Na wiosnę będziemy szpileczki a za oknem zima….2012/2013

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 359)
  • Autor
    Wpisy
  • #116864

    grubaski

    Zaczynamy nowy wątek.
    Zapraszam do podawania danych do tabelki

    #5431851

    koralowa

    wzrost 170,waga startowa 74,8 kg, cel 65 kg, waga na dziś 69,4 kg 🙂



    #5431852

    rafalica

    To i ja sie zglaszam. Zaczynalam od 78, dzis 73.5 na wiosne bedzie 56.

    #5431853

    milka31

    174 cm, start 76,4 , z ostatniej środy waga 71,6

    cel 65 🙂

    #5431854

    dora

    Zamieszczone przez Rafalica
    To i ja sie zglaszam. Zaczynalam od 78, dzis 73.5 na wiosne bedzie 56.

    Się podpiszę – u mnie identycznie. 😀

    #5431855

    rafalica

    Zamieszczone przez Rafalica
    To i ja sie zglaszam. Zaczynalam od 78, dzis 73.5 na wiosne bedzie 56.

    oo i wzrost jeszcze; 157



    #5431856

    koralowa

    Waga z dzisiaj 69,1 😀
    i wymiary :
    talia 71,3 cm
    biodra 87cm
    piersi 89 cm
    udo 53,5 cm
    ręka 24,4cm
    nadgarstek 13,8cm
    dla porównania wymiary i waga z 18.11.2012 🙂
    18.11.2012
    waga 69,7
    talia 74 cm
    biodra 92 cm
    piersi 92 cm
    udo 55,5
    ręka 26 cm
    nadgarstek 14,5

    #5431857

    milka31

    wczoraj nie było meldowania? :Hmmm…:

    u mnie 71,2 🙂

    #5431858

    jane

    koralowa, w szoku jestem!!! Co tam waga, jak centymetrow ubywa. Brawo!

    #5431859

    koralowa

    Jane- dzięki 🙂 dziś z głupoty się zważyłam- waga stoi, ale cm znów ubywa 🙂 a od paru dni nie ćwiczę chodakowskiej- przeklęte kolano które mi cały czas dokucza 🙁 ale dziś już będę się pocić, w poniedziałki i środy chodzę na zumbę więc ona sporo ze mnie wypaca 🙂
    no i moje porównanie, równe 3 miesiące diety, zumby 🙂



    #5431860

    qr-chuck

    Zamieszczone przez koralowa
    Jane- dzięki 🙂 a od paru dni nie ćwiczę chodakowskiej- przeklęte kolano które mi cały czas dokucza 🙁 a
    ]

    Też sobie „skalpelem” rozwaliłam kolano… Tyle że ja mam niedoleczoną kontuzję jeszcze z czasów licealnych i muszę uważać…
    Podleczyłam i ćwiczyłam „skalpel” ale bez tego ćwiczenia z naprzemiennym przenoszeniem kolan przód – tył. Zmodyfikowałam go w ten sposób, że tylko do tyłu balansowałam. I już nie sieje po kolanie 🙂
    „Skalpel 2” jest wg mnie o niebo mniej urazowy :). Tyle że dla mnie strasznie nudny 🙁

    #5431861

    dora

    U mnie waga stoi w miejscu. 🙁
    W tym tygodniu byłam na ćwiczeniach tylko dwa razy. Znów… No i wieczorem podjadam. 🙁 Ech! A tu się jeszcze święta zbliżają. 😉



    #5431862

    jane

    No wlasnie, swieta strasznie tutaj przeszkadzaja 😉 Ja chyba tylko sie slodkiego postaram nie jesc, bo odmowienie sobie czegokolwiek w wykonaniu mojej mamy, jest ponad moje sily…

    #5431863

    koralowa

    I jak dziewczyny po weekendzie? Ja w sobotę miło się zaskoczyłam wchodząc na wagę 🙂 68.8 kg :Hura!: jeszcze tylko niecałe 4 kg i dojdę do I celu 🙂
    W niedzielę byłam na 4 godzinnym maratonie Zumby…MASAKRA!! pot lał się ze mnie wiadrami, głupia przed wyjściem zjadłam jedynie 2 małe kromki z szynką, także jak wróciłam do domu byłam w 7 niebie gdy okazało się że mój wspaniały mężczyzna przygotował dla mnie ucztę 😀 To nic, że spaliłam na zumbie tysiące kalorii a zjadłam o 17.00 placki ziemniaczane i jajka sadzone :Śmiech: aaa i doprawiłam się 4 krówkami :Śmiech: Z racji tego że moje biedne obolałe ciało ledwo dziś ze mną współpracuję pierwszy raz nie poszłam na poniedziałkową zumbę 😉
    Zważę się dopiero w sobotę, ale póki co jestem tak szczęśliwa z ważenia sobotniego, że nie ciągnie mnie do wejścia na wagę 😉

    #5431864

    bib

    Czy i ja mogę się dopisać do listy walczących z wagą?
    Póki co mam jakieś 10 kg na plusie i muszę się tego pozbyć, tylko nie mam pomysłu jak 🙁
    Zaczęłam w domku ćwiczyć aerobik jakiś, ale nie wiem czy będą z tego jakieś efekty.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 359)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close