naciaganie wacka ;-)

Czy naciagacie siusiaki? (pytam oczywiscie matki o synow 😉 )
My stwierdzilismy, ze bedziemy, choc naczytalismy sie i nasluchali wiele opinii i za i przeciw, no i najpierw robilam to ja, potem obowiazek przekazalam mezowi (po kapieli on go wycieral, naciagal mu siusiaka, ubieral itd.), a ja w tym czasie w kuchni konczylam robic jedzenie. No i sie okazalo, ze od pewnego czasu zapomnial … i widze, ze nie da sie go naciagac tak jak dawniej (wczesniej dalo sie zupelnie lekko, teraz wcale). Probowac jeszcze naciagac, czy isc z tym do lekarza?
Wiem, ze bylo troche o tym na forum, zaczelam czytac wczoraj i skoncze dzis, mimo to wdzieczna za podzielenie sie Waszymi doswiadczeniami i radami. Np. podobno mozna i trzeba uniknac bol,u, jaki czasami zadaja dziecku lekarze kiedy przychodzi sie do nich z tym problemem? Jeszcze jakies sugestie? 🙁

mama majowego synka ’05

16 odpowiedzi na pytanie: naciaganie wacka ;-)

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Re: naciaganie wacka 😉

Głupie pytanie zada mama dziwczynki jak naciągac siusiaka dżizas jak to wygląda bo jakoś sobie nie umiem wyobrazić

Dora 08.08.04
tinyurl.com/czufo

mi-amp-ma Dodane ponad rok temu,

Re: naciaganie wacka 😉

he,heee no tak dziwnie to brzmi, jak juz kolezanka pisala sa dwie szkoly na to jedni lekarze mowi zeby nic nie robic , inni zas ze powinno sie po kapieli naciagac napletek (czyli brzydko mowiac obciagac), takie tam zagadki mam facetow

Ola i Mikołaj (24.02.2005 )

abcdefg Dodane ponad rok temu,

Re: naciaganie wacka 😉

O Boze, az mnie zmrozilo – juz myslalam, ze przeczytam zaraz strofowanie, ze to JA GLUPIE PYTANIE ZADAJE! 😉
Pozdrawia mama chlopczyka 🙂

mama majowego synka ’05

kateczka Dodane ponad rok temu,

Re: naciaganie wacka 😉

nic nigdy nie naciagalam i nigdy nie bede po co??wszystko jest ok

magducha Dodane ponad rok temu,

Re: naciaganie wacka 😉

Ja myslę, że możecie powolutku ale systematycznie odciagac napletek – bardzo delikatnie. Z czasem na pewno sie odklei. Jesli Mateusz nie miewa czestych stanow zapalnych i nie tworzy sie balonik z napletka podczas siusiania – lekarz nie jest potrzebny. Napletek powinien sie odkleic samoistnie, nawet do czwartego roku zycia, wiec macie jeszcze duzo czasu. Powolutku na pewno sie odklei.

Magda i Konrad (trzy lata)

gutek Dodane ponad rok temu,

Re: naciaganie wacka 😉

Rzeczywiście zdania w tym temacie są podzielone. Jeden lekarz każe nie ryszać do 12 mca a inny zaczynać jak najwcześniej, nawet przy bardzo zwężonym napletku. Ja robię ‘to’ (he he fajnie brzmi:) małemu w kąpieli, delikatnie żeby nic nie naderwać, ale nie widzę poprawy. Możę robię to za delikatnie? Nie wiem.

abcdefg Dodane ponad rok temu,

Re: naciaganie wacka 😉

Magducha (na zdrowie! 😉 ) – Mat nie tylko nie miewa czestych, ale w ogole zadnych stanow zapalnych. A wczesniej z tym odciaganiem bylo tak, ze dalo sie to zrobic bez najmniejszego problemu.
Na razie sie nic nie dzieje, ale mimo to sie martwie. 🙁
Dzisiaj pol dnia spedzilam czytajac nasze archiwum i mam juz totalny metlik w glowie. Tyle zdan ile pediatrow i chirurgow, takiej rozbieznosci nie ma chyba w zadnej innej kwestii…

mama majowego synka ’05

elik Dodane ponad rok temu,

Re: naciaganie wacka 😉

Majowka, nie martw sie. Jaks sie maly zainteresuje “ptaszkiem” to sam sobie odklei 😉 Moj jak sie zainteresowal, to od razu sie polepszylo 😉

Elik i Antek 2,5 latek

aska27 Dodane ponad rok temu,

Re: naciaganie wacka 😉

Mój Mały zabieg odklejenia napletka miał dokładnie w wieku Twojego synka , teraz po zabiegu nie ma śladu i wszystko jest ok , fakt pierwsza doba była ciężka , ale już następna coraz lepsza , im szybciej Mały będzie miał to zrobione tym lepiej , a tak w ogóle , to idź do lekarza , może się okazać , że wcale zabieg nie będzie potrzebny
zdrówka życzymy
Aśka , Bartoszek (lipiec 2004) i listopadowa Patrycja

magducha Dodane ponad rok temu,

Re: naciaganie wacka 😉

Zdrówko 🙂 Elik ma rację, nie martw się. Jak nie ma żadnych stanów zapalnych – możesz spokojnie czekać i jeśli chcesz – po troszeczkę odciągać.
Uściski dla Mata

Magda i Konrad (trzy lata)

abcdefg Dodane ponad rok temu,

Re: naciaganie wacka 😉

Dzieki, dziewczynki! Mniej wiecej takich wlasnie odpowiedzi sie spodziewalam na obu forach, gdzie pytalam (“idz do lekarza, trzeba to szybko operowac” – “zostaw, nie ruszaj!”). 😉

Pewnie dla swietego spokoju pojde, ale z duza rezerwa – i na pewno zanim dopuszcze do jakiejkolwiek ingerencji chirurgicznej, (jesli lekarka powie, ze tak trzeba), to jeszcze sie doksztalce, popytam roznych lekarzy i wtedy podejme decyzje. Na razie chyba wolalabym nie ruszac…

mama majowego synka ’05

superbasiek Dodane ponad rok temu,

Re: naciaganie wacka 😉

… i słusznie…

Pozdrówki :)))


człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o … uśmiech

gosiat Dodane ponad rok temu,

Re: naciaganie wacka 😉

Cześć, dwa tygodnie temu też kopałam w archiwum DI i szukałam wiadomości.
Kurcze, myśmy nie odciągali. Trzy tyg temu wdał się stan zapalny, wylądowaliśmy u lekarza a ten powiedział,że może być kłopot ze stulejką 🙁
Zakażenie szybko minęło, byłam jeszcze raz u tego doktora i powiedział mi, że dokłądne zbada Karola przy bilansie dwulaatka, ale jeśli to stulejka to trzeba przeprowadzić zabieg przed OKRESEM DOJRZEWANIA.

Ja, powiem szczerze nie mam zaufania do tego doktora, nie wiem co robić. Niektóre mamy pisza o zabiegach gdy dziecko na 2-3 latka, czy to nie za wcześnie? A potem, nie za poźno??
Zgłupiałam po prostu.

Mamy znajomego doktora-chirurga, który takie zabiegi przeprowadzał. Po “diagnozie” naszego doktoraka pojadę prywatnie do tego chirurga i poproszę go, żeby Karola ogladnął i się wypowiedział.

Wiecie, ja trochę czuje się winna.

~Gośka i Karolek~

elik Dodane ponad rok temu,

Re: naciaganie wacka 😉

Gsia, przestan! Winna? Przeciez chodzisz do lekarza? Jakies chore czasy nastaly, ze czujemy sie w obowiazku byc bardziej zorientowane w temacie leczenia naszych dzieci niz lekarze.
Jezeli to stulejka, a nie jakis inny problem, to ja tez czytalam i slyszalam od lekarza , ze do 2 roku zycia sie chirurgicznie tego nie rozwiazuje. A czasem czeka sie jeszcze dluzej. Poszukaj lekarza, do ktorego bedziesz miec zaufanie i nie czuj sie winna !

Elik i Antek 2,5 latek

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Re: naciaganie wacka 😉

hihihi

Dora 08.08.04
tinyurl.com/czufo

gosiat Dodane ponad rok temu,

Re: naciaganie wacka 😉

No widzisz, właśnie, taka już jestem.
Tyle staram się czytać, okupuję DI, kupuję gazety,mam w rodzinie lekarzy i pielęgniarki i kurcze, gdzieś nie doczytałam.

Po prostu tak mi to jakos utkwiło w serduchu.

Moja siostra, której wiedzą też się posiłkuję (ma starszego o 3 lata synka) też nigdy nie odciągała napletka (tak powiedziała jej pediatra) i wszystko jast ok.

O i tyle bo ni ewiem co dalej napisać.

A to z tymi doktorami to masz rację. Dobrze że jest DI i inne fora mamusiowo-dzieciowe, często matki mają dużo większą i bardziej uporządkowaną wiedze niż niejeden (strajkujący) doktor.
Nie obrażając tych dobrych lekarzy.

~Gośka i Karolek~

Znasz odpowiedź na pytanie: naciaganie wacka ;-)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
nie wiem jak to przetrwać...
Wczoraj odebrałam test pappa. Wynik 1/90, przy mojej normie wiekowej 1/250. Mam 35 lat i zdrową córcie. Iseminacja wyznaczona na 18 lipca. Potem, zakładając, że obejdzie się bez powikłań, wynik
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Co robić?! :-(
Zobaczcie w tym szpitalu mam rodzić :-( Czy na moim miejscu byście zaryzykowaly? [url]http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3468101.html[/url] [img]http://bd.lilypie.com/g6a8p1/.jpg[/img]
Czytaj dalej