Na wiosnę będziemy szpileczki- Jesień 2012

Zapraszam do nowego wątku
proszę o przyszpilenie

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: Na wiosnę będziemy szpileczki- Jesień 2012

snoopy Dodane ponad rok temu,

przeczytałam moje posty
nie napisałam wam, że w poniedziałek moja waga nie wynosiła 65 kg tylko 67,2 kg!!!
nie wiem czy to wina okresu czy obżarstwa weekendowego 😉

no i poniedziałek i wtorek starałam się wytrwać jakoś
środa – ciężki dzień, pierwszy dzień kapuścianej, dałam radę
a dzisiaj waga 66,8 kg coś ruszyło
cholera! w poniedziałek to nie był błąd wagowy
ja wcale nie ważę 65 kg!
masakra!!!:Boje się::Boje się::Wstyd:

także proszę o poprawienie w tabelce, że startuję z wagą większą, 67,2

takie wagi to ja od ciąży nie miałam!
po porodach ze szpitala wychodziłam z wagą 66

ćwiczyłam a6w dwa dni
nie dam rady, ból głowy mam przy tym koszmarny :Niepewny: i nie wiem czemu?

snoopy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez banita:ja się nie trzymam, nic a nic
muszę się zmobilizować, bo inaczej bedzie tylko gorzej
ehhhh….
może jakieś tabletki wspomagające zakupię:Hmmm…:
Snoopku ta dieta kapuściana fajna, poczytałam sobie
tylko do pracy nie da rady, skoro zupa na śniadanie czasem jest
Bania – murzynek pycha, nie dziwię Ci sie 🙂

trzymajcie się wszystkie :Kciuki::Kciuki: ja biorę błonnik

mam jeszcze figurLine czy jakoś tak, nowe opakowanie kiedyś kupiłam
ale na razie zostaję tylko przy błonniku
chociaż myślałam by kupić chrom, podobno on zmniejsza parcie na słodkie?

snoopy Dodane ponad rok temu,

martwi mnie coś
od poniedziałku jak zaczęłam się oszczędzać
to codziennie boli mnie głowa
są momenty że nic nie czuję
a są momenty że ból jest straszny
takie fale
przy a6w się nasilały
wczoraj kładłam się spać z bólem
dziś wstałam z bólem
wzięłam nurofen, a ból i tak czuję :Niepewny:

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Snoopy.:martwi mnie coś
od poniedziałku jak zaczęłam się oszczędzać
to codziennie boli mnie głowa
są momenty że nic nie czuję
a są momenty że ból jest straszny
takie fale
przy a6w się nasilały
wczoraj kładłam się spać z bólem
dziś wstałam z bólem
wzięłam nurofen, a ból i tak czuję :Niepewny:

Jesteś na kapuściance?
Ja ją robiłam ze 4-5 razy (tak co jakieś 2 lata mnie nachodzi ;)).
Pierwsze 2-3 dni boli głowa.
Potwornie boli głowa.
Pamiętam, że jak pierwszy raz czytałam o tej diecie to otwarcie pisali, że należy się spodziewać migren – ale to było gdzieś w 1997 roku, teraz to już chyba jest oczywiste, że na diecie źle się czuje ;)…

snoopy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:Jesteś na kapuściance?
Ja ją robiłam ze 4-5 razy (tak co jakieś 2 lata mnie nachodzi ;)).
Pierwsze 2-3 dni boli głowa.
Potwornie boli głowa.
Pamiętam, że jak pierwszy raz czytałam o tej diecie to otwarcie pisali, że należy się spodziewać migren – ale to było gdzieś w 1997 roku, teraz to już chyba jest oczywiste, że na diecie źle się czuje ;)…

o! widzisz
nie miałam pojęcia o tym
dzisiaj drugi dzień dopiero
kiedy ból mija?

ile zgubiłaś kg?

koralowa Dodane ponad rok temu,

Powiem Wam że ja niejedną dietę przerobiłam i po latach mogę wreszcie śmiało powiedzieć że u mnie najlepiej sprawdza się zmniejszona ilość kalorii, na dukanie i innych cudownych dietach- ogromne bóle głowy, omdlenia, duszności…no i pogorszone wyniki tarczycy :/
Tak więc aby schudnąć na stałe a nie na chwilę, wolę zmienić styl życia, mniej nierozsądnego podjadania, a więcej myślenia o tym co zjadam no i więcej ruchu 🙂 Od ponad roku zbierałam się do tego by przejść na dietę i cholewka muszę wytrwać, bo mnie już szlag trafia jak nie mogę zapiąć bluzki bo mi biust wypływa, albo muszę wszystkie stare spodnie sprzedać bo mi brzuch wypada :Wstyd: teraz mam tak moment że spodnie 40/38 mi z tyłka spadają a 36 wchodzą, ale jeszcze widać że są za ciasnawe i wyglądam jak pół d**y za krzaka jak mi wszystko na tyłku wisi :Fiu fiu:
Snoopy moja mama x lat temu była na tej diecie kapuścianej, pamiętam że baaardzo schudła i długo sie jej ta waga trzymała, ale pamiętam też że miała na początku bóle głowy, więc może póki tak Cię głowa boli, odstaw na razie ćwiczenia? :Hmmm…:

Noo a ja wczorajszy bilans skończyłam na ok 1400 kcal więc jest dobrze 😀
Dziś póki co zjadłam 2 parówki na śniadanie plus chleb pełnoziarnisty z żurawiną
obiad ( a tego wolę nie pisać co zjadłam bo mnie zabijecie :Wstyd:)
i Kinder country co by chęc na słodkie zaspokoić 😀
zjem jeszcze tylko jałbko i na kolację chleb z żurawiną i szynką i zamknę się w jakiś 1200-1300…mam nadzieję :Fiu fiu:

snoopy Dodane ponad rok temu,

koralowa szacun! mnie przeraża to liczenie kalorii! masz jakieś tabele? czy skąd wiesz ile co ma, np ta kanapka z żurawiną?

ćwiczenia odpuściłam już wczoraj, w połowie ćwiczeń myślałam że mi głowa pęknie

a dukan :Fiu fiu: fajnie waga leci i to kusi, ale ja po dukanie dorobiłam się kamieni w nerkach 🙁

jak zleci mi trochę z wagi po kapuścianej, przejdę na ciemne pieczywo, bez ziemniaków, makaronu, bez słodyczy
na razie to w grę nie wchodzi, bo oszukuję sama siebie :Wstyd: próbowałam już kilka razy

acha i kontrola “kogoś” jest mi potrzeba, meldunek tutaj też mi pomaga

baniutka Dodane ponad rok temu,

i co ja mam napisać???
u mnie też bardzo trudno z dietą
ale jakoś staram się

dziś mam wyjście na babskiego drinka więc lekko nie będzie:Fiu fiu:

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Snoopy.:o! widzisz
nie miałam pojęcia o tym
dzisiaj drugi dzień dopiero
kiedy ból mija?

ile zgubiłaś kg?

Głowa bolała mnie najbardziej pierwszego dnia (zaczynałam w weekend, żeby móc przeleżeć), następny jeszcze coś, potem już coraz mniej.

Z kilogramami różnie.
Pierwszy raz zeszło mi 7 kg, ale potem przez 3 miesiące trzymałam ścisłą dietę i chodziłam codziennie na siłownię (2-3 godziny dziennie) i chudłam dalej. Potem już na siłownię nie ale codziennie ćwiczyłam około godzinę aerobic. W sumie przez rok zeszłam jakieś 10 kg.

Przy następnych kapuściankach już było tak, że pierwsze 3 dni schodziło mi 2-3 kg, a następne (dalej na diecie) 2-3 kg wracały.

Nigdy już nie miałam czasu (studia i co za tym idzie długie wakacje się skończyły ;)) powtórzyć maratonu z siłownią 🙁

koralowa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Snoopy.:koralowa szacun! mnie przeraża to liczenie kalorii! masz jakieś tabele? czy skąd wiesz ile co ma, np ta kanapka z żurawiną?

tabele kaloryczne w internecie, jest taka fajna stronka: która sumuje wszystko to co zjedliśmy w ciągu dnia 🙂 Przez pierwsze dni jest ciężko, musiałam planować posiłki bo gdy jadłam cos zrobionego na ostatnią chwilę okazywało się że to bomba kaloryczna, a tak jem to co lubię, spaghetii z sosem pomidorowym i tuńczykiem np 🙂 Tylko jem tego mniej, pilnuję by nie zjeść więcej niż 200g a czasem nawet 150g makaronu, jem również frytki ale maksymalnie porcję 200g ( tak jak dzisiaj 😀 ) nie chcę się katować dietą, bo wiem że wtedy prędko bym ją skończyła, a tak chudnę pomału ale po jakiś szaleństwach żywieniowych nie wracają te paskudne kg 🙂

Na dziś już skończyła jedzenie, w sumie nie zjadłam tego jabłka bo nie miałam nawet kiedy 😉

koralowa Dodane ponad rok temu,

Wczoraj zapomniałam Wam napisać krótką rozmowę między mną a moim G który również się odchudza:

“Patrz kochanie schudłam już 3,2 kg, fajnie nie?
– ee tam, co to za osiągnięcie, mi został kilogram i wejdę w świat dwóch cyfr, to jest osiągnięcie” :Śmiech: to mnie zmotywował ten mój chłop, co? :Śmiech:

banita Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koralowa:Powiem Wam że ja niejedną dietę przerobiłam i po latach mogę wreszcie śmiało powiedzieć że u mnie najlepiej sprawdza się zmniejszona ilość kalorii, na dukanie i innych cudownych dietach- ogromne bóle głowy, omdlenia, duszności…no i pogorszone wyniki tarczycy :/
Tak więc aby schudnąć na stałe a nie na chwilę, wolę zmienić styl życia, mniej nierozsądnego podjadania, a więcej myślenia o tym co zjadam no i więcej ruchu 🙂 Od ponad roku zbierałam się do tego by przejść na dietę i cholewka muszę wytrwać, bo mnie już szlag trafia jak nie mogę zapiąć bluzki bo mi biust wypływa, albo muszę wszystkie stare spodnie sprzedać bo mi brzuch wypada :Wstyd: teraz mam tak moment że spodnie 40/38 mi z tyłka spadają a 36 wchodzą, ale jeszcze widać że są za ciasnawe i wyglądam jak pół d**y za krzaka jak mi wszystko na tyłku wisi :Fiu fiu:
Snoopy moja mama x lat temu była na tej diecie kapuścianej, pamiętam że baaardzo schudła i długo sie jej ta waga trzymała, ale pamiętam też że miała na początku bóle głowy, więc może póki tak Cię głowa boli, odstaw na razie ćwiczenia? :Hmmm…:

Noo a ja wczorajszy bilans skończyłam na ok 1400 kcal więc jest dobrze 😀
Dziś póki co zjadłam 2 parówki na śniadanie plus chleb pełnoziarnisty z żurawiną
obiad ( a tego wolę nie pisać co zjadłam bo mnie zabijecie :Wstyd:)
i Kinder country co by chęc na słodkie zaspokoić 😀
zjem jeszcze tylko jałbko i na kolację chleb z żurawiną i szynką i zamknę się w jakiś 1200-1300…mam nadzieję :Fiu fiu:

to ile Ty masz wzrostu?
ja przy wadze 65kg w 38 nie wchodzę, o 36 nawet nie myslę
nawet 38/40 na mnie ciasnawe :Boje się:musze się 40 zadowolić

koralowa Dodane ponad rok temu,

171 😀 ale u mnie mojej wagi w ogóle nie widać, mam po latach treningu tańca sporą masę mięśniową która trochę waży 😉 w 38 spokojnie wchodzę, bluzki niektóre 36 też wejdą 🙂 Kupiłam ostatnio sweterek w Fishbone r. 38 i jest za duży :Strach:
Tylko ja mam piersi spore bo biustonosze noszę 70 E :/

banita Dodane ponad rok temu,

łeeee, to Ty do nas nie pasujesz :p

snoopy Dodane ponad rok temu,

wpadłam się pochwalić 😉
dzisiaj rano na wadze zobaczyłam 64,4 kg :Taniec:
mimo tego, że wczoraj wieczorem lampkę wina wypiłam i zjadłam z 10 zielonych oliwek

caluśki dzień dzisiaj trzymałam się diety
a parę minut temu zjadłam gorącego pączka (teściowa upiekła) ale bez lukru, bo jeszcze nie zdążyła polukrować :Młotek:

snoopy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koralowa:171 😀 ale u mnie mojej wagi w ogóle nie widać, mam po latach treningu tańca sporą masę mięśniową która trochę waży 😉 w 38 spokojnie wchodzę, bluzki niektóre 36 też wejdą 🙂 Kupiłam ostatnio sweterek w Fishbone r. 38 i jest za duży :Strach:
Tylko ja mam piersi spore bo biustonosze noszę 70 E :/
ty lachon jesteś! co ty tu robisz???

Zamieszczone przez banita:łeeee, to Ty do nas nie pasujesz :p:Hyhy:

Zamieszczone przez banita:to ile Ty masz wzrostu?
ja przy wadze 65kg w 38 nie wchodzę, o 36 nawet nie myslę
nawet 38/40 na mnie ciasnawe :Boje się:musze się 40 zadowolić
ja przy wadze 65 kg w 38 z reguły wchodzę
moim problemem są nogi, umięśnione bardzo,za bardzo, uda jak panczenistka mam, pozostałości po bieganiu za młodu, myślę ze one sporo ważą 😉
często mam problem ze spodniami w udach za ciasne, często przez łydki nie mogę już przełożyć, kozaków długich muszę długo szukać być zapiąć w łydce

snoopy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koralowa:tabele kaloryczne w internecie, jest taka fajna stronka: [Zobacz stronę] która sumuje wszystko to co zjedliśmy w ciągu dnia 🙂 Przez pierwsze dni jest ciężko, musiałam planować posiłki bo gdy jadłam cos zrobionego na ostatnią chwilę okazywało się że to bomba kaloryczna, a tak jem to co lubię, spaghetii z sosem pomidorowym i tuńczykiem np 🙂 Tylko jem tego mniej, pilnuję by nie zjeść więcej niż 200g a czasem nawet 150g makaronu, jem również frytki ale maksymalnie porcję 200g ( tak jak dzisiaj 😀 ) nie chcę się katować dietą, bo wiem że wtedy prędko bym ją skończyła, a tak chudnę pomału ale po jakiś szaleństwach żywieniowych nie wracają te paskudne kg 🙂

Na dziś już skończyła jedzenie, w sumie nie zjadłam tego jabłka bo nie miałam nawet kiedy 😉fajna stronka! dzięki :Wow!:
mam już plan jak będę działać po kauścianej

koralowa Dodane ponad rok temu,

Pasuje pasuję, popatrzcie na moje BMI 😉 w liceum to byłam lachon 😀 kaloryferek na brzuszku, waga 45 kg, uuu kiedy to było 😉 z wagą walczę od kiedy tarczyca mi się zbuntowała i musieli mi zafundować radioterapię jodem co wiązało się z braniem sterydów i tak z wagi 55 kg przytyłam do 75 kg w 3 miesiące nie zmieniając nic w diecie, schudłam do 62 i…zaszłam w ciąże :Hyhy: I jakoś nie umiałam się zmotywować do chudnięcia, zaakceptowałam nową siebie, ale coś we mnie pękło miesiąc temu 🙂

Kurcze powiem Wam że te tabletki naprawdę działają! Dziś zjadłam tak:
ś: 3 kromki chleba pełnoziarnistego + 3 plasterki szynki
2ś: jabłko
o: łosoś z przyprawami gotowany na parze+ 1,5 ziemniaka gotowanego na parze+ marchewka i 1/2 łyżeczki masła
p i kolacja w jednym: kinder country
w sumie o 18.30 zjadłam ostatni posiłek i mnie nie ssie z głodu więc mały sukces jest 😀 na weekend jadę w rodzinne strony i obawiam się że ciocia mi nie odpuści póki nie zjem obiadu ( dwa dania! :Strach:) tak więc weekend już spisuję na straty 😉 Tym bardziej że będzie moje kuzynostwo z którym na pewno wypijemy po piwku 😉 Kuzynka dwa tygodnie temu wyszła za mąż, jedziemy obejrzeć zdjęcia z weselicha, dopić wódkę weselną a i jadę im zrobić sesję ślubną, bo fotografa mieli jakiegoś hm…dziwnego 😉

Tak więc miłego weekendu Wam życzę i nie złamania się w diecie 🙂

snoopy Dodane ponad rok temu,

no i porażka 🙁
nie wiem czy to wina tego jednego wczorajszego pączka
czy to ta sytuacja o której kurczak pisała:
Zamieszczone przez kurczak:

Przy następnych kapuściankach już było tak, że pierwsze 3 dni schodziło mi 2-3 kg, a następne (dalej na diecie) 2-3 kg wracały.


ale dzisiaj na wadze 66,3 !!
czyli co przez wczorajszy dzień przytyłam prawie 2 kg?!
masakra 🙁

wyjęłam zupę z lodówki, chciałam zagrzać na śniadanie
nie dałam rady
sam zapach wywołał u mnie już wstręt, myślałam że zwymiotuję prosto w ten garnek
wylałam, nie dam rady już jej jeść
na śniadanie zjadłam dwa kawałki czarnego chleba, jeden z chudą szynką, drugi z pastą z makreli (mojej produkcji)
i humor lepszy mam od razu 😉
mój B zakazał mi się odchudzać, powiedział że ma dość moich humorów, nerwów, czepialstwa
faktycznie nerwowa jest bardzo

kryzys mam? 🙁

banita Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Snoopy.:ty lachon jesteś! co ty tu robisz???

:Hyhy:

ja przy wadze 65 kg w 38 z reguły wchodzę
moim problemem są nogi, umięśnione bardzo,za bardzo, uda jak panczenistka mam, pozostałości po bieganiu za młodu, myślę ze one sporo ważą 😉
często mam problem ze spodniami w udach za ciasne, często przez łydki nie mogę już przełożyć, kozaków długich muszę długo szukać być zapiąć w łydce

mam wrażęnie, że piszesz o moich nogach 😀
ja w 38 nie wchodzę 🙁

banita Dodane ponad rok temu,

Snoopku, ciekawe czemu waga Ci w góre poszła :Hmmm…:
ja szykuję się do diety w dalszym ciągu
wymyślam i przemyslam, decyzji ostatecznej brak

snoopy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez banita:Snoopku, ciekawe czemu waga Ci w góre poszła :Hmmm…:
ja szykuję się do diety w dalszym ciągu
wymyślam i przemyslam, decyzji ostatecznej brak

taka sama różnica jest na dwóch wagach
zwykłej i elektronicznej
dziwne bardzo
wkurzyło mnie to bardzo
doła załapałam

odmawiam sobie tyle dobroci buuuu
najgorsze gotowanie dla rodzinki

nie bardzo wiem jak dalej działać :Hmmm…:

dora Dodane ponad rok temu,

Snupku, a może wody nabarałaś przed okresem czy coś w tym stylu? Albo z solą przesadziłaś? Ja myślę, że nie powinnaś się przejmować – wypij jak najwięcej wody i powinno zejść. 🙂
koralowa! Ty chudzino! Jak wchodzisz w 36 – 38 to zmykaj stąd! 😉 Superlaska jesteś i już! 🙂

Ja wróciłam do ćwiczeń – noga trochę boli, ale nie jest źle. Pozbyłam się nadprogramowego 0,5 kg – choć nie wiem, jak to po weekendzie będzie (wczoraj goście, dzisiaj goście – żarełko, piwko, wino ech…).

snoopy Dodane ponad rok temu,

Dora dałaś mi do myślenia z solą :Hmmm…:
wody ja dużo piję, 2 butle 1,5 l dziennie, plus kawa, herbata

ale dzisiaj widzę spadek :Wow!: 65,9
nie jadłam wczoraj zupy, jadłam z głową 😉
mały wielki grzeszek o 21 – 6 frytek, domowych :Wstyd::Boje się: mojego męża naszło na takie jedzenie
wrócił z pracy i zmyślanko się załączyło

Dora zdrowiej, niech już noga przestanie boleć!w
weekendy są trudne, a już w ogóle jak się je spędza towarzysko

jutro po 2 tygodniach laby idę do pracy, na 8.30 do 14.30 , w tym jedna przerwa 15 min, muszę dzisiaj sobie zaplanować jedzenie

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bania:no i poległam
prawie dni wytrzymałam na proteinach
a tu pojechalam i zapchalam się murzynkiem

zjadłam prawie pół blachy:Wstyd:

bede nudna i powiem: nastepnym razem zrob murzynka dukanowskiego. Tym sie mozesz zapychac do woli 😉
A ja wracam z suto przezartego weekendu w kraju, gdzie trudno bylo mi nie jesc. Zaczynam wiec jakby od zera. Dzis jestem slaba, bo chyba jakiegos wirusa zlapalam i chora wrocilam, ale mam nadzieje, ze jutro bede sie lepiej czula i zastartuje jak trzeba. Poki co pieke otrebowy chleb, bo malz sobie zazyczyl 😉

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Snoopy.:martwi mnie coś
od poniedziałku jak zaczęłam się oszczędzać
to codziennie boli mnie głowa
są momenty że nic nie czuję
a są momenty że ból jest straszny
takie fale
przy a6w się nasilały
wczoraj kładłam się spać z bólem
dziś wstałam z bólem
wzięłam nurofen, a ból i tak czuję :Niepewny:

“oszczedzac” czyli co? Mniej jesc? Zrezygnowalas z czegos? Bo moze organizm sie oczyszcza z toksyn i dlatego glowa boli. To taki efekt uboczny. A czesto Cie glowa boli? Ja tez reaguje bolami na rozmaite zmiany. Czy to glowa, czy zoladek – cialo samo domaga sie ode mnie chleba 😉

A moze malo pijesz?

dora Dodane ponad rok temu,

A ja niedawno wróciłam z jogi. Trenerka dała nam popalić. 😀 Wykąpałam się, wysmarowałam kremidłami najróżniejszymi i dobrze mi. 🙂

dora Dodane ponad rok temu,

Z radością donoszę, że jest mnie kolejne pół kilograma mniej! 🙂 Szału nie ma, ale jest postęp. Mam nadzieję, że przed Bożym Narodzeniem na wadze zobaczę szóstkę. Trzymajcie kciuki, żeby tak się stało.

I jeszcze mam pytanie – czy gdzieś jest nasza tabelka? Bo jakoś jej nie widzę…

snoopy Dodane ponad rok temu,

ale pustki
już nikt się nie odchudza?
dzisiaj środa, dzień ważenia 🙂

u mnie 65,2 kg

banita Dodane ponad rok temu,

ja się nie ważę
w następnym tygodniu
może…

koralowa Dodane ponad rok temu,

Gratuluję spadków 🙂

Ja od wczoraj nic tylko zawalam :/ ale od jutra biorę się w garść, listonosz przyniesie mi jutro nowe opakowanie tabletek i byle do 69 kg i potem będzie już mam nadzieję z górki- ja się nawet w sobotę nie ważę, zważę się w nast tygodniu 🙂

aaa mój luby zawitał w świecie dwóch cyfr 😀 wczorajsza waga pokazała mu 99,99 kg :Hyhy:

su Dodane ponad rok temu,

Witajcie:)

i ja się przyłaczam:) Waga 65, 5, 173 cm wzrostu. Mały cel 60, duży cel 58. Dieta trochę zmodyfikowana South Beach- troche , bo jem orzechy laskowe:)

koralowa Dodane ponad rok temu,

Su- kule ważysz dokładnie tyle do ilu ja dąże :Fiu fiu:

Noo a u mnie po dwóch dniach zawalania i wczorajszemu zaciskaniu żołądka i sporej ilości ruchu spadek na wadze :Hyhy: nie dużo bo parę dkg ale już coraz jaśniej widać 70 a niedługo 69 :Hyhy:
A tabletki nie przyszły :Foch:

snoopy Dodane ponad rok temu,

ja się trzymam
czegoś 😉
pilnuję się z tym co jem, głodna nie jestem
nawet piwko piłam
a wczoraj rano na wadze 64,9
nareszcie! mniej niż 65 :Radocha:

nie jem słodyczy, chleb czarny ale tylko 2 kawałki na dzień, bez masła
zero ziemniaków, frytek, makaronu, 2-3 litry wody dziennie

witaj Su!
koralowa gratki dla ciebie i twojego lubego

koralowa Dodane ponad rok temu,

Wpadam Wam się pochwalić że u mnie kolejny spadek! :Hura!: dziś rano waga pokazała mi 70,7 :Wow!:
Coraz bliżej jestem tej magicznej 6 z przodu 😀
Dziś miałam o 9.00 iść na fitness ale wstałam z takim kołowrotkiem w głowie że leżałam w łożku do 9.15 🙁 A muszę się brać za pracę…zaraz zjem śniadanko i będę walczyć.
A u Was jak po weekendzie?

dora Dodane ponad rok temu,

Cześć chudzinki! Idziecie jak burza! Super! Gratuluję! Ja ostatnio poległam na małej imprezie u kolegi i niestety wróciło mi 0,5 kg 🙁 Muszę pilnować tego co jem. Same ćwiczenia, jak widać, nie wystarczą. Zważę się w środę i zobaczę, co i jak.

deborah Dodane ponad rok temu,

Chętnie do Was dołączę.
Po 3 dziecku ważę tyle co z 1 i 2 w 9 miesiącu ciąży…
I niestety 5 miesięcy nie miałam ruchu z powodu bólu w biodrze.
No ale biodro już naprawione i mam nadzieję kończy się goić.
Nie mogę tak wyglądać jak teraz! 82 kg przy 168 cm wzrostu.

Jeszcze nie wiem jak wpłynę na spadek mojej wagi, ale napewno jakieś ćwiczenia i ruch muszę sobie narzucić.
I słodycze mnie gubią…
Pozdrawiam

koralowa Dodane ponad rok temu,

Deborah
witaj 🙂 Ja Ci mogę polecić dietę 1500 kcal u mnie pomaga jeszcze trochę ruchu- codziennie brzuszki, a w każdy wtorek fitness, zaś w środę zumba 🙂

Luby chce mnie chyba zabić- kupił moje ulubione ciasto, dziewczyny jak ono mnie woła z lodówki! :Strach:
już drugi dzień z rzędu powstrzymałam się wieczorem od zjedzenia kolacji :Hyhy: wczoraj zjadłam jedynie jabłko o 19.00 i do rana już nic :Hyhy:
o 17.00 śmigam na fitness…więc może zjem chociaż trochę ciastka? :Fiu fiu:

deborah Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koralowa:Deborah
witaj 🙂 Ja Ci mogę polecić dietę 1500 kcal u mnie pomaga jeszcze trochę ruchu- codziennie brzuszki, a w każdy wtorek fitness, zaś w środę zumba 🙂

Luby chce mnie chyba zabić- kupił moje ulubione ciasto, dziewczyny jak ono mnie woła z lodówki! :Strach:
już drugi dzień z rzędu powstrzymałam się wieczorem od zjedzenia kolacji :Hyhy: wczoraj zjadłam jedynie jabłko o 19.00 i do rana już nic :Hyhy:
o 17.00 śmigam na fitness…więc może zjem chociaż trochę ciastka? :Fiu fiu:

zjedz przed fitnesem, co byś się nie rzuciła wieczorem na ciasto jak cię kusi
chyba ze to spowoduje powrot do slodyczy to nie tykaj

dla mnie 1500 kalori to narazie bardzo drastycznie
nie dość że się odzwyczaiłam od poszczenia, to jeszcze prawie wyłącznie karmię piersią
może na początek drastycznie ograniczę spożycie cukru i wyeliminuję biały chleb
zapisałam sie do klubu fitness na zajecia mama i dziecko, ale narazie zbieraja grupe i nie wiadomo czy takowe ruszą

gosik Dodane ponad rok temu,

witam
mi wróciło 2 kg
zaczęłam stres zażerać – jak zawsze 🙁
67 zobaczyłam rano……i mi się odechciało :Foch:

dzieci dzis babeczki zamówiły, właśnie z pieca wyciągnęłam…..jezu jak one pachną :Boje się:
jeszcze chwila i wrócę do 70 chyba

niech mnie ktoś w dupę kopnie :Młotek:

Znasz odpowiedź na pytanie: Na wiosnę będziemy szpileczki- Jesień 2012?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Gimnazjaliści przed sądem
Już jakiś czas temu słyszałam w tv o tej sprawie. Teraz sprawa ruszyła z miejsca [url]http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,12583951,Bez_precedensu__11_gimnazjalistow_przed_sadem_za_zniewazanie.html[/url] Popieram nauczycieli - może to jest sposób na bezkarne "dzieciaki" tylko... co w przypadku gdy sąd
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
hsg pomóżcie mam kilka pytań
witam dziewczyny w czwartek rano mam hsg na usg .Mam pytanie do dziewczyn które miały takie badanie czy to bardzo boli bo ja nie brałam znieczulenia ,wiec boje sie
Czytaj dalej