nadzieja i strach

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #10067

    ritka

    Ciotki nie dostałam, a powinnam dotać 7.11 według wykresu temperatur wynika, że owulacja przesuneła mi się o prawie dwa tygodnie. Od 5.11 cały czas utrzymuje mi się wysoka temperatura 37-37.1 C. Zrobiłam test sikany 5.11 – negatywny, 11.11 negatywny no i ostatni wczoraj i wyszła leciutka, słabiutka linia, bolą mnie coraz bardziej piersi. Jutro robię test krwi i w piątek idę z wynikami do gina. W mojej głowie kotłują się najrozmaitsze myśli i uczucia od nadziei do strachu przed tym, żeby nie powtórzyła się historia sprzed kilku miesięcy. Tak bardzo chciałabym się cieszyć nawet tą nadzieją, że mogę być w ciąży, ale strach przed kolejnym pobytem w szpitalu jest większy.
    Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki, może to pomoże. 🙂

    #163099

    jackasia

    Re: nadzieja i strach

    Na pewno będzie dobrze, myśl pozytywnie. A robiłaś test?

    Kasia.



    #163100

    ritka

    Re: nadzieja i strach

    tak robiłam, napisałam to powyżej, chyba zrozumiale 😉
    3 testy sikane – dwa negatywne, wczoraj ostatni raz sikany pozytywny, ale ta różowa kreseczka bardzo słabiutka. Jutro robię test krwi. Dam znak jak będę mieć wyniki.

    #163101

    zetta

    Re: nadzieja i strach

    badanie krwi to swietny pomysl daje prawie 100% wynik podziel sie z nami radosna nowina jak odbierzesz wyniki!!!!!!!

    zetta

    #163102

    joasik

    Re: nadzieja i strach

    mocno trzymam kciuki, daj koniecznie znak jak odbierzesz wynik bhcg, ale wszystko wskazuje że to……. ciiiiii żeby nie zapeszać. Coś podejrzanie duże to opóźnienie, no i ta różowa kreseczka….
    Ale będzie dobrze!!!!!

    Asia /ciągle starająca się/.

    #163103

    mala103

    Re: nadzieja i strach

    POWODZENIA NAPEWNO WSZYSTKO JEST OK. OZNAKIEM CIĄŻY SĄ WŁAŚNIE BOLĄCE PIERSI MNIE TAK BOLAŁY ŻE NIE MOGŁAM ICH DOTKNĄĆ. POZDRAWIAM



    #163104

    ritka

    Re: nadzieja i strach

    Wczoraj poczytałam trochę fachowej literatury (ksiażki dla ginekologów itp.), mojej koleżanki ojciec był ginekologiem. No i dowiedziałam się, że pierwsza faza cyklu może się przedłużyć nawet do miesiąca za to ta druga po owulacji zawsze trwa 14 dni, a potem dostaje się okres albo temperatura dalej jest wysoka i wtedy jest duże prawdopodobieństwo, że to ciąża. Nie robiłam sobie wcześniej testów krwi, bo dzisiaj minął dopiero 16 dzień tej drugiej fazy cyklu. Z drugiej strony muszę jak najwcześniej wiedzieć o ciąży, bo lekarz powiedziałm mi, że da mi coś profilaktycznie na podtrzymanie. Jak na złość w pierwszy miesiąc starań odrazu coś jest nie tak, bo zawsze mam regularne okresy i książkowe wykresy. Ten zresztą też wygląda jak książkowy, tylko przesunięty o 10-12 dni.

    #163105

    joasik

    Re: nadzieja i strach

    To dlaczego lekarz nie dał Ci już teraz czegoś zapobiegawczo.
    Ja staram sie o dzidzię i ze względu na moją budowę macicy będę miała ciążę zagrożoną, tak więć teraz w drugiej fazie cyklu łykam sobie duphaston – wiem kiedy dostanę okres /a nie jak ostatnio cykl 40 dniowy/ no i w razie jak zajdę w ciąże to ma ochronę.
    Pozdrawiam

    Asia /ciągle starająca się/.

    #163106

    ritka

    Re: nadzieja i strach

    nie daje mi wcześniej, bo za drugim razem jak się starałam to inny ginekolog, który mnie prowadził także przy ciąży, która była obumarła w 8 tygodniu, dał mi wcześniej duphaston i okazało się, że nie było zapłodnionego jajeczka a te dodatkowe hormony, które dostałam za wcześnie spowodowały, że powstało łóżysko a nie było w nim jajeczka. I do tego niepotrzebnie zrobili mi łyżeczkowanie. Teraz mam nowego lekarza. podobno fachowiec. Zobaczymy czy to prawda.

    #163107

    joasik

    Re: nadzieja i strach

    no to życzę powodzenia i trzymam kciuki. Najważniejsze że masz zaufanie do swojego lekarza.
    Buźka

    Asia /ciągle starająca się/.

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close