Nadzerka!

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #39311

    aaga

    Zupelnie o tym zapomnialam, a wiem, ze mam ja niemal od drugiego miesiaca ciazy. Przed zajsciem w ciaze byly ciagle nawroty tego paskudztwa, udalo sie w koncu zaleczyc, zaciazylam i… znowu!
    Lekarz powiedzial, ze nie powinno to stanowic problemu, ale… przeciez ja sie musze ciagle czegos bac!
    Dziewczyny – bo oczywiscie do Was mam pytanie i goraca prosbe o odpowiedz: Czy ktoras z Was spotkala sie z podobna dolegliwoscia w ciazy? Czym to grozi? A moze bardziej optymistycznie: czy to prawda, ze nie powinna miec ona zadnego wplywu na ciaze? Podejrzewam, ze na pewno jakis wplyw ma na szyjke…
    Pozdrawiam serdecznie.
    Aga i Ktos(7.06.04)

    #514535

    madziki

    Re: Nadzerka!

    Ja akurat miałam usuniętą nadżerkę jakieś pół roku przed zajściem w ciążę i nie pojawiła się ponownie.
    Z kolei moja siostra nie usuwała jej i nie było z tym żadnego problemu, po którejś ciąży sama jej zniknęła.
    Tak więc, nie masz się czym przejmować, nadżerka nie ma żadnego wpływu na ciążę, ani na poród. Z tego co wiem, to nie można jej usuwać w trakcie ciąży.

    MAGDA i majowy Lesio w brzuszku



    #514536

    madusia

    Re: Nadzerka!

    nie wiele Ci mogę pomóc, ale ja jak poszłam na piewrsze badanie w ciąży (to było ok. 4 tygodnia) to moja ginka mi zakomunikowała, że mam nadżerkę i stwierdziła, że zabierzemy się za nią dopiero po ciąży. Wiem też że zdarza się że po ciąży nadżerka sama znika. Tak było u mojej koleżanki (urodziła piękną i zdrową dzidzię, a całą ciążę przeszła bez problemów). Będzie dobrze, nie martw się na zapas. Pamiętaj że stres szkodzi!! Pozdrawiamy Madusia i Jaś (02.03.04)

    #514537

    kaccha

    Re: Nadzerka!

    Ja dowiedziałam się, że mam nadżerkę kiedy już byłam w ciąży. W ciąży nadżerki się leczy, niczym to nie grozi i bardzo możliwe, że sama zaniknie.

    Kasia i majowa dziewczynka?

    #514538

    nikita33

    Re: Nadzerka!

    Mam to samo, ale mój gin powiedział, że w ciąży się tego nie leczy. Nie ma też wpływu na nic – ani na dziecko, ani na przebieg porodu, więc się nie przejmuj. Po porodzie zobaczysz, co dalej – czy zniknie sama, czy potrzebne będzie jakieś leczenie. W każdym razie to żadna tragedia. Nie martw się, tylko się ciesz, że masz tylko taki zmartwienia. Mówię Ci , że to najlepszy sposób, żeby się samemu pocieszyć – inne dziewczyny mają dużo gorsze problemu i jakoś z tego wychodzą obronną ręką. Ja się tak pocieszam, kiedy mam „zdrowotną” handrę i działa. Życzę zdrówka –
    Gośka i Filipciu – 02.03.04

    #514539

    anetka-26

    Re: Nadzerka!

    Ja w dniu kiedy dowiedzialam sie ze jestem w ciazy dowiedzialam sie takze ze mam nadzerke.Moj lekarz powiedzial ze jesli mam stan zapalny (a mialam) to moze zaszkodzic dziecku.Zalecil mi zabieg laserowy ktory robi taki jakby podkop wokol nadzerki oddzielajac tkanke chora od zdrowej,dzieki temu nic nie zagrozi maluszkowi.Taki zabieg nazywa sie kolposkopia.Podaje Ci adres stronki na ktorej jest opisana :
    Ja jestem juz po takim zabiegu,pozbylam sie stanu zapalnego,jak na razie wszystko jest OK.
    Podobno po porodzie nadzerka zanika 🙂

    Anetka_26



    #514540

    asia80

    Re: Nadzerka!

    To Cie troche pociesze 😉 Ja mialam nadzerke jeszcze przed ciaza i lekarz powiedzial ze albo ciaza albo sie za nia wezmiemy. Radzil najpierw ciaze i tak sie stalo. Nie mialam zadnych problemow z szyjka, zadnych zakazen i maluszek jest juz prawie miesiac na swiecie ;)))

    Asia i Oliwierek urodzony 14.01.2004 r

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close