany, wisienkę i jak chcecie to też ajerkoniak albo inny słodki sos.
To tyle. Chyba nie muszę Wam tłumaczyć co bedzie ułożone na talerzach???? Zabawa gwarantowana.
hi hi

Miłego walentynkowania!

Aga i Ania 10,5 miesiąca

3 odpowiedzi na pytanie: NA WALENTYNKI

sliczna24 Dodane ponad rok temu,

Re: NA WALENTYNKI

hihi jaki milusi deserek:) Aga juz zrobilas go dla meza??
hihi

Dorota i Zosia <16.07.2003.>

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: NA WALENTYNKI

No właśnie jeszcze nie robiłam tego deseru – premiera będzie w sobotę na Walentynki. Aż się boję …… co będzie po zjedzeniu tego sprośnego dania :))))))

Aga i Ania 10,5 miesiąca

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: NA WALENTYNKI

Rewelacyjne pomysły!

Gosia i Artek

Znasz odpowiedź na pytanie: NA WALENTYNKI?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Do Sroczki, Usianki, Eris i innych białostoczanek
Obejrzałam sobie "Warszawski spot" i też mi się zachciało babskich pogaduch! Z dzieciaczkami czy bez - wszystko jedno. Myślicie, że jest jakaś szansa? Piszę tutaj bo jest szansa, że zajrzycie... Chciałabym
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Kłopoty z oddychaniem.
Kochane dziewczyny dziś zaczełam 33 tc i rano jak wstałam zaczeło mi się robić strasznie duszno, i ciągle mnie to trzyma teraz nawet mocniej. Od początku ciąży mam taki dziwny
Czytaj dalej